Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jak o ekologi to cos z zycia wlasnie zrobilem na obiadek mizerie i te ogory co z nich jest mizeria ,spakowane sa w paczki jak do wysylki dhl-em kazdy ogor w folii kto wie dlaczego?? unia tak kaze? a winogrona tez zaczna pakowac kazde grono w folie osobno? porabane to za duzo foli tam maja ? i nawiasem tak powiem ze ogorek ma ksztal ogorka prostego ale smak ziemniaka surowego na dodatek ODDAWAC OGORKI O SMAKU OGORKA I POMIDORKI O SMAKU POMIDORKA !!!
Odetchnąłem z ulgą .... mnie nie trudno ustrzelić ;) W artykule ani słowa nie było o funduszach z Unii na ochronę środowiska ....... znaczy ich nie było skoro pani kierownik sie nie pochwaliła...... gdyby były zapewnie byłby to sukces..... /.../Jak wyjaśniła minister, 16 mld zł przypada na środki przyznane Polsce z funduszy strukturalnych UE na lata 2004-2006. Te fundusze możemy wydawać "z 2-letnim poślizgiem", czyli do końca 2008 r. (zgodnie z tzw. zasadą n+2). 1 mld zł to pieniądze dla Polski z aktualnego budżetu Unii na lata 2007-2013. /..../ /.../Pieniądze te wydajemy teoretycznie od momentu wejścia do Unii i będziemy wydawać do końca 2008 r. W praktyce korzystanie z nich rozpoczęto w 2005 r., a 2004 r. był rokiem przygotowań./.../ /...../Jakie instytucje powinny przyspieszyć, aby zdążyć z wykorzystaniem pomocy UE? Minister Gęsicka wymienia m.in. Ministerstwo Transportu (wydało w ub. r. 700 mln zł, powinno w br. wydać ok. 2,5 mld zł), Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (wydało w ub. r. 73 mln zł, powinno w br. wydać 435 mln zł), Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska (odpowiednio 21 mln zł i 335 mln zł)./.../ czyli pieniążki są tylko kompetentnych osób brakuje........ aby po nie łapę wyciągnąć ....... Wniosek nasuwa sie jeden ........ ustąp miejsca tym którzy mają chęci do pracy ....... Jest tylu młodych wykształconych ..... konkurs na stanowisko może zmienić nastawienie do pracy........ to uwaga do odpowiedzialnych za prace tego czy innego kierownika..... cytaty z treści za WP : http://www.finanse.wp.pl/wid,8783390,wiadomosc.html?rfbawp=1174573988.087
:grin: :grin: Absolutnie Stefanie nie przyjęłam Twojej wypowiedzi jako atak na mnie i tak jak czarodziejka ABSOLUTNIE zgadzam się z Tobą, że biurokracja gada i "nasiada"i nie przynosi to żadnych efektów. Tpo sa zakichane urzędasy które tak naprawdę maja w d... ta cała ekologię. Może brakuje tam paru pasjonatów, miłośników "matki ziemi" i przy okazji wysokiej klasy FACHOWCÓW :?: Myślę tez ,że oprócz pozornych działań wydziału środowiska potrzebna jest MASOWA edukacja od przedszkola do grobowej deski. Tak jak od dziecka uczy sie człowieka żeby nie rzucał papierków na ulicę bo to szpeci nasz krajobraz tak od dziecka powinno sie wpajać, że nie pali się w piecu plastiku. Tak upraszczając oczywiście. Temat faktycznie jest bez dna i ja do niego podchodzę bardzo emocjonalnie to znaczy wkurzam się jak widzę stery śmieci i najchętniej nakopała bym tym którzy niefrasobliwie zaświniają nasze otoczenie. Gdyby w Kartuzach działala jakaś organizacja lub fundacja zajmująca sie ekologią to chetnie bym sie zaangażowała w jej pracę :grin:
Masz całkowitą rację Stefan. Tak mnie wkurzają te "niby zebrania" gdzie niby dochodzi się do jakiś wniosków, niby się coś postanawia i niby z tym się coś potem robi i nawet są niby efekty!!!!! Ale to jest tylko wyobraźnia tych, którzy "niby" wiedzą co robią!!! hahaha!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :twisted:
Może prościej wpłynąć na pseudo pracusiów z wydziału ochrony środowiska którzy i tak biorą kase za pseudo pracę, naszą kase........ to MY im płacimy........ niech ruszą w końcu tym co na szyjach noszą i zadziałają racjonalnie i skuteczniej. Organizowanie nasiadówek 2 razy w roku niczemu nie służy ....... śmieci nie pozbiera, worków po akcji sprzątania ziemi..... To jest gadanie dla gadania a nic nie wynika z tego gadania......... a wszystko za naszą kase. Gadanie o emisji gazów do atmosfery....... dlaczego mam ogrzewać gazem czy prądem skoro z rachunku ekonomicznego wynika że taniej ogrzeje budynek weglem lub miałem..... Jeżeli ochrona środowiska stworzy warunki że koszt zmiany instalacji w budynku 40-tnio letnim bedzie sie kalkulował aby przejść na ogrzewanie gazem czy prądem ...... ok zmienie. Ale tutaj trzeba pomysleć skąd dofinansować te sprawy. Skąd fundusze na dopłatę na gaz dla odbiorców ogrzewających gazem...... aby im sie opłaciło i nie truli środowiska....... Skoro jedna z drugą pani kierownik nie daje sobie rady....... jest masa chetnych którzy może mają lepsze pomysły i są bardziej skorzy do rzeczywistego robienia czegokolwiek a nie nabijania statystyk zebraniami. I niech mi ktoś powie że nie mam racji ....... mufka1, prosze nie odbieraj tego jako atak na Twoją osobe........ daleki jestem od tego. Jako jedyna podjęłaś temat.... bez dna [ Dodano: Czw 22 Mar, 2007 14:38 ] Nie uwierzę że takie programy dla powiatu nie znalazłyby dofinansowania w Unii ......... tylko tym powinny sie zając osoby kompetentne ....... bez obrazy dla pani Alicja Mazur, kierownika wydziału ochrony środowiska ...... torby to małe a dla stażystki ........ skoro to duże Z dla kierownika wydziału ...... coś tutaj nie tak......
Więc skoro skupuje się puszki i butelki dlaczego nie skupować odpadów plastikowych które też można ponownie przerobić. Nazywa sie do recycling "Biedni" kradną co się da zaczynając od torów kończąc na benzynie. Może dać im szansę dorobienia do mizernych zasiłków lub pensji. :grin:
O to właśnie chodzi........ Nie jesteśmy jeszcze na takim poziomie że zgodzimy się sami ponosić koszty dbania o ekologie skoro jednemu z drugim na chlebek nie starcza........ Piszac o kosztach produkcji lnianych siateczek nie neguję potrzeby ich stosowania aby zastąpić to foliowe........ Dlaczego urzędy wszelakie hucznie nazywające sie ekologicznymi nie zmuszą włascicieli sklepów do pokrycia kosztów tej produkcji........ nie, im lepiej zorganizować nasiadówki dwa razy do roku aby było że coś robią....... na papierku w sprawozdaniach...... Rodzina mająca na miesiąc 800 złotych na utrzymanie czworo osób w tym dwoje dzieci...... w głębokim poważaniu ma ekologie ...... skoro im kasy na godne życie brakuje........ a śmieci segregują pod kątem puszek aluminiowych na sprzedaż......
Popieram segregacje śmieci trzeba to jak najszybciej rozwiązać w Gminie Kartuzy np.przejeżdżając przez Brodnicę Górną na Złotej Górze na parkingu często wala się pełno śmieci ,jadąc dalej we wiosce stoją pojemniki na szkło i plastiki i to popieram,ale w tych pojemnikach jest wszystko wstyd mieszkańcy,a obok pojemników też wysyp śmieci róznego kalibru nie świadczy to dobrze o mieszkańcach.Myślę ze te pojemniki w Brodnicy Górnej stoją w nieodpowiednim miejscu bo przy samej ulicy za wioską prawie.
Dawno temu nie było wszech obecnych siateczek plastikowych. W domach były ze dwie trzy siatki na zakupy, takie z oczkami. Myślę ,że ktoś tę siatkę kupił po prostu w sklepie wydając niewielka kwotę i ta siatka służyła sobie przez parę lat. :lol: Jako że jestem już od paru lat wielkim wrogiem siateczek plastikowych ,jakiś czas temu zakupiłam woreczek lniany który świetnie służy mi i mojej rodzinie. Nie wydaje mi się słusznym podchodzenie w ten sposób to tego tematu. Wiadomo, że ktoś na tym zarobi ale ja wolę aby zarobił ktoś kto nie zasyfia nam świata i produkuje przykładowe lniane siatki niż producent wszechobecnych latających plastików. Od paru lat również segreguje śmieci i dopiero to unaoczniło mi jaką ilość plastikowych opakowań zużywa tylko moje jedno gosp. domowe. Dwa razy w tygodniu wynoszę do pojemnika dużą siatę odpadków. Czy będziemy oddychać czystym powietrzem zależy przede wszystkim od świadomości nas wszystkich. Przykładowej pani Ziutce wydaje się ,że jak spali w piecu parę butelek to nic takiego się nie stanie. Zapomina jednak o tym ,że takich jak ona jest więcej. NIESTETY :sad: Na zachodzie przed każdą posesją są NIEWIELKIE pojemniki na: papier, szkło, plastik. I LUDZISKA JE ZAPEŁNIAJĄ I NIE JEST TO PROBLEMEM :grin: U nas niestety nie ma takiej tradycji i wszystko rozpatruje sie pod kątem kasy i opłacalności lub nie opłacalności finansowej. Zabijamy tę naszą matkę ziemię powoli aczkolwiek systematycznie.
Nasuwa sie pytanie, kto za taka torbę płaci ?....... pewnie klient ;) To kolejne, kto jest producentem tych toreb ? Na ekologii dobry interes...... :lol: Nie widze problemu. Klient robi zakupy w sklepie za kwotę 20 PLN - dostaje taka torbę .....gratis :razz:
jak o ekologi to cos z zycia wlasnie zrobilem na obiadek mizerie i te ogory co z nich jest mizeria ,spakowane sa w paczki jak do wysylki dhl-em kazdy ogor w folii kto wie dlaczego?? unia tak kaze? a winogrona tez zaczna pakowac kazde grono w folie osobno? porabane to za duzo foli tam maja ? i nawiasem tak powiem ze ogorek ma ksztal ogorka prostego ale smak ziemniaka surowego na dodatek ODDAWAC OGORKI O SMAKU OGORKA I POMIDORKI O SMAKU POMIDORKA !!!
Odetchnąłem z ulgą .... mnie nie trudno ustrzelić ;) W artykule ani słowa nie było o funduszach z Unii na ochronę środowiska ....... znaczy ich nie było skoro pani kierownik sie nie pochwaliła...... gdyby były zapewnie byłby to sukces..... /.../Jak wyjaśniła minister, 16 mld zł przypada na środki przyznane Polsce z funduszy strukturalnych UE na lata 2004-2006. Te fundusze możemy wydawać "z 2-letnim poślizgiem", czyli do końca 2008 r. (zgodnie z tzw. zasadą n+2). 1 mld zł to pieniądze dla Polski z aktualnego budżetu Unii na lata 2007-2013. /..../ /.../Pieniądze te wydajemy teoretycznie od momentu wejścia do Unii i będziemy wydawać do końca 2008 r. W praktyce korzystanie z nich rozpoczęto w 2005 r., a 2004 r. był rokiem przygotowań./.../ /...../Jakie instytucje powinny przyspieszyć, aby zdążyć z wykorzystaniem pomocy UE? Minister Gęsicka wymienia m.in. Ministerstwo Transportu (wydało w ub. r. 700 mln zł, powinno w br. wydać ok. 2,5 mld zł), Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (wydało w ub. r. 73 mln zł, powinno w br. wydać 435 mln zł), Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska (odpowiednio 21 mln zł i 335 mln zł)./.../ czyli pieniążki są tylko kompetentnych osób brakuje........ aby po nie łapę wyciągnąć ....... Wniosek nasuwa sie jeden ........ ustąp miejsca tym którzy mają chęci do pracy ....... Jest tylu młodych wykształconych ..... konkurs na stanowisko może zmienić nastawienie do pracy........ to uwaga do odpowiedzialnych za prace tego czy innego kierownika..... cytaty z treści za WP : http://www.finanse.wp.pl/wid,8783390,wiadomosc.html?rfbawp=1174573988.087
:grin: :grin: Absolutnie Stefanie nie przyjęłam Twojej wypowiedzi jako atak na mnie i tak jak czarodziejka ABSOLUTNIE zgadzam się z Tobą, że biurokracja gada i "nasiada"i nie przynosi to żadnych efektów. Tpo sa zakichane urzędasy które tak naprawdę maja w d... ta cała ekologię. Może brakuje tam paru pasjonatów, miłośników "matki ziemi" i przy okazji wysokiej klasy FACHOWCÓW :?: Myślę tez ,że oprócz pozornych działań wydziału środowiska potrzebna jest MASOWA edukacja od przedszkola do grobowej deski. Tak jak od dziecka uczy sie człowieka żeby nie rzucał papierków na ulicę bo to szpeci nasz krajobraz tak od dziecka powinno sie wpajać, że nie pali się w piecu plastiku. Tak upraszczając oczywiście. Temat faktycznie jest bez dna i ja do niego podchodzę bardzo emocjonalnie to znaczy wkurzam się jak widzę stery śmieci i najchętniej nakopała bym tym którzy niefrasobliwie zaświniają nasze otoczenie. Gdyby w Kartuzach działala jakaś organizacja lub fundacja zajmująca sie ekologią to chetnie bym sie zaangażowała w jej pracę :grin: