Reklama

Somonino. "Pstryczek" dla wójta ws. budżetu

Sporo uwag mieli do wójta Mariana Kryszewskiego radni gminy Somonino przy okazji uchwalania budżetu na 2014 rok. Gospodarz gminy bronił zaciekle pierwotnego projektu, ale radni i tak postawili na swoim, przegłosowując poprawki do uchwały stosunkiem głosów 9 do 6.

Dyskusję zapoczątkował radny Mirosław Socha, wskazując, że jest bardzo rozczarowany postawą wójta w sprawie prac nad uchwałą budżetową. Podkreślił kilkakrotnie, że radni sporo dyskutowali między sobą na ten temat i zdołali wypracować wspólną wizję w postaci kilku poprawek.

- To były drobnostki, bo tak trzeba nazwać w perspektywie całego budżetu przesunięcia na kwotę 300.000 złotych. Spisaliśmy te nasze wnioski na kartce, a podpisali się pod tym przewodniczący wszystkich komisji, licząc, że wójt weźmie to pod uwagę. Wójt doszedł jednak najwyraźniej do wniosku, że rada nie jest organem potrzebnym, bo te wnioski nie zostały uwzględnione w najmniejszym choćby zakresie. Taka sytuacja nie może mieć miejsca, nie może być tak, że zdanie rady, która powinna przecież wyznaczać kierunki rozwoju gminy, nie ma żadnego znaczenia. Rozumiem, że wójt nie chce rozmawiać z pewnymi radnymi, ale jeśli dialogu nie ma wcale to coś jest nie tak - denerwował się radny Socha.

Uwag było zresztą znacznie więcej. Części radnych nie podobało się także, że bez wiedzy radnych dokonuje się zmian w ustaleniach dotyczących projektu promenady nad Jeziorem Ostrzyckim, że gmina przespała temat budowy ścieżek rowerowych, które w sąsiednich samorządach już powstają czy wreszcie że brakuje rozsądnych proporcji między zadaniami związanymi z oświatą, a pozostałymi potrzebami inwestycyjnymi gminy.

- Czujemy się niedocenieni jako radni, a więc ludzie, którzy mieli współrządzić tą gminą, kreować jej przyszłość. Zastanawiam się jak w tej sytuacji powinniśmy się zachować, bo nie możemy pozwolić, by traktowano nas jak maszynki do głosowania - ciągnął dalej Mirosław Socha.

Radni wnioskowali m.in. o dalsze prace nad budową ul. Kasztelańskiej w Goręczynie, budowę chodnika przy ul. Siemiana, rozpoczęcie prac nad projektem ścieżki rowerowej łączącej Sominino z Ostrzycami oraz przekazanie 100.000 zł na zakup nowego samochodu dla OSP Sominino.

Wójt natychmiast ustosunkował się do litanii zarzutów skierowanych pod jego adresem, przekonując, że żaden z nich nie ma potwierdzenia w faktach.

- Mam nadzieję, że nie wszyscy radni maja podobne odczucia jak radny Socha. Jeśli tak jest, to mi przykro, bo nie było to moją intencją - zaczął Marian Kryszewski.

W dalszej kolejności wymieniał przykłady zadań, których realizacja możliwa była właśnie dzięki współpracy na linii wójt-rada czy wójt-sołtysi. Podkreślał, że wiele z zadań, które znalazły się w inwestycyjnych planach na przyszły rok to wnioski spisane w czasie spotkań wiejskich z mieszkańcami.

- Oświata jest traktowana priorytetowo bo taki sobie przecież ustaliliśmy wspólnie cel na tę kadencję. Bądźmy więc w tym konsekwentni. Różnymi się wyłącznie pod względem hierarchii potrzeb, bo ja także jestem za realizacja tych zadań, na które wskazuje radny Socha, ale w terminie późniejszym, gdy znajdą się wolne środki lub pojawią źródła dofinansowania z zewnątrz. Dajmy sobie na to czas. Mam nadzieję, że podejmiecie rozsądną decyzję - apelował do rajców wójt Kryszewski.

W dyskusję włączyli się także pozostali radni. Po stronie gospodarza gminy stanął m.in. radny Armatowski, twierdząc, że by móc wystawić ocenę jego pracy należy najpierw przeanalizować to, co zostało zrobione i to, czego nie udało mu się zrealizować, a takie zestawienie wypada w jego opinii na korzyść Kryszewskiego.

Nie zgodził się z tym z kolei radny Kocur, krytykując efekty wprowadzonej przez wójta reformy oświaty.

- Skutek tej reformy jest taki, że nasze gimnazja sięgnęły dna. Pod względem wyników egzaminów gimnazjalnych nasze szkoły zawsze plasowały się w połowie powiatowej stawki. Od 2010 roku systematycznie zmierzamy w dół - stwierdził.

- To rada powinna wyznaczać kierunki rozwoju gminy i to właśnie staramy się robić. Wiem jak się konstruuje budżet i wiem, że jeśli te zadania mają zostać zrealizowane to nie można czekać na wolne środki tylko należy umieścić je w budżecie już teraz - dodał przewodniczący Regliński.

Chwilę potem stosowny wniosek o wprowadzenie zmian w treści uchwały zgłosił radny Socha, ale nim poddano go pod głosowanie, wójt poprosił o 10 minut przerwy, po której... zdecydował się jednak pójść na mały kompromis. Zgodził się przeznaczyć pewną kwotę m.in. na ul. Kasztelańską oraz kilka odcinków chodników, ale bez przekazania środków na wóz strażacki dla miejscowej OSP.

- Myślę, że są pilniejsze potrzeby w tej gminie. Owszem, ten samochód się przyda, ale możemy do tego tematu wrócić za rok lub dwa. Nasze jednostki OSP
są bardzo dobrze wyposażone, świetnie sobie radzą, a my musimy przyjąć pewną hierarchię - argumentował swoją decyzję wójt.

Radni nie przystali jednak na tę propozycję i ostatecznie przegłosowali swoje poprawki.

Dane liczbowe związane z przyszłorocznym budżetem gminy Somonino uzupełnione zostaną wkrótce.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości