Reklama

Samowolka budowlana na terenie Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Inwestorowi grozi do dwóch lat pozbawienia wolności

03/03/2008 15:01
W czwartek kartuscy kryminalni zatrzymali 37-letniego mieszkańca gminy Stężyca. Mężczyzna ten bez pozwolenia postawił obiekty budowlane na terenie swojego zakładu, który de facto znajduje się w obrębie Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Jak oznajmił Krzysztof Nowak, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, w tej sprawie będzie prowadzone postępowanie administracyjne.

Zespół do walki z przestępczością gospodarczą sekcji kryminalnej KPP w Kartuzach, podczas prowadzonego śledztwa pod kryptonimem "budownictwo", ustalił, że 37-letni mieszkaniec gminy Stężyca dopuścił się tzw. samowolki budowlanej.

- W okresie od 2005 do 2006 roku mężczyzna ten wybudował pięć obiektów budowlanych bez jakiejkolwiek zgody - oznajmiła Jarosława Krefta, rzecznik prasowy KPP w Kartuzach.

37-letni inwestor wszystkie obiekty budowlane postawił na terenie swojego zakładu, który znajduje się w obrębie Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Były to budynki takie jak suszarnie, hydrofornia oraz wiaty.

- Faktycznie, oprócz legalnie postawionych budynków, powstało też pięć obiektów bez uzyskania pozwolenia na budowę bądź bez zawiadomienia o zamiarze ich wybudowania - stwierdził Krzysztof Nowak, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w starostwie. - W tej sprawie będzie prowadzone postępowanie administracyjne.

W pierwszej kolejności będzie to legalizacja. Jeżeli okaże się, że plan dopuszcza takie budynki na terenie działki, to właściciel będzie mógł dokonać opłaty legalizacyjnej, której wielkość zależy od funkcji danego obiektu.

- Jeżeli jest to budynek, który wymagał pozwolenia na budowę, to stawka wyjściowa do legalizacji wynosi 25 tys. złotych dla budynków gospodarczych - powiedział Krzysztof Nowak. - Natomiast jeżeli funkcja budynku jest inna, np. produkcyjna lub magazynowa, wówczas obowiązują odpowiednie mnożniki, które zwiększają tę kwotę.

Dla przykładu - dla budynków przemysłowych, służących do produkcji, współczynnik jest dziesięciokrotnie większy, a więc opłata legalizacyjna wyniesie 250 tys. złotych.

- Jednak to dotyczy obiektów, których powstanie wymaga pozwolenia na budowę - dodał Krzysztof Nowak. - Nie wiem, jakiej wielkości są wspomniane budynki, ale jeżeli założymy, że są one parterowe o wielkości poniżej 25 metrów i funkcji gospodarczej, to wtedy podlegają tylko zgłoszeniu, co wiąże się z mniejszą opłatą. W takim wypadku nie robimy również całej dokumentacji, jak przy pozwoleniu na budowę. Wystarczą szkice, rysunki czy mapa do celów informacyjnych z naniesieniem tego obiektu. Ponadto należy to zgłosić w wydziale architektury w starostwie.

Za samowolkę budowlaną mężczyźnie grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch.

- Na terenie powiatu kartuskiego są tysiące nielegalnych budów i trudno je zliczyć - oznajmił Krzysztof Nowak. - Kaszubski Park Krajobrazowy próbował robić inwentaryzację, ale chyba nic z tego nie wyszło. Wynika to przede wszystkim z zaniedbań z wcześniejszych lat, głównie z lat 80., kiedy zaczęły być modne przeprowadzki poza miasto. Ludzie zaczęli stawiać budynki, gdzie chcieli. Pilnowanie urbanistyki czy spraw z zakresu budownictwa należało wtedy do obowiązków gmin. Wydaje mi się, że dla nich w tym momencie najważniejsze były wpływające do kasy samorządowej podatki, a reszta była nieistotna.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2008-03-04 22:00:48

    Dziwne jest to w prawie, że nadzór działa dopiero wtedy, gdy ma zgłoszenie. A może to nie jest dziwne? Tyle że opieranie się na donosach to trochę mało. W przypadku tej sprawy także nie wydaje mi się, aby przypadkiem trafiono na tą osobę, która złamała prawo. Pozdrawiam, Japco P.S. Myślałem, że się coś zmieniło, ale chyba nadal Wydziału Architektury w Starostwie nie ma, a o takim jest napisane w artykule ;). P.P.S. Ta legalizacja jest często bardzo nieopłacalna :mad:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    littleone - niezalogowany 2008-03-04 11:43:26

    Oj tu grubo sie mylisz !!! anteboksy, pracuje w takiej instytucji, gdzie sie walczy wlasnie z takimi i innymi sytuacjami, przemoc w rodzinie, alkoholizmy, itp. no i nie masz pojecia ile jest roboty i jak ludziom mozna pomoc i ile tej pomocy idzie... bywa tak, ze wracam do domu padniety jak pies i juz nic mi sie nie hce, czyli jestem taki zmeczony od nic nie robienia?? RZECZYWISCIE

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    antekbosy - niezalogowany 2008-03-04 10:27:11

    takich urzedow od istnienia i od nierobienia mozna zliczyc tez tysiace...jakies komisje ktore walcza z alkoholem, z przemoca w rodzinie, poradnie,itp itd.....a ludzie i tak sie mecza bo wszedzie slysza - takie jest prawo...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości