Reklama

Sierakowice. Burza wokół szkoły w Szopie. Gmina przejmie placówkę

Podczas wtorkowej sesji rady gminy w Sierakowicach przegłosowana została uchwała, która pozwoli samorządowi na ponowne władanie Małą Szkołą w Szopie. Wójt uważa tą decyzję za "powrót do normalności". Władze stowarzyszenia, które zajmuje się szkołą nie kryją oburzenia i zapowiadają dalszą walkę.

Ostatnia sesja Rady Gminy Sierakowice pełna była niespodzianek, szczególnie dla członków Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Sołectwa Bącka Huta. Tuż przed rozpoczęciem obrad do programu dodano dodatkowy punkt, dotyczący skrócenia okresu obowiązywania umowy użyczenia przez gminę budynku szkoły. Poprzednia wersja uchwały mówiła, że stowarzyszenie może zajmować placówkę do 2017 roku, nowa natomiast skraca ten czas do czerwca roku 2012. W rzeczywistości doprowadzi to do zlikwidowania gimnazjum w Szopie.

Podczas obrad wójt Tadeusz Kobiela usilnie przekonywał wszystkich zgromadzonych o tym, że szkoła ta powinna powrócić w ręce gminy, że taki stan, w którym oświata będzie w rękach gminy będzie powrotem do normalności.

- Dotychczasowa sytuacja jest jak zawieszenie w próżni. To jest tak jakby stowarzyszenie chciało prowadzić gimnazjum wskazując adres kogokolwiek z Państwa, a właściciel nie ma nic do powiedzenia. Musimy przywrócić normalne funkcjonowanie w tym miejscu - mówił Tadeusz Kobiela.

Wójt w swej wypowiedzi wielokrotnie poruszał wątek sierpniowego spotkania z rodzicami, o którym pisaliśmy wcześniej. Argumentował on swoje stanowisko w sprawie poparciem "znakomitej większości rodziców". Niestety przeczyć zdają się temu fakty, gdyż z 10 absolwentów szkoły podstawowej aż ośmiu kontynuuje swoją naukę w gimnazjum w Szopie. Trudno więc mówić o znakomitej większości rodziców, którzy byliby za rozwiązaniem gimnazjum, nie mówiąc już o większości w ogóle. Ponadto warto dodać, że do szkoły uczęszcza również 17 uczniów ze szkoły w Mirachowie.

- Jeżeli nie da się dogadać, informowałem, że w trosce o poprawę ich sytuacji zaproponuję Wysokiej Radzie podjęcie kroków w celu przerwaniu tych gorszących działań. Gminę stać na utrzymanie placówki, jest dziś zupełnie inna sytuacja niż ta, która miała miejsce siedem lat temu, gdy stowarzyszenie przejmowało szkołę. Zaznaczam, że środowisko jest mocno skonfliktowane. Ta uchwała umożliwia przejęcie placówki, z gwarancją utrzymania tego dobrostanu, który tam ma miejsce - kontynuował wójt.

Na słowa Wójta żywo reagował dyrektor szkoły.

- Skandal, skandal w Sierakowicach, pan kłamie, panie Wójcie - krzyczał z głębi sali Przemysław Łagosz.

Do głosu dopuszczono prezes stowarzyszenia Dorotę Pawelczyk.

- Nie zgadzam się z Panem, Panie wójcie. Nasze środowisko nie jest skłócone. Jedna bądź dwie rodziny są przeciwko stowarzyszeniu - mówiła wyraźnie zmartwiona prezes.

Radny Jan Warmowski postanowił zapytać prezes stowarzyszenia o historię konfliktu oraz o to dlaczego nikt nie postanowił się spotkać z radą w tej sprawie.

- Nie zostaliśmy poinformowani o tym, że na radzie będzie poruszany problem naszej szkoły. Boli nas to, walczyliśmy o tą szkołę, w czynie społecznym remontowaliśmy ją, dbaliśmy o nią. Pierwszego września odbyło się rozpoczęcie roku szkolnego. Na nim rodzice dziękowali nam ze łzami w oczach za to, że udało się powołać gimnazjum. Poszliśmy do wójta z kwiatami, aby mu podziękować. On niestety nie przyjął naszego podziękowania. Jest nam strasznie przykro. Nie zgadzam się z zarzutem, że nasze środowisko jest skłócone. Proponowałabym, aby Państwo radni spotkali się z rodzicami, z wszystkimi rodzicami, którzy powiedzieliby Państwu jak wygląda sytuacja. Nie było takiego spotkania, choć je proponowaliśmy wójtowi. Pozostało to bez odzewu. Wójt ma swoje zdanie i nic go nie zmieni - odpowiedziała Dorota Pawelczyk.

- To jest tak, że jeśli nie pasuje moje stanowisko, to nie pasuje. Ja nie mogę mieć innego zdania. Uważam gimnazjum w Szopie za szkodliwe dla całej siatki edukacyjnej. Miejsce szkół podstawowych i gimnazjów jest przy gminie - ripostował wójt.

Dyskusja ta nie zrobiła jednak wrażania na radnych, nikt nie wnikał w szczegóły sprawy. Pomysł prezes stowarzyszenia, który mówił o spotkaniu przed podjęciem decyzji również przeszedł bez echa. Projekt zmiany uchwały został przyjęty zdecydowaną większością głosów. Jedynie dwie osoby wstrzymały się od głosu.

- Umowę mamy do roku 2017. Z wypowiedzeniem tej umowy w czasie wcześniejszym wiążą się poważne konsekwencje. Nie po to zakładaliśmy stowarzyszenie, aktywizowaliśmy członków, włożyliśmy dużo pracy funkcjonowanie placówki. W grę wchodzić mogą tutaj nawet wielomilionowe odszkodowania. Na pewno będziemy walczyć o szkołę. Żal mi po prostu radnych, bo można powiedzieć, że nie wiedzą co czynią, nie interesując się zupełnie tą sprawą, bardzo łatwo im to przyszło. Obiecaliśmy sobie, ze ktoś z nas będzie na sesji. Gdyby nie to, nawet nie dowiedzielibyśmy się, że jest nowy punkt obrad. Gdzie jest współpraca między jednostką samorządu terytorialnego a organizacją pozarządową. Siedem lat temu rzecznik praw obywatelskich wskazał, ze każda gmina ma obowiązek współdziałania z organizacją taką jak nasza. Do tej pory tego nie ma - komentuje sprawę dyrektor szkoły Przemysław Łagosz.

Do sprawy powrócimy.

Justyna Marszk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    marcel - niezalogowany 2011-09-07 00:02:04

    i nie będzie też ani Fularczyka ani Walaszkowskiej ani Leszczyńskiego... ich czas niedługo upłynie, oj upłynie...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    marcel - niezalogowany 2011-09-06 23:59:29

    Nic nie grozi szkole w Szopie, trzymajcie się i nie poddawajcie! Nie można tak zmieniać umowy jak się chce - w dowolny sposób. Szkoła w Szopie ma umowę do 2017 roku i conajmniej tak długo Stowarzyszenie będzie tam prowadzić szkołę. Do 2017 r. na stanowisku wójta w Sierakowicach nie będzie już pana Kobieli...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości