Reklama

Rodzice narzekają na brak zajęć dodatkowych. Urząd uspokaja: ruszą po nowym roku

Rok szkolny rozpoczął się trzy miesiące temu. Wkrótce kończy się I semestr nauki, tymczasem rodzice uczniów szkół podstawowych zgłosili się do naszej redakcji z problemem braku zajęć dodatkowych dla dzieci. O wyjaśnienia poprosiliśmy Urząd Miejski w Kartuzach.

- W ubiegłym roku moje dziecko uczęszczało na zajęcia dodatkowe z szachów. Sprawiało mu to wielką przyjemność i dawało satysfakcję. Cieszyliśmy się, że ma dodatkowe zainteresowania i nie chce większości czasu spędzać przed komputerem. Liczyliśmy, że od września będzie mógł kontynuować naukę, tymczasem kończy się listopad a zajęć nie ma. Syn chodził też na dodatkowe odpłatne zajęcia języka angielskiego, w tej chwili nie ma nawet ich. Z tego, co wiem z rozmów z innymi rodzicami, problem dotyczy szkół w całej gminie - informuje ojciec chłopca.

Sprawę postanowiliśmy wyjaśnić w Wydziale Oświaty Urzędu Miejskiego w Kartuzach. Okazuje się, że brak oferty zajęć dodatkowych spowodowany jest dużymi projektami edukacyjnymi, które gmina będzie realizować ze środków unijnych. W ich ramach m.in. odbywać się będą zajęcia dodatkowe z programowania, szachów, języków obcych - angielskiego i niemieckiego, kończące się uzyskaniem certyfikatów. Przygotowano też cały pakiet wsparcia dla uczniów pełnosprawnych - z logopedii, gimnastyki korekcyjnej oraz cały moduł zajęć zindywidualizowanych dla dzieci niepełnosprawnych.

- Pozyskaliśmy środki finansowe na ogromne projekty o wartości ośmiu i siedmiu milionów złotych. Dotacja pochodzi ze środków unijnych Regionalnego Programu Operacyjnego. Procedury unijne są znacznie bardziej skomplikowane i trwają dość długo. Każde postępowanie weryfikuje dodatkowo urząd marszałkowski. Wszyscy dyrektorzy otrzymali informację, że zajęcia dodatkowe rozpoczną się po nowym roku, po zakończeniu procedury przetargowej. Robimy, co możemy, jednak procedur nie przeskoczymy. Przy tym musimy zachować szczególną ostrożność, bo o błąd nie trudno, a popełnienie go wiąże się z poważnymi konsekwencjami - informuje Elżbieta Rejter, kierownik wydziału oświaty.

- Nie ma w powiecie gminy, która otrzymałaby tak duże dofinansowanie na projekty edukacyjne. My się musimy dobrze do nich przygotować. Proszę, by rodzice się nie niepokoili, gdyż założoną liczbę godzin musimy zrealizować. Zajęcia rozpoczniemy w drugim semestrze i przez kolejne dwa lata szkolne będą się one odbywać. Rozumiem obawy, ale w razie wątpliwości warto zgłosić się do naszego wydziału, chętnie udzielimy wszelkich informacji - dodaje.

Jak podkreśla, warto poczekać, gdyż oferta zajęć oferowanych dzieciom będzie bardzo bogata, a lekcje odbywać się będą przy wykorzystaniu nowoczesnej platformy edukacyjnej. Szkoły otrzymają m.in. łącznie czterysta komputerów, tablice interaktywne, pomoce naukowe.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    agoK - niezalogowany 2016-12-01 17:34:46

    Czy to nie dlatego, że nie ma już tzw. godz. karcianych? Rząd zniósł te dodatkowe godziny pracy nauczycielom.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości