Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Uczniów z gimnazjum w Goręczynie należałoby przenieść do budynku w Somoninie i utworzyć gminny zespół szkół gimnazjalnych - takie chyba było założenie przy budowaniu tego wielkiego budynku.. Nie wyobrazam sobie, zeby małe dzieci miały isc na górę do gimnazjum mimo braku infrastruktury zapewniajacej im bezpieczenstwo! Wójt powinien isc na szkolenie z zarzadzania - podstawa rozwoju kazdej firmy jest mloda kadra, na która lozy sie kazde pieniadze i zapewnia takie warunki, zeby nie uciekla do konkurencji.. Jezeli nauczyciel z wyksztalcenia chce utworzyć w Somoninie klasy po 35 osob, to cos musi byc nie tak.. Jaka jest motywacja takiego postepowania? Oszczedzanie na SKARBIE naszej gminy? Wszystkie teorie rozwoju, które sa obecnie stosowane mowia, ze zeby sie rozwijac i zeby rosła konsumpcja (popyt, czyli takze zyski) trzeba zwiekszac dlug publiczny... w zadnym wypadku nie nalezy oszczedzac na ludziach.. to sie moze nie zemscic na włodarzu, który jakos przesiedzi kilka kadencji... to sie zemsci na nas, mieszkancach gminy.. Jak taka sytuacja mogłaby wygladac? Oczywistym jest spadek poziomu edukacji - liczniejsze klasy to mniej czasu na każdego ucznia. Wzrost bezrobocia... no tak.. zamknijmy szkole, przestanmy inwestowac... zacznijmy oszczedzac!! Ale.. oszczedzanie zmniejsza popyt... nie ma popytu... gina miejsca pracy.. coraz mniej pracy... coraz mniejszy popyt - kolo sie zapetla.. Pewna bardzo mądra osoba powiedziała mi kiedyś... "Nie myśl jak zaoszczedzić to 5zł np. na opłatach.. pomyśl jak dzieki wydaniu tych 5zł osiagnac korzyści.. czesto niewymierne korzyści. Dzieci, przyszłość gminy to ostatnie miejsce, gdzie władza powinna szukać oszczędności.. ostatnie. Zgodze sie w wójtem... w tej kadencji... może przyszłej .. zaoszczedzi pół miliona złotych. Jednocześnie pytam : Czy za 5-10 lat nie stracimy na tym wiecej? Przeciesz te dzieci to nasza przyszłośc. PS: Ciekawe, czy wójt chciałby, żeby jego dziecko uczylo sie w blisko 40osobowej klasie..
Po drugie uważam podobnie jak Pan gdyby zaproponowano cokolwiek a nie zaproponowano nic bo na pytanie jak Pan wyobraża sobie te małe dzieci 5,6.7 lat wraz z gimnazjalistami? Pan wójt zadał głupie pytanie czy w takim razie jak te dzieci będą kończyć podstawówkę to też ich nie poślemy bo uważamy że gimnazjum to zło!!!!Gdyby chciano nam zaproponować cokolwiek powtarzam to odpowiedz człowieka, który ma gotowy plan powinna brzmieć chociażby tak:najmłodsze dzieci będą całkowicie odseparowane i tak trochę w swoim świecie więc naprawdę nie ma się o co martwic.Natomiast na kolejne pytanie jak będzie wyglądała droga do szkoły dzieci także głupia odpowiedz,że teraz przecież z gór tą samą drogą także chodzą dzieci więc gdzie tutaj jest problem. natomiast riposta co do naszych obaw stykania się dwóch różnych pokoleń czyli tych maluchów z młodzieżą Vice wójt odpowiedział że w rodzinie też są różnice wieku między rodzeństwem więc o co chodzi?!!!!!!!!!!!!!Ludzie człowiek wykształcony sprawujący władzę w gminie udaje idiotę,bo inaczej nazwać się tego nie da.Więc chciałabym odpowiedzieć na Pana pytanie czemu jesteśmy przeciwni? Otóż ja, bo wyrażam swoje zdanie tutaj,jestem przeciwna projektowi czyli laniu wody na papierze tak żeby nikt nie wiedział o co chodzi i robieniu z nas idiotów.Ponieważ projekt czeka na rozpatrzenie w kuratorium a nam niczego nie wyjaśniono po polsku tylko mówiono o dobru naszych dzieci bez poparcia faktami i konkretami,coś na zasadzie wiem ,że nic nie wiem.
