Reklama

Koniec kryzysu kartuskich restauratorów? Otwarto ogródki, a wkrótce lokale

Po ponad siedmiu miesiącach restauracje mogą przyjmować gości na miejscu. W pierwszej kolejności otwarto ogródki, w których można konsumować przygotowane potrawy. Już niedługo zjemy posiłek również wewnątrz lokalu. Zapytaliśmy kilku restauratorów z powiatu, jak przygotowali się do otwarcia.

Branża gastronomiczna jest jedną z najbardziej dotkniętych pandemią. Od października ubiegłego roku restauracje nie mogły przyjmować gości na miejscu. Niektóre z naszych restauracji prowadziły działalność na wynos bądź realizowały dowozy. Nie wszystkie jednak robiły to na dużą skalę.

-  W czasie zamknięcia oferowaliśmy co prawda dania na wynos, ale w bardzo okrojonym zakresie, głównie weekendowo. Było to celowe i zamierzone działanie z naszej strony, wynikające też z naszych wewnętrznych przekonań i podejścia do gości, których staramy się ugościć smacznie i miło. Niestety forma „na wynos” nie daje do końca takiej możliwości. Atmosfery spożywania posiłków się w ten sposób nie zbuduje, a dania spakowane i konsumowane po pewnym czasie – niestety tracą swoje walory smakowe – a my bardzo stawiamy na jakość – opowiada Jolanta Chojnowska, właścicielka restauracji Schabowy raz.

Reklama

Jednak dla restauracji, które nie zdecydowały się na szerokie działania w zakresie usług na wynos, czas zamknięcia umożliwił przeprowadzenie różnych prac remontowych. W momencie, gdy restauracja pozostaje otwarta, wiele zmian jest niemożliwych do przeprowadzenia. Te działania umożliwiły również pracę zatrudnionym osobom.

- W czasie zamknięcia naszej restauracji podejmowaliśmy szereg działań i prac, mających na celu m.in. zapewnienie ciągłości zatrudnienia naszym Pracownikom. Był to dla nas okres, w którym mogliśmy zadbać o detale, np. zrobiliśmy remont całej strefy gastronomicznej, wymieniliśmy płot otaczający restaurację, zagospodarowaliśmy nasz ogród i skalniak – właśnie po to, by poza smacznym posiłkiem, nasi Goście mogli spędzić czas w czystym i miłym dla oka otoczeniu, by czuli się u nas dobrze, jak w domu… Otwarcie restauracji było dla nas dużym wyzwaniem, gdyż naprawdę już z utęsknieniem oczekiwaliśmy na ten moment, po prostu oczekiwaliśmy Naszych Gości. Miło było ponownie odbierać telefony dotyczące rezerwacji stolików, widzieć zapełniający się ogródek, uśmiechy przyjezdnych, a tym samym nasze – dodaje Jolanta Chojnowska.

Reklama

Takie miejsca jak Mała Cegielnia, które do tej pory świadczyły usługi na wynos oraz na odbiór, miały nieco mniej czasu i możliwości na przygotowanie się na otwarcie. Jak przyznaje Łukasz Lewandowski, właściciel restauracji, w większości były to prace porządkowe. Dodatkowo w ogródkach pojawiły się nowe elementy dekoracyjne.

- Jeżeli chodzi o nasze przygotowania to w zasadzie były to tylko porządkowe procesy czystości, nowe elementy dekoracji. My jednak działaliśmy cały czas i nie było to otwarcie od zera, w związku z czym otwarcie ogródka nie kosztowało nas aż tyle wysiłku, co właścicieli obiektów, którzy nie prowadzili żadnej działalności w czasie pandemii – mówi Łukasz Lewandowski.

Reklama

Wszyscy właściciele restauracji bardzo cieszą się z powrotu do pracy. Z wielką chęcią i entuzjazmem przywitali swoich gości w ogródkach, a już od 29 maja będą mogli zrobić to w lokalach. Aktualnie, przyjmowanie gości na miejscu jest teraz uzależnione również od warunków pogodowych.

- Otworzyliśmy nasz ogródek i przyjmujemy gości. W weekendy zainteresowanie jest zdecydowanie lepsze, ale muszę przyznać, że pogoda też ma na to duży wpływ. W momencie, gdy pada deszcz, ogródki szybko pustoszały, jednak gdy już wychodzi słońce, to sukcesywnie się zapełniają – mówi  Katarzyna Rybakowska z działu marketingu Hotelu „Pod Orłem” w Kartuzach.

Reklama

- Wszystko się rozkręca powolutku. Wydaję mi się, że wiele osób czeka na oficjalne otwarcie 29 maja, aby móc w pełni z czystym sumieniem usiąść w środku. Na razie aura też nas nie rozpieszcza i pogoda jest średnia, ale powoli wszystko posuwa się do przodu – stwierdza Łukasz Lewandowski.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    przekliniak - niezalogowany 2021-05-27 23:08:32

    A pogoda po chuju jest, i to pewne jest na fest.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    buhahaha - niezalogowany 2021-05-28 08:46:22

    trza bylo placic uczciwie podatki , to dotacje tez by byly uczciwe , a nie ukrywac dochodow i teraz beczec

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Pisiorek - niezalogowany 2021-05-28 12:39:24

    Dokładnie jak piszesz, banda czerwonych kombinatorów cwaniakuje całe życie a teraz nie dość że PiS dał im dotacje to i tak placówki działały. No ale skoro ich autorytety to Sławek Nowak albo śnięty Adamowicz z Wariackiego to nie dziwi nic.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości