Spółdzielni Mieszkaniowej Kaszuby grozi potężna kara za nieprawidłową segregację odpadów. Urząd Miejski w Kartuzach wszczął w tej sprawie już postępowanie administracyjne. Przypomnijmy, że zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej w Kartuzach, za nieprawidłową segregację naliczana jest aż trzykrotna wysokość stawki podstawowej.
Jest pierwsze postępowanie w sprawie nieprawidłowej segregacji odpadów.
- W związku ze stwierdzonymi przypadkami niezastosowania się przez mieszkańców do zasad segregacji odpadów, z urzędu wszczęto już pierwsze postępowania o naliczenie tzw. opłaty podwyższonej za niewłaściwe segregowanie odpadów. Stawki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi określiła Rada Miejska w Kartuzach w uchwale nr XXXVII/331/2020 z dnia 16 grudnia 2020 r. Określone stawki dotyczą odpadów podlegających segregacji na pięć frakcji, a każdy przejaw niepoprawnej segregacji, zgodnie z przyjętym systemem, skutkuje naliczeniem opłaty stanowiącej trzykrotną wysokość stawki podstawowej od osoby miesięcznie tj. 69 zł - informuje Urząd Miejski w Kartuzach.
Postępowanie wszczęto wobec Spółdzielni Mieszkaniowej Kaszuby.
W dniach 9.07.2021r. oraz 13.07.2021r. Spółdzielnia otrzymała postanowienia dotyczące wszczęcia postępowania w sprawie określenia wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi dla poszczególnych punktów gromadzenia odpadów (altan) za miesiąc czerwiec 2021r. W uzasadnieniu umieszczono m.in. zapis cyt." Stawka opłaty podwyższonej za gospodarowanie odpadami komunalnymi, jeżeli właściciel nieruchomości nie wypełnia obowiązku zbierania odpadów w sposób selektywny, wynosi trzykrotną wysokość stawki podstawowej od osoby miesięcznie tj. 69zł". W dniu 15 lipca 2021r. Spółdzielnia złożyła w Urzędzie Miejskim wnioski wraz z uzasadnieniem o nienakładanie podwyższonej opłaty w związku z nieselektywnym zbieraniem odpadów - informuje Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „Kaszuby" w Kartuzach
- W Spółdzielni zgłoszone do zamieszkiwania są 4782 osoby i jest oczywistym, że część z nich nie segreguje śmieci (np. znaczna część mieszkań.wynajmowanych na stałe lub okazjonalnie). Spółdzielnia wymieniła większość altan śmietnikowych na nowe, w których zostały umieszczone nowe pojemniki. W m-cu wrześniu 2020r. wymienione zostały pojemniki w całych zasobach Spółdzielni. Na klatkach schodowych Spółdzielnia kilkakrotnie informowała o zasadach prawidłowej segregacji śmieci jak i opłatach za ich niesegregację. Spółdzielnia dołożyła należytej staranności jeżeli chodzi o edukację mieszkańców i możliwości segregacji odpadów (nowe altany śmietnikowe, nowe pojemniki na odpady, ogłoszenia). Zgodnie z ustawą o utrzymania czystości i porządku w gminach obowiązkiem Gminy jest edukacja mieszkańców, a ta była w ocenie mieszkańców zbyt słaba przez ostatnie lata - podkreśla zarząd spółdzielni.
Do sprawy wrócimy.
•
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Burmistrz w prywatnym domu to ma wywalone zamiast wprowadzić jakiś porządny system weryfikacji. No cóż, wybory już niedługo! Tam też mieszkańcy rozliczą burmistrza
Argumenty Spółdzielni bardzo słabiutkie. Wystawienie ażurowych śmietników, jaki to argument do braku segregacji, odpowiem żaden. Poprzednie śmietniki również były zamykanie na klucz. Zapomnieliście SM za co bierzecie wypłaty ? Ze składek mieszkańców. Kontrolujcie poprzez swoich pracowników gospodarczych chociaż raz w tygodniu co się w tych śmietnikach dzieje, i jak przebiega selekcja. Przecież można bardzo szybko ustalić i ograniczyć śmietniki w których nie ma segregacji. Wywiesić ostrzeżenia o ryzyku potrojenia stawki, a mieszkańcy którym przypisany jest dany punkt zbiórki sami wyłapią leni. Jeżeli nie potraficie, to was zmienimy. Inna kwestia to częstotliwość odbioru przez elwoz. Kontenery w makulaturą czy plastikiem przepełnione po paru dniach od wywózki. Pojemniki na odpady "bio-degradowalne" zostawione otwarte przez pracowników elwoza (nigdy nie wstawiają pojemników zamkniętych zawsze otwarte bo po co jak nikt nie widzi) . Przy trwających upałach strach wejść do nawet tak odnowionego śmietnika, tysiące much i to dużego kalibru. Kolejna kwestia to brak rozeznania których odpadów mieszańcy odprowadzają najwięcej czy kierownictwo SM Kaszuby wie? Odpowiadam, nie wie bo gdyby wiedziało, to zakupiło więcej na plastik i papier Kontener na plastik jeden, kontener na papier jeden, na zmieszane 2-3, bio podobnie. Przecież to już zachęca do wrzucenia gdzie jest wolne miejsce. Jeżeli papierowy zapełniony , na plastik również to ludziska wrzucają gdzie jeszcze się da, a zwykle do zmieszanych lub bio, i mamy galimatias 23x3=69zł. Czy nie do rozwiązania?
Nic dodać nic ująć.
Więcej Ukrainy na czarno
Wina leży też po części w śmieciarzach. Nie raz widziałam jak do bio ładują wszystko, łącznie z plastikiem. Ukarzą spoldzielnie a podwyżką zapłacą mieszkańcy.
Tego sie nie da opanowac w zbiorowym zamieszkaniu i korzystania z tych samych pojemnikow przez kilkanascie mieszkancow Tylko postawienie smieciarza prze 24 godz na dobe albo pojedyncze pojemniki dla kazdegej rodziny
To nawet nie jest kilkanaście a kilkadziesiąt mieszkań. W naszym przypadku kontener przypada na dwa bloki czyli 100 mieszkań. Nie da się tego opanować. Do tego codziennie wieczorem ktoś na noc zostawia odkluczony śmietnik.
Po pierwsze, niech Elwoz za każdym razem, gdy stwierdzi uchybienia, przekazuje informację, co było wrzucone niewłaściwie. Jeśli ktoś to zrobił nieświadomie, to należy go uświadomić, że popełnił błąd, a jeśli zrobił to świadomie, to chociaż osoby porządnie segregujące śmieci nie będą musiały się zastanawiać... Po drugie, wywieszanie przez SM ogłoszeń-gróźb jest niewskazane, bo można odnieść wrażenie, że SM nie dba o mieszkańców, lecz im grozi. Poza tym ten, kto segreguje, ten się przejmie, a ten, kto nie segreguje, ten się nie przejmie... Po trzecie, trzeba założyć kamery, aby ewentualnie można było dojść, kto robi syf... Po czwarte, jeśli to nie poskutkuje, to należy rozdać worki z kodami kreskowymi, aby w przyszłości można było kontrolować, czyje śmieci są niewłaściwie segregowane. Za worki każdy powinien zapłacić tyle, ile one kosztowały SM, a jednocześnie powinien mieć prawo do wzięcia dowolnej liczby takich worków... Jednocześnie Gmina powinna odpuścić, jeśli SM wyżej opisane propozycje będzie sukcesywnie wprowadzał.
Rozwiązanie z kodami kreskowymi na workach to nie wypał. Wystarczy że wyrzucę zwykły worek i kto mi udowodni że to ja albo sąsiad . Za dużo mieszkańców przypada na jeden śmietnik, np na osiedlu Sikorskiego jedna wiata na 9 bloków. zawsze znajdzie się jakaś łajza która będzie miała segregację gdzieś.
Oprócz kodów kreskowych to również worki powinny mieć różne kolory w zależności od rodzaju odpadów. Kamerki jak najbardziej powinny być wewnątrz i na zewnątrz. Mnóstwo śmieci wielkogabarytowych pozostawianych jest przed kontenerami. Nikt tego nie kontroluje.
Burmistrz w prywatnym domu to ma wywalone zamiast wprowadzić jakiś porządny system weryfikacji. No cóż, wybory już niedługo! Tam też mieszkańcy rozliczą burmistrza
Argumenty Spółdzielni bardzo słabiutkie. Wystawienie ażurowych śmietników, jaki to argument do braku segregacji, odpowiem żaden. Poprzednie śmietniki również były zamykanie na klucz. Zapomnieliście SM za co bierzecie wypłaty ? Ze składek mieszkańców. Kontrolujcie poprzez swoich pracowników gospodarczych chociaż raz w tygodniu co się w tych śmietnikach dzieje, i jak przebiega selekcja. Przecież można bardzo szybko ustalić i ograniczyć śmietniki w których nie ma segregacji. Wywiesić ostrzeżenia o ryzyku potrojenia stawki, a mieszkańcy którym przypisany jest dany punkt zbiórki sami wyłapią leni. Jeżeli nie potraficie, to was zmienimy. Inna kwestia to częstotliwość odbioru przez elwoz. Kontenery w makulaturą czy plastikiem przepełnione po paru dniach od wywózki. Pojemniki na odpady "bio-degradowalne" zostawione otwarte przez pracowników elwoza (nigdy nie wstawiają pojemników zamkniętych zawsze otwarte bo po co jak nikt nie widzi) . Przy trwających upałach strach wejść do nawet tak odnowionego śmietnika, tysiące much i to dużego kalibru. Kolejna kwestia to brak rozeznania których odpadów mieszańcy odprowadzają najwięcej czy kierownictwo SM Kaszuby wie? Odpowiadam, nie wie bo gdyby wiedziało, to zakupiło więcej na plastik i papier Kontener na plastik jeden, kontener na papier jeden, na zmieszane 2-3, bio podobnie. Przecież to już zachęca do wrzucenia gdzie jest wolne miejsce. Jeżeli papierowy zapełniony , na plastik również to ludziska wrzucają gdzie jeszcze się da, a zwykle do zmieszanych lub bio, i mamy galimatias 23x3=69zł. Czy nie do rozwiązania?
Nic dodać nic ująć.