Witam jeszcze raz ,chciałabym napisać do Pana Waldym,nie powtarzaliśmy jak mantrę nie zgadzamy się!!!!!Zadałam trzykrotnie pytanie do Pana wójta po jego przedstawieniu projektu przeniesienia więc dopiero po tym jak niczego nam nie zaproponowano lepszego tak jak Pan wyżej napisał takie postulaty i propozycje mogłyby nas na pewno zadowolić,więc powiedziałam że my się nie zgadzamy i co dalej jak widzą rozwiązanie tego problemu,czyli tego jak dojść do jakiegoś porozumienia w tej sprawie ale Vice wójt udawał że nie rozumie mojego pytania.Widzę po tym co pan napisał że Pan również.Celem tego właśnie pytania było uzmysłowienie zebranym rodzicom i wymuszenie na Vice wójcie odpowiedzi że nie mamy wpływu na to przeniesienie,ponieważ większość z rodziców przyszło na to spotkanie myśląc że nasz sprzeciw przekona wójta do zrezygnowania z tego pomysłu.Dlatego nikt nie chciał mi odpowiedzieć ,dopiero na samym końcu jak atmosfera była już na granicy vice wójt przyznał że nic nie możemy zrobic bo decyzję podejmie rada gminy.Co do tego że każdy chciałby lepiej dla swojego dziecka to się zgadzam,jednak ten stan rzeczy nie jest dobry dla naszych dzieci jak już wcześniej napisałam teraz nie ma pieniędzy na remont który ma wynieść 160tys.zł a nie 2mln jak powiedział wójt,ale jak dzieci zostaną przeniesione to znajdą się pieniądze bo przeniosą tam GOPS,o czym nikt także nie chciał mówił na tym zebraniu,bo jak mi powiedział vice wójt w trakcie tego spotkania nie chcą robić szumu.Celem obecnej władzy jest mam wrażenie brak dialogu z mieszkańcami,i niedoinformowanie tak aby nikt o niczym nie wiedział i nie przeszkadzał.Jakby tego było mało to projek,t który został złożony do Kuratorium Oświaty jest za zgodą mieszkańców i radnych podobno.
Czegoś nie rozumiem. Z tego co wiem, to mozna powiedzieć, że góra gimnazjum w Somoninie wymaga całkowitego remontu, bo nie jest w ogóle wykończona. Żeby przeniesc tam podstawówkę trzeba tę górę wyremontować i przystosować. To mają być te oszczędności?
Byłem na tym spotkaniu i wrażenia mam takie jakby to była wojna. Przecież wspólnym celem nas wszystkich (zarówno rodziców jak i władz gminy) powinno być dobro naszych dzieci. A miałem wrażenie jakbyśmy byli po dwóch stronach barykady. Ani jedna ani druga strona nie wykazywała nawet najmniejszej chęci do znalezienia kompromisu. Panowie z Gminy zamiast przedstawić konkretne propozycje przyszli z niczym i nic nie zaproponowali a co niektórzy rodzice jak mantrę powtarzali: NIE ZGADZAMY SIĘ, NIE ZGADZAMY SIĘ, NIE ZGADZAMY SIĘ! Pytam się na co się nie zgadzacie? Przecież poza pomysłem połączeniu szkół i stworzenia Zespołu Szkół nic się nie dowiedzieliśmy. Ja osobiście wolałbym aby moje dziecko chodziło do lepszej szkoły. Przecież mi nie powiecie, że budynek szkoły jest w świetnym stanie (z azbestowym, rakotwórczym eternitem na dachu), że to co jest namiastką salki gimnastycznej to właściwe miejsce gdzie nasze dzieci powinny grać w "dwa ognie". Dobrze, że choć ostatnio pojawiło się boisko - choć i tu szału nie ma jeżeli chodzi o wielkość :D:D Ale jednocześnie bardzo bym chciał aby zachowano kadrę nauczycielską jak i atmosferę tej starej szkoły. Gdyby nie zaradność, pomysłowość i zaangażowani Pani Dyrektor (przy okazji wielki szacunek za Stowarzyszenie), postawa nauczycieli pewnie ta szkoła by nie była tą samą szkołą której bronią teraz rodzice. Życzyłbym sobie aby władze Gminy przyszły do nas Rodziców z konkretna propozycją i niech powiedzą: Chcemy aby Wasze dzieci miały jeszcze lepiej i dlatego proponujemy połączenie Szkoły Podstawowej z Gimnazjum w jeden twór jakim będzie Zespół Szkół w Somoninie. Przeniesiemy je do lepszego, nowoczesnego budynku z oddzielnym wejściem i oddzielnymi klasami aby dzieci z Gimnazjum i dzieci z podstawówki nie miały wspólnego kontaktu (przecież mają jeszcze na to czas ;) ). Oferujemy Waszym dzieciom nowoczesną salę gimnastyczną, oddzielną szatnię, stołówkę, bibliotekę, sale komputerową i świetlicę. Gmina wybuduje chodnik z oświetleniem tak aby Wasze dzieci miały bezpieczną drogę do i ze szkoły. Pani Dyrektor która już tyle zrobiła dla Szkoły Podstawowej zostanie Dyrektorem Zespołu Szkół. Co prawda na adaptację, wybudowanie chodnika, itp. wydamy XX milionów złotych ale na tych zmianach długofalowo będziemy rocznie oszczędzali YY milionów złotych rocznie. Co pozwoli aby te oszczędności były wydatkowane na dofinansowanie wycieczek, lekcji pływania, posiłków, zakupu sprzętu szkolnego dla najbiedniejszych dzieci, etc. Oczywiście przy okazji łączenia szkół zredukujemy koszty związane ze zdublowanymi etatami: administracja biurowa i pomoc - czyli nie potrzeba dwóch księgowych, sekretarek, palaczy, … co również wpłynie na redukcję kosztów. Jestem przekonany, że większość z Rodziców słysząc taką propozycję z konkretami zupełnie do tego tematu by inaczej podeszła. Jeżeli nasze Władze dadzą mi na piśmie takie zapewnienia to ja jestem ZA. Mało tego: mają moją dozgonna wdzięczność a Pan Wójt Marian Kryszewski mój głos w następnych wyborach. W przeciwnym razie niech (krótko mówiąc) spadają. Nie zapominajcie, że władza jest wybierana przez Nas, mieszkańców Gminy Somonino. Pan Wójt jest naszym reprezentantem i występując przeciw Nam sam sobie szkodzi – przecież kiedyś będą jeszcze wybory – a wtedy …:P Ps 1. małe sprostowanie: nie jest prawdą, że "W ramach protestu część rodziców wyszła w połowie spotkania.". Najzwyczajniej w świecie w tym czasie nasze dzieci miały przedstawienie dla rodziców i dla nas dziecko było ważniejsze niż ta cała szopka która się odbyła - stąd część rodziców wyszła ze spotkania i przeniosła się do "salki gimnastycznej" aby obejrzeć swoje dzieci.
Witam,wszystkich chciałabym zaapelować do mieszkańców Somonina,aby złożyli swoje podpisy na listach przeciwko utworzeniu zespołu Szkół i co za tym idzie przeniesieniu naszej Podstawówki do Gimnazjum,nie jest to tylko sprawa Nas Rodziców obecnych uczniów ale wszystkich zainteresowanych w szczególności rodziców małych dzieci,które za nawet kilka lat pójdą do szkoły,Nasze dzieci tutaj mają jak w domu wszyscy się znają i rodzice i dyrekcja i całe grono pedagogiczne,wszyscy zawsze są chętni do współpracy i pomocy.Niech pieniądze nie przeważają nad zdrowym rozsądkiem.Tym bardziej, że budynek nie będzie po opuszczeniu go (Szkoła Podstawowa) do użyteczności naszych dzieci i nas tylko znowu urzędników,którzy mają zbyt mało miejsca w Urzędzie Gminy.Mało tego po opuszczeniu budynku przez nasze dzieci znajdą się pieniądze na remont tego budynku a teraz ich nie ma i nie piszę tego od tak,jest to prawdziwa informacja którą uzyskałam od Vice wójta właśnie na zebraniu o którym mowa tutaj.Pozdrawiam
Witam, Czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby łączenie gimnazjów ? Została by stworzona większa kadra pedagogiczna mogąca się wymieniać doświadczeniami,szkoła znajdująca się w jednym budynku byłaby lepiej wyposażona, uczniowie byliby w podobnym wieku,a nie jak w planowanym połączeniu podstawówki i gimnazjum, dojazd z Goręczyna jest porównywalny długością do tego skąd obecnie są dowożeni uczniowie. Czy nie w takim celu budowano przez długie lata obecny budynek GP w Somoninie ?Natomiast ze szkół podstawach utworzyć ZS w Egiertowie w skład których mogłyby wejść okoliczne SP, natomiast w Somoninie drugi. W ten sposób nie było by konfliktów wiekowych miedzy uczniami czego najbardziej obawiają się rodzice. Natomiast stary budynek gimnazjum przemianować na internat bądź "dom ucznia" które są tworzona w innych miejscowościach i przynoszą duże zyski pozwalając pozostałym szkołą się rozwijać.
Witam, byłam na tym spotkaniu. Wójt i vice wójt nie przedstawili żadnych konkretnych rozwiązań. Na pytanie jakie to będą oszczędności dla gminy z wyniku połączenia szkół, nie potrafili odpowiedziec. Vice wójt tak zmieniał kierunek dyskusji aby nie odpowiedzieć czy jest jakis biznes plan...wieloletni, który pokazuje konkretne korzyści dla gminy. Wójt nie odpowiedział na pytania dotyczące w jaki sposób budynek gimanazjum zostanie przystosowany dla najmłodszych, czy dzieci beda miały osobne wejście lub jak będzie wyglądała sytuacja z szatnią i stołówką oraz ze świetlicą, oraz ilość sal przeznaczonych dla podstawówki. Chcę połączyć szkoły bez konkretnego planu realizacji tego pomysłu. Twierdząc, że o wszystkim zadecyduje dyrektor wyłoniony w drodze konkursu. Może nie było by takiego wzburzenia rodziców, gdyby traktowano nas poważnie i rzeczowo odpowiadano na zadawane pytania.
Uczniów z gimnazjum w Goręczynie należałoby przenieść do budynku w Somoninie i utworzyć gminny zespół szkół gimnazjalnych - takie chyba było założenie przy budowaniu tego wielkiego budynku.. Nie wyobrazam sobie, zeby małe dzieci miały isc na górę do gimnazjum mimo braku infrastruktury zapewniajacej im bezpieczenstwo! Wójt powinien isc na szkolenie z zarzadzania - podstawa rozwoju kazdej firmy jest mloda kadra, na która lozy sie kazde pieniadze i zapewnia takie warunki, zeby nie uciekla do konkurencji.. Jezeli nauczyciel z wyksztalcenia chce utworzyć w Somoninie klasy po 35 osob, to cos musi byc nie tak.. Jaka jest motywacja takiego postepowania? Oszczedzanie na SKARBIE naszej gminy? Wszystkie teorie rozwoju, które sa obecnie stosowane mowia, ze zeby sie rozwijac i zeby rosła konsumpcja (popyt, czyli takze zyski) trzeba zwiekszac dlug publiczny... w zadnym wypadku nie nalezy oszczedzac na ludziach.. to sie moze nie zemscic na włodarzu, który jakos przesiedzi kilka kadencji... to sie zemsci na nas, mieszkancach gminy.. Jak taka sytuacja mogłaby wygladac? Oczywistym jest spadek poziomu edukacji - liczniejsze klasy to mniej czasu na każdego ucznia. Wzrost bezrobocia... no tak.. zamknijmy szkole, przestanmy inwestowac... zacznijmy oszczedzac!! Ale.. oszczedzanie zmniejsza popyt... nie ma popytu... gina miejsca pracy.. coraz mniej pracy... coraz mniejszy popyt - kolo sie zapetla.. Pewna bardzo mądra osoba powiedziała mi kiedyś... "Nie myśl jak zaoszczedzić to 5zł np. na opłatach.. pomyśl jak dzieki wydaniu tych 5zł osiagnac korzyści.. czesto niewymierne korzyści. Dzieci, przyszłość gminy to ostatnie miejsce, gdzie władza powinna szukać oszczędności.. ostatnie. Zgodze sie w wójtem... w tej kadencji... może przyszłej .. zaoszczedzi pół miliona złotych. Jednocześnie pytam : Czy za 5-10 lat nie stracimy na tym wiecej? Przeciesz te dzieci to nasza przyszłośc. PS: Ciekawe, czy wójt chciałby, żeby jego dziecko uczylo sie w blisko 40osobowej klasie..
Po drugie uważam podobnie jak Pan gdyby zaproponowano cokolwiek a nie zaproponowano nic bo na pytanie jak Pan wyobraża sobie te małe dzieci 5,6.7 lat wraz z gimnazjalistami? Pan wójt zadał głupie pytanie czy w takim razie jak te dzieci będą kończyć podstawówkę to też ich nie poślemy bo uważamy że gimnazjum to zło!!!!Gdyby chciano nam zaproponować cokolwiek powtarzam to odpowiedz człowieka, który ma gotowy plan powinna brzmieć chociażby tak:najmłodsze dzieci będą całkowicie odseparowane i tak trochę w swoim świecie więc naprawdę nie ma się o co martwic.Natomiast na kolejne pytanie jak będzie wyglądała droga do szkoły dzieci także głupia odpowiedz,że teraz przecież z gór tą samą drogą także chodzą dzieci więc gdzie tutaj jest problem. natomiast riposta co do naszych obaw stykania się dwóch różnych pokoleń czyli tych maluchów z młodzieżą Vice wójt odpowiedział że w rodzinie też są różnice wieku między rodzeństwem więc o co chodzi?!!!!!!!!!!!!!Ludzie człowiek wykształcony sprawujący władzę w gminie udaje idiotę,bo inaczej nazwać się tego nie da.Więc chciałabym odpowiedzieć na Pana pytanie czemu jesteśmy przeciwni? Otóż ja, bo wyrażam swoje zdanie tutaj,jestem przeciwna projektowi czyli laniu wody na papierze tak żeby nikt nie wiedział o co chodzi i robieniu z nas idiotów.Ponieważ projekt czeka na rozpatrzenie w kuratorium a nam niczego nie wyjaśniono po polsku tylko mówiono o dobru naszych dzieci bez poparcia faktami i konkretami,coś na zasadzie wiem ,że nic nie wiem.
Witam jeszcze raz ,chciałabym napisać do Pana Waldym,nie powtarzaliśmy jak mantrę nie zgadzamy się!!!!!Zadałam trzykrotnie pytanie do Pana wójta po jego przedstawieniu projektu przeniesienia więc dopiero po tym jak niczego nam nie zaproponowano lepszego tak jak Pan wyżej napisał takie postulaty i propozycje mogłyby nas na pewno zadowolić,więc powiedziałam że my się nie zgadzamy i co dalej jak widzą rozwiązanie tego problemu,czyli tego jak dojść do jakiegoś porozumienia w tej sprawie ale Vice wójt udawał że nie rozumie mojego pytania.Widzę po tym co pan napisał że Pan również.Celem tego właśnie pytania było uzmysłowienie zebranym rodzicom i wymuszenie na Vice wójcie odpowiedzi że nie mamy wpływu na to przeniesienie,ponieważ większość z rodziców przyszło na to spotkanie myśląc że nasz sprzeciw przekona wójta do zrezygnowania z tego pomysłu.Dlatego nikt nie chciał mi odpowiedzieć ,dopiero na samym końcu jak atmosfera była już na granicy vice wójt przyznał że nic nie możemy zrobic bo decyzję podejmie rada gminy.Co do tego że każdy chciałby lepiej dla swojego dziecka to się zgadzam,jednak ten stan rzeczy nie jest dobry dla naszych dzieci jak już wcześniej napisałam teraz nie ma pieniędzy na remont który ma wynieść 160tys.zł a nie 2mln jak powiedział wójt,ale jak dzieci zostaną przeniesione to znajdą się pieniądze bo przeniosą tam GOPS,o czym nikt także nie chciał mówił na tym zebraniu,bo jak mi powiedział vice wójt w trakcie tego spotkania nie chcą robić szumu.Celem obecnej władzy jest mam wrażenie brak dialogu z mieszkańcami,i niedoinformowanie tak aby nikt o niczym nie wiedział i nie przeszkadzał.Jakby tego było mało to projek,t który został złożony do Kuratorium Oświaty jest za zgodą mieszkańców i radnych podobno.