Reklama

Somonino. Gimnazjum przeciwko przyłączeniu podstawówki

Są już pierwsze efekty czwartkowego spotkania wójta Mariana Kryszewskiego z mieszkańcami w sprawie planów połączenia Gimnazjum i Szkoły Podstawowej w Somoninie i stworzenia Zespołu Szkół z siedzibą w budynku gimnazjum. Przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiedzieli się już rodzice najmłodszych uczniów. Teraz dołączyła do nich także Rada Pedagogiczna Gimnazjum.

W piątek do naszej redakcji wpłynęła kopia negatywnej opinii w tej sprawie, podpisana przez członków rady pedagogicznej oraz pracowników gimnazjum. Jak uzasadniono w piśmie, połączenie szkół zakłóci harmonijny rozwój dzieci w tak dużym przedziale wiekowym. Tym bardziej, że ich zdaniem budynek gimnazjum choć duży, nie jest do tego przystosowany. Na liście mankamentów znalazły się m.in. brak osobnego wejścia i placu zabaw dla najmłodszych uczniów, a także bezpiecznej drogi do szkoły. Autorzy przekonują też, że placówka nie jest dostosowana do przyjęcia kilku grup przedszkolnych, ale opowiadają się za połączeniem gimnazjum w Somoninie z tą samą szkołą w Goręczynie.

Poniżej prezentujemy pełną treść opinii:

W odpowiedzi na pismo z dnia 1 czerwca 2011 roku z prośbą o zaopiniowanie zamiaru połączenia Gimnazjum Publicznego im. Jana Pawła II w Somoninie i Szkoły Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w zespół na podstawie art. 62 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 7 września 1990 roku o systemie oświaty ( Dz. U. z 2004r. Nr 256, poz. 2572 z późn. zm.) informujemy, iż Rada Pedagogiczna Gimnazjum Publicznego im. Jana Pawła II w Somoninie w wyniku tajnego głosowania negatywnie zaopiniowała przedłożony projekt aktu założycielskiego szkół.

Połączenie szkół w intencji organu prowadzącego ma zapewnić jednolity tryb działania pod względem dydaktyczno-wychowawczym, naszym zdaniem zakłóci to harmonijny rozwój młodego człowieka. Dzieci od lat pięciu do piętnastu nie powinny mieć zajęć w tym samym budynku, który nie jest do tego przystosowany. Pragniemy nadmienić, iż nie ma osobnych wejść do budynku, parkingu dla autobusów i samochodów, placu rekreacyjnego, nie ma miejsca (placu zabaw, boiska) dla najmłodszych, w związku z tym wszystkie dzieci podczas przerw lekcyjnych na świeżym powietrzu przebywałyby razem. Sytuacja taka niewątpliwie nie będzie miała pozytywnych wymiarów wychowawczych. Mimo usilnych starań ze strony pedagogów prawdopodobnie brak odpowiedniej infrastruktury może doprowadzić do eskalacji niepożądanych zachowań wśród młodzieży gimnazjalnej. Obawiamy się również o bezpieczeństwo najmłodszych dzieci w drodze do szkoły. Na ulicach Osiedlowej i Witosławy, które prowadzą do gimnazjum, nie ma chodników, drogi dojazdowe są kręte i niebezpieczne. Po tychże drogach miałyby dojść do szkoły dzieci w wieku przedszkolnym, dojechać autobusy dowożące gimnazjalistów z terenu gminy, rodzice wiozący najmłodsze dzieci własnymi samochodami oraz nauczyciele do pracy. W naszej opinii brak odpowiedniej infrastruktury zagraża przede wszystkim bezpieczeństwu dzieci.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że budynek naszego gimnazjum jest jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w województwie, lecz nawet po wykończeniu i modernizacji poddasza nie będzie w stanie sprostać on wymaganiom wszystkich grup wiekowych jednocześnie. Przede wszystkim nawet wtedy nie będzie tylu sal lekcyjnych, aby wszystkie oddziały mogły mieć zajęcia. Przypominamy, iż sale dla najmłodszych wyposażone są w umeblowanie dostosowane do wieku i wzrostu dziecka zgodnie z wymaganiami bezpieczeństwa i higieny pracy. Poza tym uczniowie będą przebywali razem na długich i wąskich korytarzach. W budynku naszej szkoły nie ma nawet jednego holu, na którym dzieci mogłyby spędzać przerwy. Same szatnie zaś nie są dostosowane do przyjęcia dodatkowych klas szkoły podstawowej.

Organ prowadzący dąży do zapewnienia płynności nauki uczniom podejmującym w większości kształcenie w gimnazjum po ukończeniu szkoły podstawowej. Wspomniana tutaj płynność nauki, zgodnie z zamysłem organu prowadzącego, zapewniona zostałaby tylko dzieciom kończącym szkołę podstawową włączoną do zespołu. Uczniowie pozostałych szkół podstawowych z terenu gminy zostawaliby gimnazjalistami na dotychczasowych warunkach.

Pragniemy nadmienić, iż nie przeprowadzono konsultacji społecznej z rodzicami uczniów wszystkich klas naszej szkoły w sprawie utworzenia Zespołu Szkół, zatem skoro niektórzy rodzice, nie akceptując zwiększenia liczebności klas od nowego roku szkolnego, oświadczyli, że z konieczności będą szukali miejsca w innej gminie, w gimnazjach w Kiełpinie lub Kartuzach, możemy przypuszczać, iż dopełnią swoich obietnic.

Oszczędności, o których wspomina organ prowadzący, nie przewidują dostosowania tutejszego budynku do potrzeb różnych grup wiekowych - sal informatycznych, szatni, placu zabaw, parkingu dla rodziców dowożących najmłodsze dzieci, ogrodzenia, parkingu dla nauczycieli, osób korzystających z rehabilitacji i Warsztatów Terapii Zajęciowej. Poinformowano nas, że wygospodarowane przez nas oszczędności przeznaczone zostaną na braki występujące w oświacie w budżecie gminy. Tymczasem my dostrzegamy jeszcze jeden problem potęgujący wydatki, a związany z dowożeniem uczniów do naszej placówki. Zgodnie z założeniami organu prowadzącego wspomniane zwiększenie liczebności klas ma zostać zrekompensowane uczniom przez dodatkowe zajęcia. Spowoduje to, że autobusy szkolne będą musiały dwukrotnie przyjeżdżać po uczniów lub część uczniów będzie zmuszona czekać na kolegów w świetlicy. Dodatkowo skomplikuje to powrót do domu uczniom z pozostałych szkół na terenie gminy (w Egiertowie, w Borczu i Połęczynie).

Naszym zdaniem należy łączyć młodzież w jednej grupie wiekowej. Młodzież gimnazjalna z Goręczyna po połączeniu mogłaby korzystać z przygotowanej bazy bez dodatkowych wydatków na rozbudowę szkoły w Goręczynie. Pozostałoby tylko wykończenie poddasza w budynku gimnazjum w Somoninie, co przyniosłoby wymierne oszczędności w nakładach inwestycyjnych. Przeniesienie uczniów z Gimnazjum w Goręczynie do Somonina mogłoby nastąpić sukcesywnie poprzez wygaszanie roczników, bez przenoszenia obecnie uczących się uczniów. Pierwszym rocznikiem uczniów z Goręczyna uczących się w Gimnazjum w Somoninie byłaby nowa klasa pierwsza. Po spotkaniu z Zastępcą Wójta możemy przypuszczać, że wizja Wójta o założeniu Zespołu Szkół w Somoninie jest chęcią realizacji obietnic wyborczych mieszkańcom Goręczyna, a ukaraniem wyborców z Somonina. Uważamy, że podjęcie niewłaściwej decyzji może prowadzić do skrzywdzenia dzieci i młodzieży, w tym niepełnosprawnych. Jesteśmy niezmiernie zdziwieni wiadomością przekazaną przez Zastępcę Wójta, że sprawa jest już przesądzona. Zastępca Wójta stwierdził, że inicjatywa połączenia szkół wyszła od radnych i oni na pewno przegłosują pozytywnie akt założycielski szkoły.

Organ prowadzący oczekuje powstania centrum życia uczniowskiego i środowiskowego, co sprowadza się w tym wypadku do stworzenia placówki oświatowej skupiającej dzieci i młodzież w różnym wieku, jednak w rzeczywistości może to doprowadzić nie do rozwoju kulturalnego, ale do wzmożenia przemocy, agresji i problemów wychowawczych.

Rada Pedagogiczna i Pracownicy
Gimnazjum Publicznego im. Jana Pawła II w Somoninie


Oprac. Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    cichyxxx31 - niezalogowany 2011-06-12 13:21:02

    nauczyciele są nie poważni a rodzice im wierzą, trzeba szukać oszczędności a nie utrzymywać dwie szkoły

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości