Miniony tydzień był wyjątkowo ważny dla kilku ekip z powiatu kartuskiego, wciąż walczących o awans w niższych pomorskich ligach. Niestety, rozczarowali niemal wszyscy. Punkty straciła Radunia i Atlas w V Lidze oraz GKS II Sierakowice i Atlas II Goręczyno w B Klasie. Dla tych zespołów szanse na baraże lekko się oddaliły, choć czołówka wciąż pozostaje w ich zasięgu.
Cartusia Kartuzy
Nie takich wyników spodziewali się po ostatniej serii spotkań III ligi kibice i piłkarze Cartusi Kartuzy. Biało-niebiesko-czarni najpierw rzutem na taśmę wywalczyli trzy punkty z jednym z najsłabszych zespołów w stawce, by trzy dni później ulec już u siebie ekipie Dąbu Dębno 2:3. Na usprawiedliwienie naszych kopaczy przemawia fakt, że był to dla nich odpowiednio 3 i 4 mecz na przestrzeni zaledwie 10 dni! Mieli więc prawo odczuwać już zmęczenie. Mamy jednak nadzieję, że był to tylko „wypadek przy pracy” i w ostatnich trzech pojedynkach tego sezonu znów zagrają na najwyższym poziomie.
Murkam Przodkowo
Po serii czterech zwycięstw z rzędu spadek formy dopadł też IV-ligowy Murkam. Przodkowianie nie zdołali wygrać już drugiego spotkania z rzędu, choć przeciwnik nie był po raz kolejny zbyt wymagający. Tym razem z Dębnicy udało się jednak przywieźć punkt. Pierwszą bramkę zdobyli co prawda gospodarze, ale później, za sprawą trafień Wlazło i Przybyszewskiego, do 78 minuty prowadził Murkam. Zakończyło się na wyniku 2:2. Zasłużony remis nie krzywdzi raczej żadnej z falami grających ekip.
Hitem kolejki w „okręgówce” był derbowy pojedynek Atlasu Goręczyno z Grunke Somonino. Na zwycięstwie bardziej zależało tym pierwszym, bo wciąż mieli realne szanse na miejsce dające udział w barażach o IV Ligę. Ostatecznie wygrali ci drudzy, po golach Jankowskiego i Konkola w drugiej połowie, choć mecz bardziej zapadnie w pamięć z powodu brutalnych i chamskich zagrań, aniżeli futbolowych emocji. Wynik ten wyeliminował poza tym już praktycznie z dalszej walki o braże zespół gospodarzy.
W równie trudnej sytuacji znalazła się Radunia. Drużyna ze Stężycy przegrała drugi mecz z rzędu, przez co spadła na 4 miejsce w tabeli. Do upragnionej drugiej lokaty traci już 3 „oczka”. Trzecią wygraną w sezonie odniósł za to Sporting Leźno, zaś GKS Sierakowice triumfował po raz dziewiąty. Te dwie ekipy nie są już jednak w stanie odegrać w lidze znaczących ról.
A Klasa
W A Klasie po sensacyjnej porażce u siebie z Amatorem wciąż nie może dojść do siebie GKS Żukowo. Sobotnia porażka u siebie z OKS Janowo była dla zawodników tej drużyny trzecim kolejnym meczem bez zwycięstwa. Trzeci raz z rzędu wygrało za to KS Chwaszczyno. Po raz ostatni zespół Krzysztofa Finstera przegrał właśnie z Żukowem. Tym razem ich łupem padło KP Sopot, dzięki czemu trzecie miejsce na koniec sezonu wydaje się być coraz bardziej realne. „Seria trzech meczy” dotyczy też Amatora Kiełpino, dla których remis z Błyskawicą Reda był trzecim kolejnym, punktowym występem.
W gronie najsłabszych pomorskich ekip ważne trzy punkty wywalczyło m.in. GKS II Żukowo, które ograło na wyjeździe UKS Klukowo. Arcyważnych spotkań nie zdołały wygrać natomiast walczące o awans z gr. V GKS II Sierakowice oraz Atlas II Goręczyno. Pierwsi przegrali w Łebnie z bezpośrednim rywalem, Barką 1:2, zaś drudzy byli bez szans w starciu z liderem, GKS Linią, ulegając 1:5. Nie zawiodło jedynie FC Gowidlino i to ten zespół jest w tej chwili zaraz po GKS Linii najbliższy awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Kalendarz spotkań ekipy spod Sierakowic w najbliższych tygodniach nie będzie jej jednak oszczędzać.
III Liga:
Orlęta Reda 3 – 4 Cartusia Kartuzy
Cartusia Kartuzy 2 – 3 Dąb Dębno
Komentarze