Reklama

Słodkości i marsz dla Witka Tesmer z Gowidlina. Ty też możesz pomóc!

Przed ponad rokiem jadąc samochodem Witek Tesmer dostał rozległego zawału serca. Od tej chwili znajduje się w śpiączce. O wybudzenie i powrót do zdrowia walczą jego rodzice, którzy też rozpoczęli akcję "Serca zbieramy Witka wybudzamy". Na pomoc Witkowi ruszają też lokalne stowarzyszenia. KGW Gowidlino zaprasza w niedzielę na pyszne ciasta, Stowarzyszenie Kamienicki Młyn na charytatywny marsz nordic walking.

Walka o wybudzenie Witka Tesmer z Gowidlina trwa.

- W chwili obecnej Witek przebywa w w Bytowie. Jestem po rozmowie z prof. Janem Talarem czekamy na jego decyzje, by umieścić Witka w jego klinice. To oczywiście wiąże się z nakładami finansowymi (ok. 17 tys. miesięcznie). W tym czasie będę mogła przygotować się do zorganizowania opieki Witkiem w warunkach domowych. Witek wymaga specjalistycznych działań rehabilitacyjnych oraz pracy z neurologopedą.Musimy to robić jak najszybciej, bo w Witka przypadku każdy dzień jest bardzo ważny. Jest to dla nas bardzo trudne, tym bardziej że od jedenastu miesięcy nie możemy być z nim. Jest tam sam - podkreśla mama Witka.

Reklama

-  Dziękujemy wszystkim za dotychczasową pomoc, wsparcie finansowe, jak i duchowe dla Witka oraz zachęcamy do włączania się w akcję charytatywną ,,Serca zbieramy - Witka wybudzamy"* . O wszelkich kolejnych akcjach będziemy informować na bieżąco - dziękują rodzice.

Na pomoc mieszkańcowi Gowidlina ruszają też lokalne stowarzyszenia. W akcję Serca dla Witka włączyło się Koło Gospodyń Wiejskich z Gowidlina. Jezioranki zapraszają na degustację ich przepysznych wypieków w niedzielę, 14 lutego po każdej mszy świętej na parkingu pod kościołem w Gowidlinie. Akcja skierowana jest do wszystkich ludzi o wielkich sercach.

Reklama

Stowarzyszenie "Kamienicki Młyn" zaprasza z kolei na niedzielny charytatywny marsz nordic walking. Akcja "Na marsz wyruszamy, Witka wybudzamy" rozpocznie się w niedzielę, 14 lutego o godzinie 13.30. Zapisy pod numerem telefonu 691-899-863.

Przypomnijmy, że dramatyczne chwile rozegrały się 18 września 2019 roku. Podczas jazdy samochodem Witek Tesmer doznał rozległego zawału serca. Przez pierwsze dwa miesiące był podtrzymywany w śpiączce farmakologicznej. Do tej pory jednak całkowicie się nie wybudził.

Reklama

- Wierzymy, że Witek się wybudzi, ale aby wrócił do zdrowia, potrzebuje opieki medycznej i długiej, specjalistycznej rehabilitacji. W chwili obecnej Witek nie mówi, nie porusza kończynami, a karmiony jest przez PEG - podkreślają rodzice Witka. 

Podejmują oni różnych działań, by uzbierać środki na leczenie i rehabilitację syna. Rozpoczęli też akcję "Serca zbieramy Witka wybudzamy".

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    pani od polskiego - niezalogowany 2021-02-13 02:24:37

    Tesmera!!! Nazwiska się odmienia redaktorzyno!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Irenka - niezalogowany 2021-02-13 09:55:32

    Tak. To nie jest polskie nazwisko. Nie odmienia się. I tacy niedouczen ludzie są redaktorami.

    • Zgłoś wpis
  • Irenka - niezalogowany 2021-02-13 09:55:59

    Tak. To nie jest polskie nazwisko. Nie odmienia się. I tacy niedouczen ludzie są redaktorami.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości