Reklama

Somonino. Pat ws. śmieci - radni zdziwieni, urząd bezradny

Mają jedne z najwyższych stawek za odbiór śmieci w powiecie, jednak ich zdaniem adekwatna do ceny nie jest częstotliwość odbioru odpadów. Jeden z mieszkańców gminy pojawił się więc na sesji, by usłyszeć od władz gminy, dlaczego tak jest. Sytuacją zaskoczeni byli radni, którzy podkreślali, że na ten problem zwracali uwagę już latem ubiegłego roku.

O potrzebie zmiany częstotliwości odbioru odpadów w gminie Somonino pisaliśmy przed dwoma tygodniami. Z prośbą o interwencję w tej sprawie zwrócili się do nas mieszkańcy. Wówczas wicewójt odparł nam, że śmieci mogą być odbierane częściej, ale mieszkańcy musieliby za to zapłacić. Oburzony całą sytuacją mieszkaniec gminy, Marek Mamelski postanowił wrócić do tej kwestii podczas czwartkowej sesji rady gminy.

- Ile my, mieszkańcy, musimy dopłacić panie wójcie, aby harmonogram odbioru odpadów był adekwatny do tych obowiązujących w sąsiednich gminach na terenie powiatu kartuskiego. Mamy jedne z najwyższych stawek, a częstotliwość odbioru jedną z najmniejszych. Czy radni mieli świadomość, jak wygląda harmonogram, który będzie obowiązywał od stycznia przez następne 24 miesiące - pytał się Marek Mamelski.

- Wójt jako organ wykonawczy działa zgodnie z tym, co zostało ustalone przez radę. Rada uchwaliła harmonogram odbioru odpadów. Śmieci zmieszane w okresie zimowym odbierane są raz na miesiąc, w okresie letnim dwa razy w miesiącu. W zamówieniu jest zapisana częstotliwość odbioru odpadów zgodnie z uchwalonym harmonogramem i regulaminem. Wójt nie ma prawa zmieniać tego, co uchwalą radni - odpowiadał wicewójt Jerzy Kowalewski.

Te słowa zastępcy wójta radni odebrali jako zrzucanie odpowiedzialności w tej kwestii właśnie na nich.

- Pan nas wpędza w maliny, panie wójcie. Rok temu, przed okresem letnim, prosiliśmy panów wójtów, by porozmawiać z firmą i zmienić zakres wywozów śmieci, co zostało zrobione. Następny przetarg miał być tak ogłoszony, żeby odpady zmieszane były odbierane dwa razy w miesiącu. Jestem całkowicie zaskoczony, że my jako radni jesteśmy temu winni. Prosiliśmy panów, żeby to zmienić - mówił radny Zbigniew Nadolski.

Zaskoczona była też radna Anna Witkowska, jednak jej zdziwienie wzbudziło to, że mieszkaniec wie o warunkach specyfikacji zamówienia na odbiór odpadów, a ona nie.

- Te wszystkie informacje są w biuletynie informacji publicznej gminy Somonino - odparł Marek Mamelski.

- Ja chyba jako jedyny mieszkaniec w gminie przeczytałem całą specyfikację od początku do końca - kontynuował.

Problem znany był za to m.in. przewodniczącemu rady Andrzejowi Reglińskiemu i radnemu Mirosławowi Socha, którzy po interwencji mieszkańca, zwracali się w tej sprawie to urzędu.

- Nie myśleliśmy, że nowy przetarg zostanie ogłoszony na starych warunkach. Wspominałem, by wziąć przykład z gminy Stężyca, która ma dobrze to rozpracowane. Nie raz rozmawiałem z pracownicą, która zajmuje się gospodarką odpadów komunalnych w naszej gminie, mówiłem wójtowi, żeby w ten sposób, jak Stężyca, podejść do tematu - tłumaczył Andrzej Regliński.

Dość burzliwa dyskusja niewiele jednak dała. Jak podkreśliła sekretarz gminy, samorząd nie ma czasu, by zmienić warunki zapisane w specyfikacji zamówienia. Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest negocjowanie z firmą, która wygra przetarg i liczenie na to, że zgodzi się na pozaprzetargowe warunki umowy.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wlodekses - niezalogowany 2014-11-07 18:10:17

    Dziś mamy 07.11.2014 w harmonogramie wywozu śmieci powinni dzisiaj odebrać popiół nikt się nie zjawił pytałem sąsiada u niego też nie odebrali a zapłacone mamy może trzeba się zgadać i WYKAROWAĆ TEN POPIOŁ NA GMINIE W SOMONINIE BO PRZECIEŻ KASĘ WZIELI CO MYŚLICIE. JEST WAS WIĘCEJ

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    twardy - niezalogowany 2014-11-07 12:21:30

    No i dlatego nie będę głosował na Kryszewskiego bo ma gdzieś nas mieszkańców jak przejął gminę podatki, wodę płaciliśmy prawie najmniej a obecnie śmieci najdroższe bo gdzie kosztują 80 zł za miesiąc. Woda chyba tylko w Kartuzach droższa a podatki podobnie. Nie dość ,że woda jest droga to na przykład latem nie można o zwykłej porze wykąpać trzeba czekać co najmniej do północy bo wcześniej ledwo kapie na dodatek to nie woda a jakiś szlam zwłaszcza latem. Rury tu są ponad 40-to letnie jak coś naprawiają albo chwilę nie ma prądu to ten szlam ma kolor rdzawo-brunatny a nikt z gminy nie przyjedzie wyczyścić rury musimy we własnym zakresie spuścić wodę aby jakoś nadawała się do użycia a za wodę wylaną my płacimy prawie 10 zł. za metr sześć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości