Reklama

Zbronie hitlerowskie w powiecie kartuskim w latach 1939-1945

1 września mija 81 lat od ataku hitlerowców na Polskę i wybuchu II wojny światowej. Okrucieństwo wojny i bestialstwo niemieckiego okupanta nie ominęło Kaszub i powiatu kartuskiego. Kaszubów prześladowano, zastraszano, wywożono do obozów pracy i koncentracyjnych. W wielu miejscowościach pozostały krwawe ślady hitlerowskich zbrodni. Przypominamy dziś te, o których wielu już może nie pamiętać.

Czas okupacji dla mieszkańców Kartuz i i innych miejscowości w powiecie kartuskim to okres prześladowań, mordów, zesłań do obozów koncentracyjnych. W wielu miejscach w powiecie doszło do potyczek partyzanckich, jak również mordów na miejscowej ludności i nie tylko. Dziś przypominamy miejsca w powiecie kartuskim, gdzie polegli bohaterscy rodacy i inne ofiary wojny. W najbliższym czasie na naszych łamach pojawi się kilka publikacji poświęconych tematyce II wojny światowej. W tym artykule stworzonym na podstawie materiałów z książki "Na szlakach walki i męczeństwa województwa gdańskiego 1939-1945" autorstwa J. Matyni, wydanej w 1967 roku w Gdańsku, przypominamy, gdzie doszło do hitlerowskich zbrodni.

Borkowo
W Borkowie znajdował się obóz jeńców angielskich i radzieckich. Przebywało w nim 37 jeńców angielskich, a od 1944 roku jeńcy radzieccy. Byli oni zatrudniani przy karczowaniu zarośli pod budowę fabryki, jak również w pobliskim młynie. Obóz zlikwidowano w 1945 roku tuż przed wycofaniem się Niemców z tych terenów.

Reklama

Borowo
We wrześniu 1939 roku żołnierze Wermachtu zamordowali w lasku sosnowym 39 żołnierzy polskich, którzy trafili do niewoli w kampanii wrześniowej. Ich zwłoki zakopano w jednym dole. Po wojnie przeniesiono je do zbiorowej mogiły w Kaliskach. W Borowie przy lasku nad jeziorem od jesieni 1939 roku hitlerowcy prowadzili obóz jeniecki dla Polaków. Jeńców trzymano w jednym budynku otoczonym drutem kolczastym i karabinami maszynowymi. Więziono w nim m.in. zakładników z Żukowa i Kartuz. Po roku obóz przeniesiono do schroniska w Dzierżążnie.

- Nie pamiętam dokładnie daty, ale było to na jesieni 1940 r.[...] gestapowcy wzięli do małego baraku Estkowskiego z Kartuz, powiesili go za ręce do poprzecznej belki i przestrzelili mu obie dłonie, kolana i stopy. Następnie przywołali dziewięciu polskich jeńców i kazali im wykopać duży dół. Potem przynieśli na noszach Estkowskiego. Jeden z hitlerowców w zielonym mundurze strzelił z mausera Estkowskiemu w głowę. Z kolei kazał tym, co kopali mogiłę wejść do niej i wszystkich zastrzelił. Widziałem to z ukrycia z ustępu - wspominał Ksawery Stencel w relacji przytoczonej przez J. Matynia w książce "Na szlakach walki i męczeństwa województwa gdańskiego 1939-1945".

Ciechomie gm. Sierakowice

W lutym 1945 roku w Ciechomiu SS-mani zamordowali 40 więźniarek obozu w Stutthof, które padały z wyczerpania podczas męczącego marszu ewakuacyjnego. Pochowano je w zbiorowym grobie.

Cieszenie gm. Chmielno

W Cieszeniu na początku 1945 roku hitlerowcy zamordowali w okolicach wsi sześć osób. Pochowano je w dwóch grobach.

Reklama

Czysta Woda gm. Stężyca

Do 20 lipca 1944 roku w Czystej Wodzie rozstrzelano kilku partyzantów i kilku uciekinierów z obozów jenieckich, obywatele ówczesnego ZSRR i prawdopodobnie Anglicy. Grupa przemieszczała się w poszukiwaniu lepszego miejsca schronienia. W lasach koło Czystej Wody podczas marszu zrobili przerwę na odpoczynek. Nie spodziewali się że zostaną wydani żandarmerii przez miejscowego rolnik żandarmerii niemieckiej. 

Egiertowo

Jesienią 1939 roku na skrzyżowaniu dróg Kartuzy-Kościerzyna w Egiertowie zamordowano ośmioro Polaków. Spoczęli w zbiorowej mogile.

Garcz

W styczniu 1945 roku w lesie poległo w  walce z hitlerowcami trzech partyzantów z Gryfa Pomorskiego i kobieta. Po wojnie ich ciała ekshumowano na chmieleński cmentarz.

Reklama

Kaliska

Miejsce największej kaźni w powiecie kartuskim. 27 października 1939 roku gdańscy żołnierze Gestapo i hitlerowcy z Kartuz przywieźli do kaliskiego lasu 136 mieszkańców ziemi kartuskiej, w tym 82 z więzienia w Kartuzach. Wszyscy zostali rozstrzelani i pogrzebani na zboczu pagórka w pobliżu bagien. By ukryć ślady zbrodni na miejscu posadzono drzewa. W 1944 roku rozstrzelano tam kolejnych 50 Polaków. Zostali pogrzebani obok wcześniej zamordowanych osób. Przed ucieczką w 1945 roku Niemcy chcieli zatrzeć ślad po zbrodni. Kazali jeńcom angielskim z Borowa wyciągnąć zwłoki i spalić.  W Kaliskach spoczęły też prochy 276 osób narodowości polskiej zamordowanych na Wzgórzu Wolności w Kartuzach i w Sarnim Dworze.

Reklama

Kamienica Królewska

10 stycznia 1944 roku dwóch partyzantów Gryfa Pomorskiego - Albin i Bernard Michałkowie, którzy przebywali w bunkrze w zagrodzie Jana Kwidzyńskiego, stoczyło walkę ze 120-osobowym oddziałem SS, policji i żandarmerii. Bronili się kilkanaście godzin. Jan Kwidzyński nie chciał zdradzić partyzantów, więc Niemcy go zmasakrowali i wrzucili do bunkra, w którym przebywali bracia. Ten jednak, zamiast zgodnie z oczekiwaniami Niemców, wezwać ich do tego, by się poddali, ranny pomagał partyzantom w walce. Wówczas gestapowcy obwiązali drutem nogę Bronisława, najstarszego syna Kwidzyńskiego i posłali po ojca. Partyzanci bronili się dalej. Nad ranem Niemcy wykopali z góry otwór do bunkra i wrzucili tam kilka granatów, które rozerwały walczących. Żona i synowie rolnika musieli na rozkaz hitlerowców zasypać bunkier, w którym były ciała.  Po wyzwoleniu ciała partyzantów trafiły na cmentarz.

Kamienna Góra koło leśniczówki w pobliżu Sianowa

W październiku 1943 roku kilku partyzantów Gryfa Pomorskiego wpadło pod obławę kilkudziesięcioosobowego oddziału niemieckiego i stoczyło walkę z nimi. Wszystkim udało się wydostać z obławy.

Reklama

Kartuzy

Historii Kartuz poświęcimy odrębną publikację. Przedwojennego burmistrza miasta Feliksa Lewińskiego aresztowano i osadzono w niemieckim obozie koncentracyjnym Sachsenhausen, a potem w Gusen. Zastępca burmistrza, drogerzysta Feliks Wieczorek hitlerowcy zamordowali w 1939 roku w lesie kaliskim.

Łapalice

Nocą 18 lutego 1942 roku w Łapalicach hitlerowcy wysiedlili wszystkich mieszkańców wsi. Panował wówczas 20-stopniowy mróz. Część wywieziono do obozu przejściowego w Potulicach, innych do obozu koncentracyjnego Stutthof, a jeszcze innych na przymusowe prace w głąb III Rzeszy.

Mrozy

W Mrozach 1 kwietnia 1944 roku gestapowcy zamordowali dwóch partyzantów Gryfa Pomorskiego.

Niestępowo

W Niestępowie pod koniec stycznia 1945 roku SS-mani zamordowali kilkunastu więźniów ewakuowanych z obozu koncentracyjnego Sttuthof. Spoczęli w zbiorowej mogile.

Reklama

Pomieczyno

Na przełomie stycznia i lutego hitlerowcy zamordowali na trasie między Żukowem a Pomieczynem 150 więźniów obozu koncentracyjnego Stutthof. Spoczęli w mogile na pomieczyńskim cmentarzu.

Ptasia Wola - Sianowo

13 października 1943 roku Niemcy zorganizowali obławę na partyzantów z Gryfa znajdujących się w bunkrze w Lasach Mirachowskich. W walce zginęło czworo partyzantów, a ośmioro rannych wycofało się w głąb lasu. Po stronie wroga sześcioro żołnierzy zginęło, a wielu odniosło rany.

Sarni Dwór

Reklama

11 września 1939 roku  w Lesie Hopowskim hitlerowcy zamordowali 43 osoby, głównie Kaszubów z gmin Żukowo, Gminy Somonino i Kartuz.

Sianowo

16 lipca 1943 roku Gestapo na oczach mieszkańców powiesiło trzech partyzantów Gryfa Pomorskiego (mieszkańców Kartuz, Kamienicy Królewskiej i Gowidlina).

Sikorzyno

4 marca 1944 roku zamordowano tam Józefa Dambka, jednego z założycieli Gryfa Pomorskiego i prezesa rady naczelnej organizacji.

Szymbark

4 maja 1944 roku hitlerowcy rozstrzelali przy lesie sosnowym pod wsią 10 Polaków. Chcieli w ten sposób zastraszyć miejscową ludność. Po wojnie spoczęli w zbiorowej mogile na szymbarskim cmentarzu.

Reklama

Zawory

Na początku 1940 roku hitlerowcy zamordowali w Zaworach siedmioro Polaków.

Zgorzałe

W Zgorzałem w 1943 roku Gestapo aresztowało kilkunastu Kaszubów wraz z ich rodzinami, ukrywających się przed przymusowym poborem do Wermachtu. Wszyscy trafili do obozów koncentracyjnych. Część z nich zginęła.

Żukowo

Na przełomie stycznia i lutego 1945 roku SS-mani zamordowali na trasie między Niestępowem a Żukowem około 67 więźniów obozu koncentracyjnego Stutthof.  Wśród nich byli nie tylko Polacy, ale też Czesi, Jugosławianie i Rosjanie. Pochowano ich w zbiorowej mogile na żukowskim cmentarzu.

Reklama

Informacje pochodzą z książki "Na szlakach walki i męczeństwa województwa gdańskiego 1939-1945" autorstwa J. Matyni, wydanej w 1967 roku w Gdańsku.

Fot. ze zbiorów muzeum/7Fotoreprodukcja zdjęcia Ryszard Mielewczyk

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-01 14:03:04

    Bardzo dobry artykuł BRAWO

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-01 14:09:29

    Wszystko pięknie ale proszę zwrócić uwagę na liczną literówkę i poprawić artykuł.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ADAM - niezalogowany 2020-09-01 14:16:04

    Sianowo 16 lipca 1943 r . Pytanie czy wśród wykonujących tę egzekucję był Aleksander A. późniejszy szef ZKP

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości