Reklama

Samorządowcy nieufni wobec obietnic posła PiS ws. trasy S6

Budowa S6, jak podkreśla poseł Marcin Horała, nie znika z planów rządowych inwestycji. Na pewno nie będzie ona jednak budowana od razu w całości, a etapami. Parlamentarzysta z PiS zaznaczał, że jego marzeniem było rozpocząć realizację projektu od budowy obwodnicy metropolitalnej, co niewątpliwie byłoby też korzystne dla powiatu kartuskiego. Nasi samorządowcy pytali jednak, czy to nie tylko puste obietnice i polityczna gra?

Jak już pisaliśmy, samorządowcy z Pomorza, przedstawiciele organizacji pozarządowych oraz przedsiębiorcy wystosowali apel o przyspieszenie budowy Trasy Kaszubskiej - drogi ekspresowej, która ma połączyć Trójmiasto z Lęborkiem, Słupskiem oraz Pomorzem Zachodnim. Powodem jego powstania jest odkładanie terminów realizacji inwestycji. Jeszcze w sierpniu zapowiadało się na to, że będzie ona gotowa w 2020 roku. Teraz termin ten uległ kolejnemu przesunięciu. W ślad za tym przesunięciem idą także opóźnienia przy realizacji Obwodnicy Metropolitalnej oraz obwodnicy Żukowa.

Z apelem zwrócili się między innymi do posłów naszego regionu. W efekcie na ostatniej sesji Rady Powiatu Kartuskiego gościł poseł Marcin Horała z PiS.

- Nieprawdziwe są informacje, jakoby budowa trasy S6 była całkowicie anulowana, aby rząd odstępował od jej budowy. To jest nieprawda. Natomiast po poprzednim rządzie odziedziczyliśmy program budowy dróg krajowych i autostrad w perspektywie do 2022/23 roku, którego szacowany koszt realizacji jest około 200 mld zł, przy czym finansowanie na jego realizację jest zapewnione na poziomie 107 mld. Co więcej również w ostatnich latach jedną z metod ukrywania długu publicznego było zadłużenie krajowego funduszu drogowego - mówił poseł Marcin Horała.

- To, co obiecano wielu lokalnym społecznościom, to jest, powiem łagodnie, fikcja. Na usta ciśnie się słowo grubsze, np. kłamstwo. Teraz rozpoczynamy dyskusję. Trzeba pożenić rzeczywistość z planami. Trzeba powiedzieć, że wszystkiego w tym harmonogramie, który został zaplanowany, nie da się zrealizować. Wersje są dwie. Tam, gdzie się da, rząd próbuje obniżać koszty, co rzadko się da, ale czasami można odpuścić pewien standard drogi i zrobić drogę o nieco niższym standardzie. Można czasem przeprojektować przebieg trasy, ale to ma sens jedynie w niezaawansowanych inwestycjach - kontynuował.

Jak podkreślał parlamentarzysta z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, droga S6 będzie realizowana, ale etapami.

- Teraz trwają dyskusje i stąd też moja obecność tutaj. Chciałbym uzyskać stanowisko samorządu powiatu. Budowa trasy S6 to trzy etapy - obwodnica metropolitalna, trasa kaszubska i reszta na terenie województwa. Który z nich z państwa punktu widzenia jest tym etapem, który powinien być realizowany w pierwszej kolejności? Domyślam się, że dla państwa jest to obwodnica metropolitalna - mówił poseł PiS.

- Z obwodnicą metropolitalną jest jeden problem, a więc decyzja środowiskowa, która została przez sąd administracyjny cofnięta, ale są to przeszkody formalno-prawne, które jestem przekonany, w miarę szybko uda się rozwiązać. To jest jakaś spójna koncepcja, aby S6 budować od Trójmiasta, potem obwodnicę metropolitalną, trasę kaszubską i potem resztę. Są też głosy z terenu, że obwodnica metropolitalna bez trasy kaszubskiej ma ograniczony sens. Na pewno nie będzie jednak tak, aby w jakimś momencie miało się nic nie budować - podsumował.

Władze powiatu kartuskiego nie kryły zadowolenia z tego, iż obwodnica metropolitalna miałaby powstać w pierwszej kolejności, jednakże, jak podkreślali nasi samorządowcy, zdają sobie sprawę z tego, że w innych powiatach, w których zagości poseł Horała, będą inne stanowiska i być może inne obietnice ze strony posła. Akcentowali też, że S6 ma jedynie sens wówczas, gdy powstanie w całości.

- Nikt nigdy nie mówił, że ta inwestycja nie będzie realizowana, ale jak pytamy się o terminy, to wówczas pojawia się chwila zastanowienia. To spowodowało lawinę odgłosów we wszystkich mediach. Myślę, że pan zrozumiał jasno i czytelnie nasze intencje. Życzymy sobie tego, jeżeli jest to możliwe, aby obwodnicę metropolitalną zrealizować w pierwszym etapie - zaznaczał szef powiatowych rajców, Mieczysław Woźniak.

- Nas satysfakcjonuje to, co pan poseł powiedział. Wiemy jednak, że tam, gdzie będzie pan na spotkaniach, to będą inne głosy i będzie też inna satysfakcja poszczególnych gmin. Wiadomo, że ci którzy mieszkają na terenie, gdzie ma przebiegać S6, to będą dążyć do tego, aby ona była realizowana w pierwszej kolejności. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że jest to spójna rzecz, że trasa S6 i obwodnica powinny być jako jedna całość. Jako samorząd też musimy często wybierać lub etapować budowę poszczególnych dróg. Dla nas budowa obwodnicy jest bardzo istotna, bo jesteśmy zapleczem Trójmiasta - dodawała z kolei starosta kartuski.

- Nasz powiat bardzo dynamicznie się rozwija gospodarczo. Nasze firmy, których jest już prawie 15.000, obsługują rynek Trójmiasta. Młodzież dojeżdża na studia. Wielkość transportu, liczba samochodów jest u nas ogromna. Nasze gardło, które prowadzi do Trójmiasta, jest bardzo wąskie. Dla nas jest to bardzo ważne, abyśmy nasz ruch mogli udrożnić. Na to liczymy - podsumowała Janina Kwiecień.

Dodajmy, że na facebooku powstał też specjalny profil "TAK dla S6 w województwie pomorskim". Każdy może za za jego pośrednictwem podpisać się pod apelem samorządowców, wyrażając swoje poparcie dla budowy drogi.

Do sprawy będziemy wracać.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wa - niezalogowany 2016-11-29 15:26:17

    @info: Jeżeli wszyscy to ty też ?!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    info - niezalogowany 2016-11-29 11:35:52

    no jasne, wszystkiemu 500+ winne. Nie ważne że 8lat wszyscy lądowali sobie tylko do kiszeni, nie ważne że samorządy nie pozyskują środków, nie realizują projektów. Jest 500+ to jest ból dupy, nie będzie 500+ też będzie ból dupy bo przecież obiecali.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2016-11-28 22:21:30

    Kasę na drogi i nie tylko rozdali na misiewiczów i 500+ a teraz usiłują skłócić samorządy. A swoją drogą czy to ten Horała, który gwałciciela uznaje za ojca dzieci poczętych poprzez gwałt? Jeżeli to ten, to rzeczywiście autorytet z niego niewąski, zna się na poczynaniu przez gwałt i budowie dróg.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości