Podczas środowego spotkania, które odbyło się w sierakowickim gimnazjum, podsumowano realizację programu budowy i modernizacji systemu wodno-ściekowego w gminach Sierakowice i Sulęczyno. Przez ostatnie pięć lat zbudowano tam ponad 200 km sieci kanalizacyjnej za prawie 85.000.000 zł, co pozwoliło uzyskać stopień skanalizowania obu gmin wynoszący 85 proc.
Jak podkreślał zarówno wójt Tadeusz Kobiela, jak i marszałek województwa pomorskiego, jest to największy taki projekt w całym kraju, który zrealizowano na obszarach wiejskich. Kosztował on łącznie 70.789.188 zł z czego dofinansowanie unijne wyniosło 45.200.530 zł. W jego ramach zbudowano 165,9 km sieci kanalizacji sanitarnej oraz 34 km sieci wodociągowej. Dodatkowo zmodernizowano dwie oczyszczalnie ścieków w Sierakowicach i Sulęczynie oraz osiem stacji uzdatniania wody w obu samorządach.
Oprócz tego, przez ostatnie pięć lat Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Sierakowicach, które obsługuje obie gminy, zrealizowało szereg mniejszych projektów. W sumie więc, jak podsumował prezes PWiK-u, Tomasz Zdanowicz, wybudowano 227,5 km sieci wodociągowej i 102 przepompownie ścieków za łącznie prawie 85.000.000 zł.
- Budując te wszystkie inwestycje zrobiliście ogromny skok cywilizacyjny, to jest po prostu rewolucja. Jak dotąd żadne gminy wiejskie nie zdecydowały się na realizację projektu na taką skalę z wielu powodów. Pierwszy jest taki, że na Kaszubach święte prawo własności jest bardzo przestrzegane. Nie jest łatwo uzyskać zgody mieszkańców i przekonać ich do tego, że trzeba poświęcić kawałek własnego gruntu pod budowę sieci kanalizacyjnych ograniczając tym samym możliwości rozbudowy własnego gospodarstwa - tłumaczy Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego.
- Po drugie nie we wszystkich środowiskach, zwłaszcza na terenach wiejskich, jest pełne zrozumienie tego, że trzeba zbudować sieć kanalizacyjną. W przypadku wodociągów nie ma tego problemu, ale jeśli mieszkańcy niewiele płacą za wywóz szamba, a za chwilę będą musieli płacić za każdy metr sześcienny to wówczas pojawia się silny opór - dodaje.
Jak zaznaczał Mieczysław Struk, projekty wykonane przez oba samorządy wpłyną także znacząco na ochronę środowiska naturalnego.
- Powinniśmy zrozumieć, że warto mieć czyste jeziora. Dzisiaj jak znajdziecie się w sąsiedniej gminie - Kartuzach, to oni nie mają żadnych powodów do chluby. W ich dwóch jeziorach nie można się kąpać, wcale nie można z nich korzystać. U was są znakomite warunki do rozwoju turystyki, chcielibyśmy żeby ten rozwój był w taki sposób realizowany, żeby był waszą chlubą - mówi marszałek województwa pomorskiego.
Po zakończeniu spotkania wręczono nagrody dla osób zaangażowanych w realizację programu. Następnie wójtowie, radni i sołtysi udali się na wyjazd, podczas którego zwiedzali obiekty zrealizowane w ramach projektu.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze