Reklama

Somonino. O referendum na sesji - Ducher atakuje, wójt oświadcza

W spokojne zwykle posiedzenia Rady Gminy Somonino wkradła się dziś nerwowość i sporo emocji. Wszystko za sprawą wciąż gorąco dyskutowanego wniosku o referendum w sprawie odwołania wójta, Mariana Kryszewskiego. Sam gospodarz wydał w tej sprawie oświadczenie. Burzę wywołała jednak dopiero riposta przybyłego na obrady Karola Duchera, inicjatora "akcji".

Przypomnijmy, że na początku marca do Urzędu Gminy Somonino oraz na biurko gdańskiej delegatury Biura Wyborczego w Gdańsku wpłynął wniosek w sprawie odwołania ze stanowiska wójta Mariana Kryszewskiego. Z inicjatywą taką wyszła pięcioosobowa grupa niezadowolonych z jego "rządów" mieszkańców - Karol Ducher, Roman Czenstkowski, Agnieszka Itrich, Błażej Plichta oraz Mirosław Szwaba.

W ciągu kolejnych dni pojawiła się lista zarzutów i uwag, jakie kierują pod adresem wójta. Ten zaś krótko ustosunkował się do sytuacji, zapowiadając jednak dalszą pracę nad realizacją przyjętych planów.

Środowa sesja Rady Gminy Somonino była jednak okazją do bezpośredniej konfrontacji obu stron. Zaczął już na początku obrad wójt Kryszewski, odczytując swoje oficjalne stanowisko w tej sprawie. W kolejnych jego punktach odnosił się on do poszczególnych zarzutów inicjatorów referendum.

Za nieprawdziwe uznał więc uwagi na temat: braku pozyskiwania środków zewnętrznych, finansowania inwestycji gminnych wyłącznie ze środków własnych, bezzasadnego zadłużania samorządu, zaniechania budowy nowego przedszkola w Goręczynie i braku koncepcji funkcjonowania całej opieki przedszkolnej w gminie, braku zaangażowania wójta w pozyskiwanie samochodów dla jednostek OSP, nadmiernego i niezasadnego preferowania Gminnej Spółki Komunalnej w wykonywaniu prac na majątku gminnym, braku kontynuacji idei tworzenia strefy ekonomicznej w miejscowości Borcz, opieszałości w realizacji wcześniej zaplanowanych inwestycji oraz autokratycznego stylu rządzenia, arogancji i braku empatii.

I tak w oświadczeniu usłyszeć można było m.in. że:
W 2011 roku dzięki mojemu zaangażowaniu przyznano nam środki zewnętrzne na sumę ponad 4 mln zł (...) W 2012 roku przygotowaliśmy wnioski na dofinansowanie naszych zadań środkami zewnętrznymi na kwotę 2 mln zł (...) kiedy objąłem funkcję wójta zadłużenie gminy wynosiło 11,4 mln zł. W ciągu roku oddłużyłem Gminę na ponad 1 mln zł (...) W budżecie na 2011 rok, przygotowanym przez poprzednie władze w ogóle nie uwzględniono budowy nowego przedszkola w Goręczynie (...) W czerwcu 2011 roku został przedstawiony radnym i mieszkańcom naszej Gminy projekt "Reformy oświaty w gminie Somonino" (...) W lutym 2012 roku został złożony do Zarządu Wojewódzkiego OSP wniosek o przydzielenie średniego samochodu pożarniczego (...) 30 marca 2010 roku utworzono Gminne Przedsiębiorstwo Remontowo-Usługowe w Sławkach do wykonywania zadać własnych gminy o charakterze użyteczności publicznej. Wójt jest zobowiązany powierzać jej wszystkie zadania komunalne w gminie (...) W Urzędzie Gminy zachowało się jedno pismo w sprawie woli przystąpienia do słupskiej strefy ekonomicznej. Więcej się nią w poprzedniej kadencji nie zajmowano. Jednym z warunków przystąpienia do strefy jest plan zagospodarowania przestrzennego dla danego terenu, a plan Borcza jest ciągle w realizacji (...) Wszystkie inwestycje gminne zaplanowane w budżecie na 2011 i na 2012 rok są zrealizowane lub w trakcie realizacji (...) Jestem do dyspozycji naszych naszych mieszkańców przez cały czas mojego pobytu w urzędzie. Po godzinach pracy uczestniczę w zebraniach wiejskich i spotkaniach, na które jestem zapraszany. W kontaktach z pracownikami i mieszkańcami jestem uprzejmy i dobrze przygotowany merytorycznie. Współpracę z radnymi oceniam jako bardzo dobrą.

- Stawiane mi zarzuty są nieprawdziwe. Inicjatorzy świadomie wprowadzają państwa w błąd przedstawiając fałszywe zarzuty i nieuzasadnione oceny. Pozostawiam mieszkańcom odpowiedź na pytanie: jaki jest rzeczywisty cel inicjatorów referendum? Pod koniec 2010 roku wybraliście mnie na wójta w wyborach powszechnych na czteroletnią kadencję. Byłoby dobrze, aby moi dzisiejsi adwersarze uszanowali Waszą wolę i dali mi możliwość działania przez pełną kadencję. Zapewniam, że uchwalony budżet zostanie zrealizowany i w każdym sołectwie powstaną zaplanowane inwestycje. Chciałbym swoim postępowaniem wykazać, że Państwa wybór mnie na wójta gminy Somonino był słuszny - podsumował swoją wypowiedź Marian Kryszewski.

Karol Ducher nie pozostał jednak dłużny i już po przyjęciu wszystkich zaplanowanych w programie sesji uchwał także poprosił o głos.

- To prawda, że do budżetu gminy wpłynęło wiele pieniędzy ze środków unijnych, ale czy były to projekty złożone przez pana czy poprzedników? Place zabaw, renowacja pomnika, zagospodarowanie terenu wokół gimnazjum. Kwota dofinansowań niepokojąco się kurczy. Jeszcze dziś jest możliwość otrzymania wsparcia na budowę przedszkola w Goręczynie, ale rezygnuje się z tego na rzecz zaciągnięcia kredytu. Nie rozumiem tego, to jest niegospodarność! - grzmiał Karol Ducher.

- Pan wójt wspomniał o oddłużaniu gminy - milion złotych przez półtorej roku. Nie mówi pan jednak o tym, że zaciąga kolejny kredyt, na 10 milionów. Jeśli zaś chodzi o Borcz, mówi pan o jednym piśmie, ale za poprzedniego wójta prowadzone były już zaawansowane rozmowy. Byli nawet chętni do inwestycji przedsiębiorcy. Tylko z tytułu zwolnienia ich z podatku gmina otrzymałaby kilkaset tysięcy złotych rocznie od Skarbu Państwa, a do tego dodać należy jeszcze wpływy z PIT i CIT. Tymczasem rezygnuje się z tego na rzecz pożyczek. Jeśli to jest gospodarskie podejście to ja tego nie rozumiem - ciągnął inicjator referendum.

Sam wójt nie skomentował wypowiedzi swojego oponenta, ale w jego obronie stanęli m.in. radni Maliszewski i Armatowski, a także część sołtysów.

- Daj mu pan dokończyć kadencję. Usłyszeliśmy tu, że na przygotowanie i opracowanie dokumentacji potrzeba czasu, nawet dwóch lat, więc jak może pan żądać, by obecny wójt zdążył wszystko zrobić w zaledwie rok. To trochę nie fair - padało z sali pod adresem Karola Duchera.

- To pan domagał się rozbudowania szkoły w Goręczynie, a teraz jest pan przeciw? Nie popiera pan budowy hali sportowych dla dzieci? Mówi pan też, że wójt zaciąga kredyty i zadłuża gminę. To rada podejmuje decyzje, wójt tylko wykonuje przyjęte przez nas uchwały. Odwołać powinno się w tej sytuacji całą radę, a nie tylko wójta - wtórował im radny Armatowski.

- Owszem, byłem za tymi inwestycjami, ale tylko w przypadku pozyskania dofinansowania, a nie pokrywania wszystkich kosztów z własnego budżetu. Niech mi pan pokaże choćby jedną gminę w całym województwie pomorskim, która inwestuje wyłącznie za własne środki - odpierał ataki Ducher, któremu rację przyznał z kolei radny Socha.

Na tym dyskusja się zakończyła. To jednak z pewnością nie koniec batalii o odwołanie wójta. Wnioskodawcy referendum będą starali się przekonać do poparcia mieszkańców poszczególnych sołectw. Zapewniają też, że wymagana liczba podpisów już została praktycznie osiągnięta. Wójt z kolei zapowiedział, że skupi się na dalszej pracy, ale jednocześnie poprosił sołtysów o przekazanie swojego oświadczenia wyborcom zamieszkującym podległe im obszary.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Blądynecka - niezalogowany 2012-05-04 13:30:05

    Pan Marian Kryszewski jest na takim stanowisku dzięki ludziom którzy na niego głosowali . Nie wiem czego można spodziewać się po półtora roku kadencji chyba nie kokosów. Nie wiem czy to jest tak łatwo spłacać długi innych i inwestować w nowe rzeczy. A to że głównie pięciu osobą nie podoba się jego stanowisko ich problem . No bo w końcu skończyła się droga do lewych interesów. Po to ma cztery lata kadencji aby mógł się wykazać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ryba270 - niezalogowany 2012-04-11 11:10:49

    :) Witam ja jestem za panem Kryszewskim a nie za panem Ducherem a że na wyborach nie byłam to nie mam żadnych żali niech tam sobie ta szajka dalej walczy mam nadzieje że nic nie zdziałają i co z tego że zbierają podpisy czy piją razem kawę na oś Mestwina też ma swoją szajkę np.Pani Sabina Lekner i inni!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    vivi - niezalogowany 2012-03-28 23:24:20

    Powiem tak: KLIKA somonińska tak szybko nie odpuści,długo będą się trzymać przy korycie. Uczciwego człowieka odsunąć od władzy, a ktoś pomyślał dlaczego??? bo wtedy oni będą mogli sprawować władzę, kupować działki za bezcen, robić przekręty. Szajka i tyle. Daliby się panu Kryszewskiemu chociaż wykazać przez te cztery lata. Te osoby, których zwolnił(p. Cz) albo nie zatrudnił( p. I), pomimo że miała kwalifikacje się teraz na nim mszczą. Moim zdaniem, zwolnił, bo miał powód, pan Cz. nic nie robił, a na zebraniach wiejskich gęby nie potrafił otworzyć, a pani I.- czy wójt miał obowiązek zatrudnienia akurat jej??? wójt wybiera osobę która wg niego spełnia najlepsze kwalifikacje, więc obowiązku jako takiego niema. Na koniec dodam, Panie Wójcie, niech pan się nie da!!! Nawet jak dojdzie do powtórnych wyborów, mam nadzieję że wygra pan! Niech w końcu sprawuje władzę pierwszy w gminie wójt uczciwy i pracowity!!! Niech w końcu odsuną się od koryta ci, co już wystarczająco się nachapali, a nachapali się nie mało z tego co mi wiadomo:-)))

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości