Reklama

Sierakowice. 9-latek siedząc w oplu, zwolnił hamulec ręczny - trafił do szpitala

W środowe popołudnie służby interweniowały w Sierakowicach na ulicy Piłsudskiego. Dziewięciolatek siedząc w zaparkowanym na wzniesieniu oplu, najprawdopodobniej zwolnił w nim hamulec ręczny i samochód zaczął się toczyć. Chłopiec został przetransportowany do szpitala.

Do zdarzenia doszło w środowe popołudnie. 

- W środę przed godziną 15.00 oficer dyżurny kartuskiej komendy odebrał zgłoszenie o tym, że  w Sierakowicach 9-latek został przygnieciony przez samochód. Na miejsce natychmiast zadysponowano patrol Policji oraz służby ratunkowe. Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że 9-latek siedząc w zaparkowanym na wzniesieniu oplu, najprawdopodobniej zwolnił w nim hamulec ręczny i samochód zaczął się toczyć. Do zdarzenia doszło, gdy 9-latek wysiadł z samochodu. Chłopiec został przewieziony do szpitala. Na miejscu funkcjonariusze sporządzili szkic sytuacyjny, dokumentację fotograficzną oraz oględziny miejsca zdarzenia. Policjanci szczegółowo wyjaśniają okoliczności zdarzenia - informuje sierż. Aldona Domaszk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości