To jeden z największych sukcesów młodego polskiego tenisa stołowego w ostatnich miesiącach. Samuel Michna, wychowanek klubu Lis Sierakowice, sięgnął po złoty medal turnieju WTT Youth Contender w Metz, triumfując w kategorii U-19. 17-letni zawodnik pokonał po drodze kilku wyżej notowanych rywali i sprawił dużą niespodziankę.
Samuel Michna, obecnie reprezentujący barwy pierwszoligowego ZKS Palmiarnia Zielona Góra, okazał się najlepszy w silnie obsadzonym turnieju rozegranym we francuskim Metz. Polak, zajmujący 105. miejsce w światowym rankingu juniorów, w finałowym pojedynku zmierzył się z gospodarzem Nathanem Lamem, sklasyfikowanym na 49. pozycji.
Finał dostarczył wielu emocji. Michna rozpoczął bardzo dobrze i objął prowadzenie 2:0 w setach. Szczególnie pierwszy set był niezwykle wyrównany – Polak przegrywał już 4:7, ale odrobił straty, wyszedł na prowadzenie 10:7 i ostatecznie wygrał po grze na przewagi. W drugim secie kontrolował przebieg rywalizacji i zwyciężył do 5.
Francuz nie zamierzał jednak odpuszczać. Lam wygrał dwa kolejne sety, doprowadzając do remisu 2:2. Wydawało się, że to on przejął inicjatywę, jednak decydująca partia ponownie pokazała charakter młodego Polaka. Przy stanie 9:9 Michna zachował zimną krew, zdobył dwa ostatnie punkty i sięgnął po złoty medal.
Sukces zawodnika pochodzącego z Sierakowic można uznać za sporą niespodziankę. Dotychczas w kategorii U-19 najdalej docierał do 1/8 finału zawodów tej rangi. We Francji nie tylko poprawił swój najlepszy wynik, ale zrobił to w imponującym stylu.
W drodze do triumfu pokonał kilku bardzo wymagających przeciwników. Już w 1/16 finału wygrał z Turkiem Gorkemem Ocalem 3:0. Następnie wyeliminował Szwajcara Noe Keuscha 3:2, Hiszpana Lucę Khidashelego 3:1, a w półfinale Holendra Ivana Kahna 3:1. Finałowe zwycięstwo nad Nathanem Lamem było zwieńczeniem znakomitego turnieju.
Michna wystąpił również w kategorii U-17, gdzie dotarł do ćwierćfinału. W meczu o medal uległ Francuzowi Axelowi Bossisowi 1:3, choć był bardzo blisko doprowadzenia do remisu w czwartym secie.
Triumf we Francji to ważny sygnał przed kolejnymi startami międzynarodowymi. Dla Samuela Michny, wychowanka Lisa Sierakowice, może to być moment przełomowy i potwierdzenie, że stać go na rywalizację z najlepszymi juniorami w Europie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze