Reklama

Somonino. Co dalej ze Szkołą Podstawową?

Rodzice uczniów uczęszczających do Szkoły Podstawowej im. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Somoninie spotkali się z wójtem gminy Somonino, Marianem Kryszewskim oraz jego zastępcą Jerzym Kowalewskim. Chcieli go przekonać do zmiany planów przeniesienia podstawówki do budynku Gimnazjum Publicznego w Somoninie. W spotkaniu wzięło udział ponad sto osób.

Do dyrektora szkoły, Jolanty Bociańskiej wpłynęło pismo od wójta z prośbą o wyrażenie opinii na temat utworzenia Zespołu Szkół z siedzibą w somonińskim Gimnazjum. Połączenie szkół miałoby zdaniem Mariana Kryszewskiego pomóc w załataniu półmilionowej dziury budżetowej w gminnej oświacie. Pomysł ten wzbudził jednak wśród rodziców wiele emocji.

Obecnie do podstawówki uczęszcza 301 uczniów zajmujących 24 sale lekcyjne. Rodzice obawiają się, że po połączeniu obu placówek, ich dzieci będą narażone na niebezpieczeństwo wynikające z kontaktu ze starszą młodzieżą. Przewodnicząca Rady Rodziców - Sylwia Szwaba przekonywała, że wygląd oraz klimat obiektu to wysiłek wielu lat pracy nauczycieli, pracowników z dyrekcją szkoły na czele. Podkreślano, że szkoła podstawowa bardzo dobrze prosperuje. Wyposażona w sale komputerowe, boiska do gry w piłkę nożną i siatkową oraz stołówkę. Jest przystosowana dla osób niepełnosprawnych, czego nie można powiedzieć o gimnazjum, gdzie co prawda istnieje szyb windowy, ale nie obejmuje on poddasza, w którym miałaby się znajdować podstawówka. Rodzice pytali się o prawdziwe względy przemawiające za proponowanym rozwiązaniem, a także czy decyzja w tej sprawie jest ostateczna. W ramach protestu część rodziców wyszła w połowie spotkania.

Wójt tłumaczył się mówiąc, iż dla niego ta decyzja także nie jest łatwa, a obecną sytuację zastał po swoim poprzedniku. Argumentował, że w innych gminach również istnieją Zespoły Szkół, które bardzo dobrze funkcjonują, gdyż model samodzielnych gimnazjów się nie sprawdza.

Z sali padło m.in. pytanie o propozycje na zagospodarowanie budynku, który zostałby zwolniony po przeniesieniu szkoły, lecz wójt nie potrafił udzielić na nie jednoznacznej odpowiedzi. Kolejnym zarzutem ze strony rodziców był brak bezpiecznego ciągu pieszego, łączącego gimnazjum z centrum Somonina, po którym dzieci mogłyby swobodnie się poruszać.

Jednym z możliwych rozwiązań, na które zgodziliby się rodzice to utworzenie Zespołu Szkół, jednak z wyłączeniem somonińskiej podstawówki. Protestujący nie zgadzają się na planowane zmiany. Zapowiedzieli też, że jeśli władze gminy nie uwzględnią ich zdania, zorganizują protest przed urzędem już na najbliższej sesji. Rada Rodziców będzie zbierać też podpisy wśród mieszkańców Somonina wyrażających sprzeciw wobec przeniesienia szkoły.

Podstawówka znajduje się w centrum Somonina i na stałe zapisała się na kartach lokalnej historii. Sprawę zaostrza fakt, że w 2014 roku Szkoła Podstawowa w Somoninie obchodziłaby 150 rocznicę utworzenia placówki. Przygotowania do tych uroczystości już nawet rozpoczęto.

14 czerwca zbierze się komisja ds. Oświaty, Kultury, Zdrowia i Spraw Publicznych, na której zostanie przedyskutowany problem. Prawdopodobnie ostateczne rozstrzygnięcie sporu w sprawie szkół podejmą radni na sesji zaplanowanej na 21 czerwca br.

Spotkanie zakończyło się bez konkretnych ustaleń.

Tomasz Puzdrowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Dizzer - niezalogowany 2011-06-10 21:44:47

    Uczniów z gimnazjum w Goręczynie należałoby przenieść do budynku w Somoninie i utworzyć gminny zespół szkół gimnazjalnych - takie chyba było założenie przy budowaniu tego wielkiego budynku.. Nie wyobrazam sobie, zeby małe dzieci miały isc na górę do gimnazjum mimo braku infrastruktury zapewniajacej im bezpieczenstwo! Wójt powinien isc na szkolenie z zarzadzania - podstawa rozwoju kazdej firmy jest mloda kadra, na która lozy sie kazde pieniadze i zapewnia takie warunki, zeby nie uciekla do konkurencji.. Jezeli nauczyciel z wyksztalcenia chce utworzyć w Somoninie klasy po 35 osob, to cos musi byc nie tak.. Jaka jest motywacja takiego postepowania? Oszczedzanie na SKARBIE naszej gminy? Wszystkie teorie rozwoju, które sa obecnie stosowane mowia, ze zeby sie rozwijac i zeby rosła konsumpcja (popyt, czyli takze zyski) trzeba zwiekszac dlug publiczny... w zadnym wypadku nie nalezy oszczedzac na ludziach.. to sie moze nie zemscic na włodarzu, który jakos przesiedzi kilka kadencji... to sie zemsci na nas, mieszkancach gminy.. Jak taka sytuacja mogłaby wygladac? Oczywistym jest spadek poziomu edukacji - liczniejsze klasy to mniej czasu na każdego ucznia. Wzrost bezrobocia... no tak.. zamknijmy szkole, przestanmy inwestowac... zacznijmy oszczedzac!! Ale.. oszczedzanie zmniejsza popyt... nie ma popytu... gina miejsca pracy.. coraz mniej pracy... coraz mniejszy popyt - kolo sie zapetla.. Pewna bardzo mądra osoba powiedziała mi kiedyś... "Nie myśl jak zaoszczedzić to 5zł np. na opłatach.. pomyśl jak dzieki wydaniu tych 5zł osiagnac korzyści.. czesto niewymierne korzyści. Dzieci, przyszłość gminy to ostatnie miejsce, gdzie władza powinna szukać oszczędności.. ostatnie. Zgodze sie w wójtem... w tej kadencji... może przyszłej .. zaoszczedzi pół miliona złotych. Jednocześnie pytam : Czy za 5-10 lat nie stracimy na tym wiecej? Przeciesz te dzieci to nasza przyszłośc. PS: Ciekawe, czy wójt chciałby, żeby jego dziecko uczylo sie w blisko 40osobowej klasie..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    honorcia89 - niezalogowany 2011-06-10 21:03:24

    Po drugie uważam podobnie jak Pan gdyby zaproponowano cokolwiek a nie zaproponowano nic bo na pytanie jak Pan wyobraża sobie te małe dzieci 5,6.7 lat wraz z gimnazjalistami? Pan wójt zadał głupie pytanie czy w takim razie jak te dzieci będą kończyć podstawówkę to też ich nie poślemy bo uważamy że gimnazjum to zło!!!!Gdyby chciano nam zaproponować cokolwiek powtarzam to odpowiedz człowieka, który ma gotowy plan powinna brzmieć chociażby tak:najmłodsze dzieci będą całkowicie odseparowane i tak trochę w swoim świecie więc naprawdę nie ma się o co martwic.Natomiast na kolejne pytanie jak będzie wyglądała droga do szkoły dzieci także głupia odpowiedz,że teraz przecież z gór tą samą drogą także chodzą dzieci więc gdzie tutaj jest problem. natomiast riposta co do naszych obaw stykania się dwóch różnych pokoleń czyli tych maluchów z młodzieżą Vice wójt odpowiedział że w rodzinie też są różnice wieku między rodzeństwem więc o co chodzi?!!!!!!!!!!!!!Ludzie człowiek wykształcony sprawujący władzę w gminie udaje idiotę,bo inaczej nazwać się tego nie da.Więc chciałabym odpowiedzieć na Pana pytanie czemu jesteśmy przeciwni? Otóż ja, bo wyrażam swoje zdanie tutaj,jestem przeciwna projektowi czyli laniu wody na papierze tak żeby nikt nie wiedział o co chodzi i robieniu z nas idiotów.Ponieważ projekt czeka na rozpatrzenie w kuratorium a nam niczego nie wyjaśniono po polsku tylko mówiono o dobru naszych dzieci bez poparcia faktami i konkretami,coś na zasadzie wiem ,że nic nie wiem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    honorcia89 - niezalogowany 2011-06-10 20:41:28

    Witam jeszcze raz ,chciałabym napisać do Pana Waldym,nie powtarzaliśmy jak mantrę nie zgadzamy się!!!!!Zadałam trzykrotnie pytanie do Pana wójta po jego przedstawieniu projektu przeniesienia więc dopiero po tym jak niczego nam nie zaproponowano lepszego tak jak Pan wyżej napisał takie postulaty i propozycje mogłyby nas na pewno zadowolić,więc powiedziałam że my się nie zgadzamy i co dalej jak widzą rozwiązanie tego problemu,czyli tego jak dojść do jakiegoś porozumienia w tej sprawie ale Vice wójt udawał że nie rozumie mojego pytania.Widzę po tym co pan napisał że Pan również.Celem tego właśnie pytania było uzmysłowienie zebranym rodzicom i wymuszenie na Vice wójcie odpowiedzi że nie mamy wpływu na to przeniesienie,ponieważ większość z rodziców przyszło na to spotkanie myśląc że nasz sprzeciw przekona wójta do zrezygnowania z tego pomysłu.Dlatego nikt nie chciał mi odpowiedzieć ,dopiero na samym końcu jak atmosfera była już na granicy vice wójt przyznał że nic nie możemy zrobic bo decyzję podejmie rada gminy.Co do tego że każdy chciałby lepiej dla swojego dziecka to się zgadzam,jednak ten stan rzeczy nie jest dobry dla naszych dzieci jak już wcześniej napisałam teraz nie ma pieniędzy na remont który ma wynieść 160tys.zł a nie 2mln jak powiedział wójt,ale jak dzieci zostaną przeniesione to znajdą się pieniądze bo przeniosą tam GOPS,o czym nikt także nie chciał mówił na tym zebraniu,bo jak mi powiedział vice wójt w trakcie tego spotkania nie chcą robić szumu.Celem obecnej władzy jest mam wrażenie brak dialogu z mieszkańcami,i niedoinformowanie tak aby nikt o niczym nie wiedział i nie przeszkadzał.Jakby tego było mało to projek,t który został złożony do Kuratorium Oświaty jest za zgodą mieszkańców i radnych podobno.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości