Kolejną wygraną na swoim koncie mają mieszkańcy Tuchlina, którzy wzbraniają się budowy farm wiatrowych w swojej okolicy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło bowiem decyzję wójta gminy Sierakowice o wydaniu warunków zabudowy pod trzy elektrownie wiatrowe.
Przypomnijmy, że od grudnia 2014 roku mieszkańcy Tuchlina i okolic walczą, by w ich sąsiedztwie nie powstały wiatraki. Inwestora budowy elektrowni wiatrowych od samego początku popierały władze gminy Sierakowice. Mieszkańcy nie raz próbowali zabrać głos na sesjach rady gminy, by przedstawić swoje obiekcje związane z powstaniem farm wiatrowych. Skutecznie jednak uniemożliwiano im dojście do głosu.
Lokalizacja farm wiatrowych w ich sąsiedztwie została też wpisana do projektowanego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Sierakowice, które radni mieli uchwalić pod koniec czerwca. Mieszkańcy nie dali jednak za wygraną. W dwa dni zebrali 630 podpisów osób sprzeciwiających się tej lokalizacji elektrowni i petycję przedłożyli w urzędzie gminy. Ku zadowoleniu protestujących wójt gminy postanowił uwzględnić wniosek mieszkańców i zapowiedział rekomendację autorom studium wyłączenie terenu z funkcji umożliwiającej lokalizację elektrowni wiatrowych.
Spokój społeczności Tuchlina nie trwał jednak długo. We wrześniu wójt gminy Sierakowice wydał decyzję o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie trzech elektrowni wiatrowych w Tuchlinie. Mieszkańcy odwołali się od decyzji przedstawiając kilkaset podpisów osób sprzeciwiających się inwestycji. Odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego złożyła też gmina Stężyca.
Mieszkańcy Tuchlina wskazali, że wydając decyzję o warunkach zabudowy wójt gminy Sierakowice nie sprawdził, czy nowa lokalizacja i nowe parametry wiatraków spełnia wymogi uzyskanej już wcześniej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Z kolei wójt Tomasz Brzoskowski, podkreślał, iż strefa oddziaływania elektrowni obejmuje teren gminy Stężyca, w obrębie którego miejscowy plan zagospodarowania nie przewiduje strefy oddziaływania dla wiatraków.
- Obowiązujące uregulowania prawne nie zezwalają na stosownie w dokumentach planistycznych zapisów, aby ingerowały w sferę uprawnień planistycznych sąsiedniej gminy - podnosił stężycki samorząd.
W efekcie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku pod koniec czerwca uchyliło decyzję wójta gminy Sierakowice przekazując ją do ponownego rozpoznania.
- Organ wydając decyzję powinien dokonać koniecznych ustaleń dotyczących oceny, czy planowana inwestycja nie zakłóci panującego ładu przestrzennego, określając cechy do których należy dostosować nową zabudowę. (...) Proces dokonywania tych ustaleń jest sformalizowany i musi odpowiadać warunkom wskazanym w ustawie i rozporządzeniu - zaznacza SKO.
Zdaniem SKO, gmina Sierakowice podczas wydawania decyzji nie wywiązała się z obowiązków nałożonych obowiązującymi przepisami odnośnie przeprowadzanie analizy funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie wiatraków.
- Organ I instancji (wójt gminy Sierakowice - przyp. red.) uznał, że elektrownie wiatrowe stanowią obiekty infrastruktury technicznej, co do których nie jest wymagane spełnienie tych warunków. Pogląd ten nie znajduje uzasadnienia w aktualnym orzecznictwie. Ustalając warunki zabudowy organ I instancji winien przeprowadzić kompletną analizę wymaganą wskazanymi przepisami - podkreśla skład orzekający.
Ponadto jak zaznaczyło Samorządowe Kolegium Odwoławcze, że w każdym przypadku organ wydający decyzję ma obowiązek dokonania indywidualnej oceny wnioskowanej inwestycji.
- Niedopuszczalne jest przyjęcie, że uwarunkowania środowiskowe wydane dla innej inwestycji będą mogły stanowić podstawę do wydania warunków zabudowy dla inne przedsięwzięcia, chociażby jego zmiana polegała na zmniejszeniu dotychczasowych parametrów. Nie można bowiem z całą pewnością przyjąć, iż inwestycja ta będzie miała takie samo oddziaływanie, a nawet mniejsze, jak argumentował organ pierwszej instancji (wójt gminy Sierakowice - przyp. red.) - podsumowało Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku.
W konsekwencji wójt gminy Sierakowice ponownie będzie musiał rozpatrzyć wniosek o wydanie warunków zabudowy.
Do sprawy wrócimy.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze