W najbliższy poniedziałek, 4 września miliony uczniów rozpoczną kolejny rok szkolny. Dla większości rodziców oznacza to gigantyczne wydatki, pomimo wsparcia państwa w postaci programu „Dobry start”, z którego otrzymują 300 zł.
Ostatnie dni wakacji dla wielu rodziców oznaczały wydatki rzędu kilkuset złotych, a to z pewnością nie koniec zakupów, ponieważ wielu z nich zwleka z podjęciem ostatecznych decyzji. Powody tej zwłoki są różne. Jedni czekają na szkolne kiermasze książek, a inni na szczegółowe informacje pochodzące od nauczycieli poszczególnych przedmiotów. W tym przypadku chodzi nie tyle o podstawowe podręczniki, ale o ćwiczenia, karty pracy itp.
Przygotowanie dzieci do kolejnego roku szkolnego to sytuacja, która wielu rodzicom spędza przysłowiowy sen z powiek. Na zdecydowanie większe wydatki narażeni są ci, których pociechy rozpoczynają lub kontynuują naukę w szkołach średnich.
- Moja córka rozpoczyna właśnie naukę w ogólniaku i mam to szczęście, że nie muszę kupować większości podręczników z księgarni, ponieważ będziemy je mieli od koleżanki mojego dziecka. To są podręczniki oczywiście używane, ale pozwalają zaoszczędzić sporo pieniędzy. Mimo to, będę musiała jeszcze kupić kilka pozycji m.in. ćwiczenia, a to będzie wydatek w postaci około 200 zł – powiedziała nam pani Katarzyna, mieszkanka Kartuz.
Ci wszyscy, którzy nie będą mieli wyjścia i zmuszeni zostaną do zakupu podręczników w księgarniach muszą się liczyć z poważnymi wydatkami, które mogą być wyższe o około 20 procent aniżeli rok temu. A to oznacza, że przygotowanie dziecka rozpoczynającego rok szkolny w szkole średniej może kosztować nawet około 1000 zł.
- Za zestaw podstawowych podręczników do liceum zapłaciłam około 650 zł. Niestety, w tym komplecie nie mam jeszcze ćwiczeń. Tak się składa, że moje dziecko będzie dojeżdżać do szkoły w Kartuzach, więc trzeba dołożyć koszty biletu, więc w naszym przypadku nie jestem pewna, czy kwota 1000 zł wystarczy – stwierdza pani Anna z Sulęczyna.
Nieco mniej z pewnością będą kosztować podręczniki zakupione w internecie. Jednak zarówno uczniowie, jak i rodzice podkreślają, że w tym najbardziej gorącym okresie trzeba na nie czekać dość długo.
Rodzice dzieci uczęszczających do szkół podstawowych nie będą mieli aż takiego wydatku, ponieważ podręczniki będą darmowe. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji i Nauki opublikowanym w maju tego roku, szkoły miały otrzymać dotację celową na wyposażenie w podręczniki i materiały ćwiczeniowe. Chociaż dla rodziców będzie to pewna ulga, to nie oznacza to wcale, że nie poniosą oni żadnych wydatków. Ich koszty będą ograniczać się głównie do artykułów papierniczych, zeszytów, piórników, plecaków i innych akcesoriów. Jednak nawet w tym przypadku ceny mogą być wysokie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze