W miniony weekend w Sierakowicach już po raz czwarty rozegrany został Turniej Halowej Ligi Piłki Nożnej skierowany do piłkarskich rodzin. Ze względów organizacyjnych, mimo ogromnego zainteresowania, do zmagań dopuszczono jedynie 14 ekip. Najlepsza okazała się familia Reclaf, przed rodziną Labuda i Stenka.
W sumie w ramach turnieju rozegrano 26 spotkań. W pierwszej fazie zawodów rywalizacja toczyła się w czterech grupach eliminacyjnych, z których do kolejnej fazy awans wywalczyły po dwie najlepsze.
Na etapie ćwierćfinałów poziom był już wyjątkowo wyrównany, o czym świadczyć może choćby fakt, że z ośmiu decydujących o końcowej kolejności spotkań aż cztery kończył się serią rzutów karnych, w tym oba półfinały.
Miano najlepszego teamu wywalczyła ostatecznie rodzina Reclaf. Co ciekawe zarówno w meczu ćwierćfinałowym, jak i półfinałowym zespół ten nie zdołał zdobyć nawet bramki, awans wyrywając rywalom w konkursie rzutów karnych. Skutecznością wykazali się za to w samym finale, aż czterokrotnie pokonując bramkarza rodziny Labuda. Trzecie miejsce przypadło rodzinie Stenka.
Oprócz pucharów dla najlepszych organizatorzy przyznali także nagrody indywidualne. I tak, Najlepszym Zawodnikiem turnieju wybrano Radosława Stenkę, a na miano Najlepszego Bramkarza zasłużył ich zdaniem Sławomir Wiśniewski. O rodzinnym i integracyjnym charakterze turnieju świadczyć mogą też wyróżnienia dla najmłodszego i najstarszego uczestnika. Pierwsze odebrał 6-letni Jaś Mielewczyk (rodzina Labuda), a drugie jego dziadek, 61-letni Jan Labuda.
Komentarze