W hali widowiskowo – sportowej w Żukowie odbyła się trzynasta kolejka Żukowskiej Halowej Ligi Piłki Nożnej edycja XIV sezon 2005/06’. W ciągu całej kolejki rozegrano dziewiętnaście spotkań i strzelono łącznie 165 goli. W sumie strzelono w tegorocznych rozgrywkach 2145 bramek.
Lamirs Małkowo obronił tytuł mistrza ŻHLPN. Do zwycięstwa potrzebne było zdobycie 34 punktów, no i bramkowa przewaga nad następną drużyną Antado Straszyn. Losy mistrza ważyły się bowiem do prawie ostatnich chwil Żukowskiej Halowej Ligi Piłki Nożnej w tegorocznej edycji. Trzy bramkowa przewaga, w różnicy bramek, wystarczyła jednak aby obronić tytuł.
Niecodzienna sytuacja w rozgrywkach piłki nożnej sprawiła, że losy mistrza mogły skończyć się pomyślnie dla dwóch zespołów w ostatnich meczach ligi. W przeciągu trzynastu meczów, jakie każdy zespół mógł rozegrać, dwa zespoły zgromadziły identyczną ilość punktów. Pomiędzy nimi był remisowy rezultat, o zwycięstwie w lidze zadecydowała więc różnica bramek w całych rozgrywkach.
Zespół Antado Straszyn nie dał rady strzelić w ostatnim swoim meczu, różnicy dwunastu bramek, jaka dzieliła ich do zajęcia pierwszego miejsca, choć udało im się odrobić aż dziewięć. Co przy jeszcze lepszej skuteczności zawodników mogło zakończyć się pełnym sukcesem. Mieli do wykorzystania trzy "długie karne", kilka zmarnowanych sytuacji podbramkowych. Cukiernia Czernis Kolbudy postawiła bowiem wysoko poprzeczkę, którą jak się okazało, nie udało się pokonać. Lamirs, natomiast pewnie pokonał w swoim ostatnim meczu zespół Rych-Drob aplikując im pięć bramek, które walnie przyczyniły się do obrony tytułu.
Trzecia lokata wywalczona została przez zespół Abro Kielno, które w swoim składzie ma "Króla strzelców" XIV edycji. Jest nim Mariusz Marszeniuk. W swoim ostatnim spotkaniu gładko pokonali KS Chwaszczyno 8:2.
Duży grad emocji był również w rozgrywkach II ligowych zespołów. Do niespodzianki doszło w spotkaniu 1912 Borkowo – Miho-Polska Pępowo. Zespołem dyktującym warunki gry okazał się bowiem zespół z Pępowa. Mimo braku podstawowych graczy tego zespołu, wywalczyli remis, prowadząc jednak w prawie całym spotkaniu. Dopiero w ostatnich minutach meczu Borkowo doprowadza do remisu, który zapewnił im trzecią lokatę w II lidze. Rozstrzygnięcie o lepszej lokacie musieli jednak poczekać do ostatniego meczu II ligi w tegorocznej edycji. BMR Sport Sopot podejmował bowiem Auto-Complex Przodkowo. Przegrany tego spotkania zajmować będzie bowiem czwarta lokatę, zwycięzca jest na podium. Zaczęło się pomyślnie dla Auto-Complex. W 14 min. pierwszą bramkę strzela Stencel Krzysztof. Wyrównuje w dziewiętnastej Berlik Bartłomiej. Po pierwszej odsłonie mamy więc remis 1:1. Oba zespoły tworzą wiele sytuacji podbramkowych z których w 23 min. pada bramka na prowadzenie dla BMR Sport, szczęśliwym snajperem okazał się Wilk Krzysztof. W 37 min. praktycznie pogrążył swoich rywali Kowalczuk Krzysztof, strzelając kolejną bramkę. Co prawda Auto-Complex w ostatniej minucie strzela jeszcze gola, niestety do poprawienia bilansu bramkowego zabrakło jednak czasu. BMR Sport Sopot zajmuje ostatecznie drugą lokatę. Zwycięstwo w lidze już w poprzedniej kolejce zapewnił sobie zespół z Pogórza.
Tabela klasyfikacji ogólnej ŻHLPN po trzynaste kolejce.
Komentarze