Po Kartuzach, jesienno-zimowe rozgrywki piłki nożnej halowej ruszyły także w Żukowie i Chmielnie. W obu gminach pierwsza seria spotkań przyniosła sporo bramek, a na fotelu lidera zasiadły odpowiednio ekipy Drink Teamu Kolbudy oraz KS Stolem Garcz.
W Żukowie podziwiać można mecze w dwóch grupach: mistrzowskiej – Żukowskiej Lidze Futsalu oraz tzw. Lidze Gminnej przeznaczonej wyłącznie dla drużyn z gminy Żukowo. Pierwsza liga, choć składa się z 9 zespołów, w miniony weekend w piłkarskie emocje raczej nie obfitowała, a to głównie ze względu na fakt, że na parkiecie zaprezentowała się tylko część uczestników. Mecz Skrzeszewa z Absolventem został przełożony, zaś Oldboys Przodkowo tym razem pauzowało. Najlepiej w trzech rozegranych spotkaniach spisał się Drink Team Kolbudy, który po pierwszej dość wyrównanej połowie, w drugiej przejął całkowicie inicjatywę i zasłużenie pokonał Dżambę Żukowo 4:0.
Najwięcej bramek kibice mieli jednak okazję zobaczyć w spotkaniu Vigo Tuchom z KS Sulmin. Jako pierwsi do siatki trafili ci drudzy, ale jeszcze przed przerwą tuchomianie odpowiedzieli pięcioma trafieniami z rzędu. Wydawało się, ze losy tego pojedynku są już rozstrzygnięte, ale ambitni zawodnicy z Sulmina w drugiej części spisywali się o niebo lepiej, dzięki czemu zdołali odrobić część strat. Ostatecznie przegrali jednak 7:5
W Lidze Gminnej na uwagę zasługuje przede wszystkim strzelecki popis Marcina Dampca, którego sześć goli walnie przyczyniło się do najwyższej wygranej w pierwszej serii spotkań żukowskiej halówki, w której Banino okazało się lepsze od Łapina 13:1. Zespół ten jako pierwszy objął zresztą prowadzenie w swojej grupie, wyprzedzając Leźno i Tuchom.
Inauguracyjną kolejkę rozegrano także w Chmielnie. Tu na czoło tabeli wysunęły się dwie ekipy: KS Stolem Garcz i Tornado Szydrobruk. Obie strzeliły swoim przeciwnikom po siedem goli. Stolem skapitulował jednak przy tym zaledwie raz, podczas gdy Tornado piłkę z siatki musiało wyciągać dwukrotnie. W ostatnim spotkaniu I ligi Elektryk Garcz zwyciężył Brillowskich Optyk 3:1.
W II lidze także nie brakowało wysokich wygranych. Frankpol okazał się lepszy od Pinapuru 9:2, Kwiaciarnia Zaremba od Zielonych 8:3, zaś Team Tuchlino od Przewozu 6:2. Te trzy ekipy zasiadły też po tym weekendzie na szczycie tabeli. Warto jednak dodać, że w przypadku Kwiaciarni zapowiadało się na sporą niespodziankę. Ubiegłoroczny I-ligowiec zaczął bowiem od straty dwóch goli na początku i do końca pierwszej połowy wyraźnie męczył się ze słabą ekipą z Kożyczkowa. Remis 2:2 był więc sporym zaskoczeniem. Po zmianie stron Zaremba wzięła się jednak w garść i wyraźną już przewagę potwierdziła strzelając sześć bramek.
Komentarze