Nie pomagały tabliczki i informacje o zakazach korzystania. Nowy skatepark w Kartuzach, mimo iż nie został oficjalnie oddany do użytku, przyciągał mnóstwo młodych ludzi, którzy chętnie tam trenowali. Niestety do czasu usunięcia usterek, które znajdują się na płycie obiektu, nie należy z niego korzystać. Gmina na wniosek radnych postanowiła ogrodzić teren.
- Teren ogrodziliśmy w ubiegłym tygodniu. Zakazy wstępu na młodzież nie działały i korzystała z obiektu mimo to. Ogrodzenia wielokrotnie domagali się radni. Musieliśmy przygotować projekt i zgłosić roboty. Niestety krótko po postawieniu ogrodzenia konstrukcja została naruszona i młodzież i tak znalazła sposób, by się dostać na teren. Mamy jednak nadzieję, że to rozwiązanie powstrzyma skaterów przed wejściem - informuje wiceburmistrz Sylwia Biankowska.
Przypomnijmy, że nowy kartuski skatepark miał zostać oddany do użytku w ubiegłym roku. Jego projekt stworzono we współpracy z młodymi mieszkańcami gminy - skaterami, osobami jeżdżące na deskorolkach, BMX-ach czy rolkach. Obiekt powstał z wydłużonej płyty betonowej w w technologii monolitycznej, a wszystkie przeszkody znajdujące się na niej są betonowe, dzięki czemu najazdy na poszczególne obiekty miały być gładkie. W momencie odbioru inwestycji okazało się jednak, że na gładkim betonie pojawiły się pęknięcia. Gmina zleciła ekspercką analizę techniczną, która wykazała m.in. że do wykonania obiektu wykorzystano inną mieszankę betonu, niż ta zawarta w umowie. Kartuski magistrat nie zgodził się na odbiór i wezwał wykonawcę do przygotowania programu naprawczego. Sprawa trafiła do sądu. Wykonawca żąda zapłaty, gmina chce usunięcia usterek.
Kartuski samorząd zlecił kolejną ekspertyzę betonu. Tym razem ma ją przygotować Politechnika Gdańska. Gmina zleciła również przygotowanie projektu naprawczego. W poborze próbek wziął też udział wykonawca, który wykona własną ekspertyzę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do końca tygodnia to ogrodzenie będzie... miało luki. No i główny temat... urząd zleca swoje próbki, wykonawca swoje.. będzie tak... będzie jedna prawda i druga prawda, teraz która prawda jest prawdziwsza? Inwestora czy urzędu? A może każdy ogłosi sukces? że jego próbki są takie jak twierdzi zlecający, a więc po stronie urzędu niezgodnie z normami, a po stronie inwestora, że zgodnie z normami.
To w końcu jest inwestorem ? Inwestor , czy Urząd ? Bo wykonawcę znamy . Kto z Urzędu nadzorował tę inwestycję , z Naszych podatków ? Są jakieś wpisy i dokumenty , z etapowych odbiorów , w dzienniku budowy ?
To jednak Ci Radni nie są tacy źli i maja czasem dobre pomysły, a Burmistrz nonono chyba pierwszy raz przychylił się do nieswojego wniosku
Dlaczego nie zostali wymienieni Radni z imienia i nazwiska, którzy wnioskowali o to ogrodzenie? Czy to jakaś tajemnica? Chciałabym wiedzieć, który radny jak pracuje
Widziałem na profilu Tyberiusza Krigiera, że on z Klaudia Kaluzna interweniowali w tej sprawie. Chyba jedyni aktywni Radni to są.
Ostatnio w niedziele było tam tak dużo dzieci. Zastanawiałem się kiedy dojdzie do tragedii. Dobrze, że ktoś o to zadbał.
Nawet z tymi pęknięciami, to jest najbardziej równe miejsce w Kartuzach. Jeżeli dojdzie do jakiejś tragedii, to na pewno nie z powodu pęknięcia. No chyba, że ktoś złamie sobie tam paznokieć.
O ten skate park walczył chyba ciagle Kryger z Kałużną. Gratki że pomyśleliście o dzieciakach.
Ale się radni pocieszają :)
"Niestety krótko po postawieniu ogrodzenia konstrukcja została naruszona i młodzież i tak znalazła sposób, by się dostać na teren. Mamy jednak nadzieję, że to rozwiązanie powstrzyma skaterów przed wejściem - informuje wiceburmistrz Sylwia Biankowska." No przecież jak znaleźli sposób żeby tam wejść to wiadomo że konstrukcja nie powstrzymała ich przed wejściem...
Bedzie taka zabawa z tym ogradzaniem jak na tą ruinę w Łapalicach.
niedługo firma globalna google, takie ogrodzenia będzie robić dla tych, którzy się przymusowo nie zaszczepią, albo się nie zachipują, dr Mengele będzie takie obozy tworzył, one już mają swoją nazwę OBOZY FEMA, z polecenia NWO, global comunism
Ogrodzenie już ma luki! Wystarczy jedną panel ogrodzenia podnieśc i już można wejść na teren! Panele powinny być zabezpieczone dodatkowo łańcuchem!
i koniecznie postawić strażnika
Tak jest zachowany odstęp 2 m
A co to za firma wykonała?
W niedziel dzieci jeździły normalnie powinna przyjechać tam policja i dzieci po zawozić do domów i pouczyć rodziców czemu naraża swoje dzieci bo winę mają duża rodzice
TO MOŻE BYĆ WINA BETONIARNI
Ten skatepark to gówno i tyle w temacie. Wystarczyłoby od nowa zbudować ten na chmieleńskiej :-)
Do końca tygodnia to ogrodzenie będzie... miało luki. No i główny temat... urząd zleca swoje próbki, wykonawca swoje.. będzie tak... będzie jedna prawda i druga prawda, teraz która prawda jest prawdziwsza? Inwestora czy urzędu? A może każdy ogłosi sukces? że jego próbki są takie jak twierdzi zlecający, a więc po stronie urzędu niezgodnie z normami, a po stronie inwestora, że zgodnie z normami.
To w końcu jest inwestorem ? Inwestor , czy Urząd ? Bo wykonawcę znamy . Kto z Urzędu nadzorował tę inwestycję , z Naszych podatków ? Są jakieś wpisy i dokumenty , z etapowych odbiorów , w dzienniku budowy ?
To jednak Ci Radni nie są tacy źli i maja czasem dobre pomysły, a Burmistrz nonono chyba pierwszy raz przychylił się do nieswojego wniosku