Procedura ubiegania się przez Sierakowice o prawa miejskie formalnie została zainicjowana przez tamtejszą Radę Gminy. Samorządowcy nie byli jednak w tej kwestii zgodni, a część optowała nawet za wycofaniem uchwały z porządku obrad do czasu dokładnego omówienia tematu na komisjach. Ostatecznie przy dwóch głosach przeciw i dwóch wstrzymujących uchwała zostałą przyjęta.
O pomyśle Sierakowic na dołączenie do grona polskich miast, a także o tym jak skrajne opinie temu towarzyszą pisaliśmy już przed miesiącem. Wójt Mirosław Kuczkowski zapowiadał już wówczas, że urząd pracuje nad dogłebną analizą tego zagadnienia, a "radni otrzymają pełną informację na ten temat". Stosowna uchwała intencyjna dotycząca miejskiej przyszłości Sierakowic miała się też znaleźć w porządku obrad kolejnego spotkania Rady Gminy. I rzeczywiście w czasie wczorajszej sesji rajcy temat podjęli, choć odnieść można było wrażenie, że temat nie został im jednak przedstawiony tak dokładnie, jak zapowiadano.
Włodarz gminy kilkukrotnie zaznaczył, że przyjęcie przez radnych uchwały intencyjnej to jeszcze nie formalny początek procedury, a jedynie swoiste preludium do tego, by można było zorganizować konsultacje z mieszkańcami w tej sprawie. I to ma być dopiero właściwy czas na analizy, zestawienia i przytaczanie konkretnych liczb.
Kalendarz działań związany z nadaniem praw miejskich będzie pod waszą kontrolą – przekonywał radnych wójt Kuczkowski. - Każdy z was otrzyma kilkudziesięciostronicowy dokument. Zostaną podane argumenty "za" i "przeciw". Chcemy być jak najbardziej transparentni. Nie mamy zamiaru niczego ukrywać. Zostaną przygotowane broszury i opisy postępowania, a na spotkanich będzie można o wszystko dopytać – zapewniał.
Części radnych nie przekonywała jednak przyszła forma wszystkich tych działań. Radny Makurat dopytywał m.in. o dodatek wiejski dla nauczycieli i finansowe konsekwencje zmiany statusu dla gminy w tym zakresie, ale odpowiedzi nie uzyskał. Radny Robert Jakubek ubolewał z kolei, że tak ważny dla mieszkańców temat nie został wnikliwie omówiony w czasie komisji. Wspólnie z radną Dorotą Skierką wnieśli nawet o wycofanie projektu uchwały z porządku obrad i wrócenie do tematu w późniejszym terminie. Oboje nie byli też przekonani do konsultacji społecznych, jako najlepszej metody poznania głosu mieszkańców, ale sugerowana przez nich zmiana na referendum została niemal z miejsca odrzucona.
- To są ważne rzeczy. Uważam, że nie jesteśmy w tej sytuacji gotowi na podejmowanie tej uchwały. Nie mówimy w ogóle o tym co stracimy, a myślę że zwyczajnie trzeba przedstawić zarówno plusy, jak i minusy tego rozwiązania. Tak, byśmy mieli jasność, zanim podejmiemy tę pierwszą uchwałę – zauważyła radna Skierka.
- To zamieszanie pokazuje, że na miesiąc powinniśmy odłożyć procedowanie, poznać wszystkie wyliczenia, spotkać się na komisjach, porozmawiać, ustalić plan i poinformować mieszkańców na jakich zasadach te konsultacje będą się odbywać – wtórował jej Robert Jakubek.
Pozostali członkowie rady nie podzielali jednak ich zdania, przekonując że mimo obaw i licznych wątpliwości zasadne jest przyjęcie uchwały, by móc spotkać się z mieszkańcami i tam poznać odpowiedzi na nurtujące wszystkich pytania.
- Tych różnych wyliczeń będzie bardzo dużo i myśle, że nie jesteśmy w stanie ich tu na sesji przytaczać tak dokłądnie, jakbyśmy sobie życzyli. Jak ruszy cykl konsultacji, a potrwa to pewnie pół roku lub dłużej, to wszystko się wyjaśni. Nie odrzucajmy tego od razu. Będziemy jeszcze mieli okazję o tym szerzej rozmawiać – uspokajał Paweł Staszek, dołączając się do apelu wójta, by wykonać pierwszy krok i uchwałę przyjąć zgodnie z proponowanym terminem.
Ostatecznie uchwała została przyjęta 17 głosami "za". "Przeciw" byli Dorota Skierka i Robert Jakubek. Rafał Makurat i Sabina Krefta wstrzymali się od głosu. Tym samym procedurę nadania Sierakowicom praw miejskich można uznać za rozpoczętą, choć kluczowe dla dalszych decyji Rady ma być zdanie mieszkańców. Jeszcze przed głosowaniem włodarz gminy przekazał, że konsultacji odbędzie się co najmniej kilka. Oprócz trzech spotkań w samych Sierakowicach urząd zorganizuje je także z mieszkańcami sołectw, być może w formie łączonej. O detalach urząd będzie informował niebawem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze