Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dziwne jest to w prawie, że nadzór działa dopiero wtedy, gdy ma zgłoszenie. A może to nie jest dziwne? Tyle że opieranie się na donosach to trochę mało. W przypadku tej sprawy także nie wydaje mi się, aby przypadkiem trafiono na tą osobę, która złamała prawo. Pozdrawiam, Japco P.S. Myślałem, że się coś zmieniło, ale chyba nadal Wydziału Architektury w Starostwie nie ma, a o takim jest napisane w artykule ;). P.P.S. Ta legalizacja jest często bardzo nieopłacalna :mad:
Oj tu grubo sie mylisz !!! anteboksy, pracuje w takiej instytucji, gdzie sie walczy wlasnie z takimi i innymi sytuacjami, przemoc w rodzinie, alkoholizmy, itp. no i nie masz pojecia ile jest roboty i jak ludziom mozna pomoc i ile tej pomocy idzie... bywa tak, ze wracam do domu padniety jak pies i juz nic mi sie nie hce, czyli jestem taki zmeczony od nic nie robienia?? RZECZYWISCIE
takich urzedow od istnienia i od nierobienia mozna zliczyc tez tysiace...jakies komisje ktore walcza z alkoholem, z przemoca w rodzinie, poradnie,itp itd.....a ludzie i tak sie mecza bo wszedzie slysza - takie jest prawo...
slyszal ktos kiedys zeby ten kartuski nadzor budowlany cos zdzialal? na moje to jakby go nie bylo to by bylo jakby go nie bylo ale jest i kosztuje.
Dziwne jest to w prawie, że nadzór działa dopiero wtedy, gdy ma zgłoszenie. A może to nie jest dziwne? Tyle że opieranie się na donosach to trochę mało. W przypadku tej sprawy także nie wydaje mi się, aby przypadkiem trafiono na tą osobę, która złamała prawo. Pozdrawiam, Japco P.S. Myślałem, że się coś zmieniło, ale chyba nadal Wydziału Architektury w Starostwie nie ma, a o takim jest napisane w artykule ;). P.P.S. Ta legalizacja jest często bardzo nieopłacalna :mad:
Oj tu grubo sie mylisz !!! anteboksy, pracuje w takiej instytucji, gdzie sie walczy wlasnie z takimi i innymi sytuacjami, przemoc w rodzinie, alkoholizmy, itp. no i nie masz pojecia ile jest roboty i jak ludziom mozna pomoc i ile tej pomocy idzie... bywa tak, ze wracam do domu padniety jak pies i juz nic mi sie nie hce, czyli jestem taki zmeczony od nic nie robienia?? RZECZYWISCIE
takich urzedow od istnienia i od nierobienia mozna zliczyc tez tysiace...jakies komisje ktore walcza z alkoholem, z przemoca w rodzinie, poradnie,itp itd.....a ludzie i tak sie mecza bo wszedzie slysza - takie jest prawo...