Reklama

Sierakowice. Kaszubskie Centrum Medyczne otwarte

Nakładem ponad 15 milionów złotych powstał w Sierakowicach duży, nowoczesny ośrodek zdrowia, którego nie powstydziłyby się największe polskie metropolie. - Z tego co mi wiadomo to pierwszy tego typu obiekt wiejski w kraju, spełniający wszystkie wymogi ministerstwa zdrowia - powiedział w czasie oficjalnego otwarcia Kaszubskiego Centrum Medycznego wójt Tadeusz Kobiela.

Historia sierakowickiego ośrodka sięga początku lat 60. ubiegłego wieku. Wówczas populacja całej gminy Sierakowice sięgała ośmiu tysięcy złotych. W tej chwili jest ich o całe 10.000 więcej i pół wieczny już obiekt nie był w stanie zaspokoić potrzeb wszystkich mieszkańców. Tym bardziej, że do Sierakowic leczyć przyjeżdżają się także goście z sąsiednich gmin.

- Ośrodek doczekał się remontów i kilku inwestycji, m.in. pod koniec lat 90. oraz w roku 2000 i 2005. Zmiana przepisów prawa, szybki przyrost ludności, a także stan budynku, który stwarzał realne zagrożenie zamknięcia placówki sprawiły, że w 2005 roku rozpoczęły się prace projektowe nad rozbudową naszego ośrodka - mówił w czasie sobotniej uroczystości kierujący od lat placówką Stanisław Czerwonka.

W 2009 roku gmina Sierakowice zgłosiła projekt do konkursu i uzyskała unijne dofinansowanie na realizację w wysokości 5 milionów złotych. Pozostałe 10 milionów samorząd musiał zabezpieczyć we własnym zakresie.
Pod koniec 2010 roku ruszyły robot budowlane, które podzielono na dwa etapy. Pierwszy polegał na budowie zupełnie nowego, dwupiętrowego obiektu, połączonego z już istniejącym łącznikiem. Następnie przystąpiono do modernizacji i przebudowy "starego" ośrodka. Wykonawca uporał się z oboma zadaniami w ciągu niespełna roku.

- Na decyzję o budowie nowego ośrodka wpływ miały dwa determinanty. Po pierwsze najwyższy w kraju czynnik demograficzny. Po drugie wymusiła to na nas ustawa ministra zdrowia sprzed sześciu lat, która bardzo wyśrubowała standardy, jakie powinny spełniać ośrodki zdrowia. Poza tym, oddziaływanie naszej placówki jest ponadgminne, o czym świadczy choćby fakt, że z usług ośrodka korzysta każdego roku 23.000 pacjentów - wyjaśnia wójt Sierakowic, Tadeusz Kobiela.

Kaszubskie Centrum Medyczne to nowoczesny, dwuczęściowy obiekt o powierzchni ponad 2.500 m2. W nowowybudowanym gmachu znalazła się rejestracja ogólna, poradnia dla dzieci chorych i zdrowych, oraz ginekologiczno-położnicza. Pomieszczenia na piętrze zaadoptowano na gabinet rentgen, USG, poradnię ogólną POZ oraz chirurgii ogólnej i urazowo-ortopedycznej. Na drugim piętrze znajdziemy zaś poradnię stomatologiczną oraz specjalistyczne oraz gabinet dyrektora przychodni.

Wyremontowany stary obiekt również zostanie w pełni wykorzystany. Na parterze przygotowano bowiem gabinety rehabilitacyjne. Całe piętro zajął zaś Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, a najwyższej kondygnacji mieści się administracja Centrum.

Nowa sierakowicka "przychodnia" czynna jest w godz. 8.00-20.00

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    King Of Snake - niezalogowany 2012-01-30 14:08:00

    @Hania2005: widzisz, dwa tygodnie minęły od tej publikacji, a rzetelność dziennikarska na niezmiennym [email protected]: :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hania2005 - niezalogowany 2012-01-17 09:47:46

    zajebisty text! populacja... osiem tysięcy złotych! hahahahahahaha! czyli byli po zeta 1 sztuka, taniej niż na targu niewolników :-) a nie wiecie czasami czy personel tez wymienili? bo by się przydało. Należałam tam od urodzenia do zeszłego roku a mam 31 lat. masakra z tymi lekarzami. Moja córka należała tam może rok? Lekarza do dzieci nie ma tam żadnego porządnego! Brak podejścia do dzieci, pani Bodnar na chama otworzyła patykiem buzię mojej małej a miała ona może 4 mies, wyła jak wilk przez następne pół godziny! Kolejna lekarka głucha bo uznała że moja mała ma zapalenie oskrzeli, wyrok zastrzyki nawet 1 dostała może gdyby dostała całą serię wykupionych zastrzyków to bym dziś miała chore dziecko bo nie wiem kto zdrowemu dziecku zapisuje tak silny lek!? no ale raczej nikt o zdrowych zmysłach. Wiem że nie była chora bo ona zrobiła mi się jakaś dziwna, przelewała się w rękach i pojechaliśmy do Chmielna do pani doktor Grzegorzewskiej a ona wykluczyła zapalenie oskrzeli!!!! Masakra! Toc zapalenie oskrzeli to poważna choroba i żeby tego nie rozpoznać? a mała tylko "charczała" przez nos. Panie pielęgniarki przy szczepieniu wypisują w książeczce wiek dziecka jaki im pasuje. Mojej małej dali 6 tyg więcej i pani doktor próbowała mi wmówić że jestem 3 raz na szczepieniu a byłam drugi no ale jak te tak coś wpisały to się nie dziwę że tak sobie pomyślała. U pani doktor mała leżała goła otwarte okno bo było lato przyszła pielęgniarka i stanęła w drzwiach i przeciąg zrobiła. mała po tej wyzycie mi zachorowała. I to był gwoźdź do trumny. Wypisałam ją z tego ośrodka ale najpierw porozmawiałam sobie z tą pielęgniarka co to wpisała ten wiek mojej małej. Wiecie co mi powiedziała? Że pani doktor mogła do niej podejść! Myślałam że tam padnę! To po co ona tam jest? Żeby pensję brać co miesiąc?? Ostatni raz ja z sobą byłam w zeszłym roku, w lutym. Bo cała spuchłam i miałam czerwone plamy na całym ciele. Dodam że byłam w 8 mies ciąży. Poszłam do dok. Elwirskiego bo wiem że jest dermatologiem. Nie dość że oglądał mnie z odległości 1 m to mi powiedział że nie świadczy usług dermatologicznych dla ośrodka i mam się udać do swojego lek rodzinnego. A i jeszcze się minie pyta z pretensjami dlaczego ja należę do ośrodka w Sier? Dodam że mam inny adres zamieszkania, inna gmina bo wyprowadziłam się z Sier. do męża ja mu na to że od urodzenia tu należę. Wypisał receptę jakieś tam kremy. Wzięłam kartę i poszłam zaraz do dok. Kumalowej. Na dzień dobry ona do mnie że nie wykupiłam recepty! Ja jej na to że co dopiero wyszłam od lek! Obejrzała mnie, katar jeszcze miałam i zaczęła wertować książki. Chwilę to trwało więc pytam się jej co mi jest a ona: a doktor pani nie powiedział? ja jej że nie i dlatego pytam. Nie uzyskałam odpowiedzi ale receptę na leki na czyszczenie nosa dodam że homeopatyczne... Gdzie ja w homeopatię nie wierzę. W aptece kupiłam sobie jeszcze wapno bo słyszałam że jest na uczulenia ale ani jeden lek ani drugi o tym nie wspomniał.... No i na tym zakończyła się moja współpraca z tym ośrodkiem. Dodam że ja do lek chodzę góra 3 x do roku albo i rzadziej. Przeniosłam się do innego lekarza o którym słyszałam same dobre opinie i byłam u niego wczoraj i jestem naprawdę zadowolona bo nie byłam potraktowana jak w mcDonaldzie czyli expresowo a facet poświęcił mi 20 min. Życzę wszystkim pacjentom ośrodka w Sierakowicach takich lekarzy!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    King Of Snake - niezalogowany 2012-01-14 19:37:44

    @kartuzy.info: wielokrotnie słyszałem, że ekipa KI ma tylko szmalec w głowie, no ale bez jajec... :lol:@dj: @kartuzy.info: i tego nie rozumiem: wybrańcy ludu zrobili z obowiązku coś dla ludu za ludu pieniądze, a na fotach same (tfu) oficyjele... Jaki był koszt tego "rżnięcia wstęgi" i czy konieczne było ściąganie tylu (tfu) "gwiazd" wręczając im nawet (tfu) kwiaty?? Czy za te pieniądze nie lepiej byłoby przeznaczyć na coś dla [email protected]: a tego nie kumam najbardziej: kupa szmalcu wywalona(nie neguję – dla jasności), a nie zabezpieczono środków na nocną i świąteczną opiekę zdrowotną. Przecież kartuski (tfu) szpital jest tak daleko... Zapomnieli już o ŚP Dawidku??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości