Do rozpoczęcia roku szkolnego 2024/25 pozostał nieco ponad tydzień. Uczniowie cieszą się ostatnimi chwilami wakacji, a rodzice liczą wydatki związane z wyposażeniem swoich pociech w niezbędne podręczniki i przybory. Wsparcie finansowe wypłacane w ramach „Dobrego startu” z pewnością nie pokryje wszystkich kosztów, bo w grę wchodzi nie tylko zakup podręczników….
Ostatnie dni wakacji dla wielu rodziców oznaczają wydatki rzędu kilkuset złotych, a to z pewnością nie koniec zakupów, ponieważ wielu z nich zwleka jeszcze z podjęciem ostatecznych decyzji. Powody tej zwłoki są różne. Jedni czekają na szkolne kiermasze książek, a inni na szczegółowe informacje pochodzące od nauczycieli poszczególnych przedmiotów. W tym przypadku chodzi nie tyle o podstawowe podręczniki, ale o ćwiczenia, karty pracy, a także książki do przedmiotów zawodowych w przypadku tych uczniów, którzy zdecydowali się na naukę w technikach.
Przygotowanie dzieci do kolejnego roku szkolnego to sytuacja, która wielu rodzicom spędza przysłowiowy sen z powiek. Na zdecydowanie większe wydatki narażeni są ci, których pociechy rozpoczynają lub kontynuują naukę w szkołach średnich, ponieważ w odróżnieniu do szkół podstawowych, gdzie podręczniki są darmowe, te trzeba zakupić.
- Moja córka rozpoczyna właśnie naukę w kościerskim ogólniaku i mam to szczęście, że nie muszę kupować większości podręczników z księgarni, bo będziemy je mieli od koleżanki mojego dziecka. To są podręczniki oczywiście używane, ale pozwalają zaoszczędzić sporo pieniędzy. Mimo to, będę musiała jeszcze kupić kilka pozycji m.in. ćwiczenia, a to będzie wydatek w postaci kilkuset złotych – powiedziała nam pani Ewa, mieszkanka Stężycy.
Ci wszyscy, którzy nie będą mieli wyjścia i zmuszeni zostaną do zakupu podręczników w księgarniach muszą się liczyć z poważnymi wydatkami, które mogą być wyższe nawet o 30 procent aniżeli rok temu. A to oznacza, że przygotowanie dziecka rozpoczynającego rok szkolny w szkole średniej może kosztować ponad 1000 złotych. Warto też wspomnieć, że zakup materiałów edukacyjnych nie będzie jedynym wydatkiem, który czeka rodziców.
- Mój syn od tego roku rozpoczyna naukę w szkole średniej, a to oznacza, że będzie dojeżdżał do Kartuz, więc dochodzi kolejny wydatek w postaci zakupu biletu miesięcznego. To będzie kilkaset złotych w skali miesiąca– mówi pani Katarzyna z Wierzycy.
W ostatnich tygodniach wielu rodziców zastanawiało się nad tym, czy w ogóle będzie mogło kupować podręczniki używane, a wszystko za sprawą zmian w podstawach programowych. Ich zdaniem, skoro doszło to zmian, to trzeba będzie kupować nowe. Jak się okazuje, takiej konieczności nie będzie, a wszelkie wątpliwości rozwiewa resort edukacji.
- Nie ma powodu, by wymieniać podręczniki lub kupować nowe ze względu na uszczuplone podstawy programowe – napisała na platformie X Barbara Nowacka, szefowa MEN.
Ponadto, w komunikacie resortu edukacji czytamy, że w szkołach podstawowych oraz ponadpodstawowych obowiązują dotychczasowe podręczniki i nie ma konieczności kupowania nowych(….). Nie zostały dopuszczone do użytku szkolnego żadne zaktualizowane podręczniki, które miałyby uwzględniać zmiany w podstawach programowych - brzmi komunikat MEN.
Dodajmy na koniec, że do tej pory ZUS w ramach wyprawki szkolnej „Dobry start” wypłacił już około 1 miliard złotych. Warto pamiętać, że wnioski można składać do 1 listopada.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze