Jednogłośnie i bez żadnych wątpliwości radni Gminy Sierakowice udzielili absolutorium wójtowi Tadeuszowi Kobieli, przyjmując tym samym sprawozdanie z wykonania budżetu za roku 2011. - Zapału na następne lata - życzyli członkowie Rady. - To absolutorium jest wyrazem poparcia dla mojej pracy i moich wysiłków. Ten rok był wyjątkowym żniwem. Dzięki waszemu zaufaniu i zrozumieniu wspólnymi siłami udało się nam zrealizować inwestycje warte w sumie rekordowe 30 milionów złotych - powiedział wójt.
Flagowa inwestycja gminy, jaką jest Kaszubskie Centrum Medyczne, do tego dwa nowe orliki, place zabaw i nowe sieci kanalizacyjne obok projektu realizowanego już z gminą Sulęczyno. Umowy, nawet na te niezakończone jeszcze inwestycje, zostały podpisane, dlatego nie ma obaw, że w tym roku zabraknie środków na ich dokończenie.
- Kryzysu w 2011 nie odczuliśmy. Skomasowały się nam przede wszystkim te duże projekty. Ponad 43 procent budżetu gminy to były inwestycje. Chyba taki rok nieprędko się powtórzy - powiedział wójt po udzielonym dla niego absolutorium.
Jednak najbliższe lata mogą skończyć się na zaciskaniu pasa i czekaniu na kolejne rozdanie środków z Unii Europejskiej na lata 2014 - 2020. Zasadniczą kwestią mają być regulacje dotyczące poziomu dopuszczalnego zadłużania się samorządów. Co prawda, Sierakowice z długami na poziomie 32 procent, problemów raczej mieć nie będę, to jednak niektóre z planowanych inwestycji mogą przesunąć się w czasie.
- Nie wiemy jeszcze, co na ten czas przygotowuje dla nas strona rządowa, ale dobrym przykładem na tę chwilę jest narzucanie poziomu zadłużenia. Nie będzie już tak, że samorządy będą mogły zadłużać się do poziomu 60 procent swojego budżetu. Jeśli stwierdzi się, że gmina może mieć problem ze spłatą zobowiązań, to przyzwolenia na zaciąganie jakichkolwiek kredytów ze strony Regionalnej Izby Obrachunkowej na pewno nie będzie. Mam nadzieję, że do kolejnego rozdania środków unijnych do roku 2014 wszystko wróci na właściwe tory. Do tego czasu ten kaganiec finansowy nakładany przez Ministerstwo Finansów na pewno będzie odczuwalny - mówił Tadeusz Kobiela.
W kolejnych latach sierakowicki samorząd chce skupić się przede wszystkim na remontach dróg. Dotąd priorytetem były te łączące najważniejsze miejscowości gminy, teraz włodarze chcą ukierunkować się na zwiększenie tak zwanej dostępności komunikacyjnej dla mniejszych miejscowości.
FP
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze