Reklama

Spięcie w żukowskim kole PO - interweniują władze wojewódzkie?

Zarząd Koła Gminnego Platformy Obywatelskiej w Żukowie cofnął poparcie, jakiego udzielił wiceburmistrzowi miasta, Markowi Trepczykowi. Sam zainteresowany nie kryje, że dla niego to wyłącznie skutek prywatnych animozji, zaś szefujący powiatowym strukturom partii poseł Stanisław Lamczyk przyznaje wprost, że prace tamtejszego koła są od dłuższego już czasu sabotowane przez niewielką grupę osób. Czy to początek końca żukowskiej Platformy?

Czym konkretnie zawinił Marek Trepczyk, że jego klubowi koledzy wycofali swoje poparcie dla jego osoby? Lista zarzutów jest dość długa, choć trudno nie odnieść wrażenia, że podłoże sporu może być zupełnie inne, aniżeli przytaczana argumentacja.

- Marek Trepczyk ignoruje członków naszego koła, nie liczy się z naszymi opiniami i propozycjami i nie reprezentuje stanowiska PO Żukowo pełniąc urząd wiceburmistrza mimo, że do pełnienia tej funkcji delegowało go żukowskie koło Platformy Obywatelskiej - uzasadnia w przesłanym do nas oświadczeniu członek zarządu koła, Radosław Cebela.

Jak wylicza dalej, krytycznie przyjęto też fakt, że mimo ustaleń ze stycznia 2012 roku, na lutowe zebranie koła nie przygotował sprawozdania z realizacji programu wyborczego PO w 2011 roku. Uczynić miał to dopiero w kwietniu, drogą mailową, ale zdaniem członków koła, było ono nie na temat, a ponadto zawierało informację, że punktów przyjętego programu nie da się wprowadzić w życie.

- Swoją wypowiedzią jasno dał do zrozumienia, że po prostu nie realizuje naszego programu i nie ma zamiaru tego robić. Ponadto, zewsząd dochodząc głosy, że Marek Trepczyk składa mieszkańcom różnorakie obietnice, po czym nie robi nic, żeby je spełnić. Nie potrafi stawić czoła trudnym sprawom, woli schować głowę w piasek niż podjąć konkretną decyzję lub stara się zbagatelizować zgłaszane problemy. Taka postawa spowodowała, że stał się gminnym symbolem niedotrzymanej obietnicy i jednocześnie postacią groteskową, z której mieszkańcy gminy szydzą. - ciągnie dalej Radosław Cebela.

Puentę wywodu stanowi stwierdzenie, że Marek Trepczyk nie uczestniczy już nawet w pracach koła, a na domiar złego naruszył sześć z siedmiu podstawowych obowiązków członka Platformy Obywatelskiej wynikających ze statutu tego ugrupowania.

- W tej sytuacji, PO Żukowo nie może sobie pozwolić na dalsze popieranie osoby Marka Trepczyka jako jej przedstawiciela w Gminie Żukowo - konkludują członkowie koła, którzy przyjęli w tej sprawie nawet stosowną uchwałę. Poparło ją 17 głosujących. Czworo było przeciw, a jedna osoba się wstrzymała.

Taką relację przedstawili jego oponenci. Co na to sam Marek Trepczyk?

- Trudno mi to komentować. Jestem zaskoczony postawą moich kolegów, ale bardziej odbieram to jako efekt jakiś osobistych animozji niektórych członków. O sprawie wie już szef struktur powiatowych PO i będzie to na pewno wyjaśniał. Tym bardziej, że to z jego poparcia, a nie tutejszego koła rekomendowano mnie na wiceburmistrza Żukowa - mówi Marek Trepczyk.

Potwierdza to zresztą sam Stanisław Lamczyk przekonując, że uchwała przyjęta przez koło w Żukowie jest wyłączną inicjatywą niewielkiej grupki osób i nie zmienia nic w kontekście poparcia Platformy dla Marka Trepczyka jako wiceburmistrza Żukowa.

- Uważamy, że właściwie wykonuje on swoje obowiązki, współpraca z burmistrzem Żurawiczem układa się bardzo dobrze i nie ma powodów, by wycofywać dla niego nasze poparcie - stwierdza poseł Lamczyk. - Co do sytuacji w Żukowie to z przykrością muszą przyznać, że jest to efekt działań kilku osób, w tym m.in. Mirosława Żeromskiego, Henryka Miotka i Radosława Cebeli, którzy od początku kontestują właściwie wszystkie podejmowane tam działania. Stworzyli tam swego rodzaju wewnętrzną opozycję, cały czas przysparzając problemów. Oczywiście będę starał się to rozwiązać. O kłopotach, jakie mamy w Żukowie opowiedziałem już władzom wojewódzkim partii i trwają rozmowy co z tym dalej zrobić. Jeśli zaś chodzi o poparcie PO dla Marka Trepczyka to powtórzę raz jeszcze, że nic się w tej kwestii nie zmieniło i nadal może on liczyć na nasze wsparcie - podsumowuje.

Czy oświadczenie żukowskiego koło PO ma jakiekolwiek znaczenie dla włodarza miasta, Jerzego Żurawicza nie wiadomo. Nie udało nam się z nim skontaktować i o to zapytać.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Derwisz - niezalogowany 2012-08-09 17:07:11

    Jaki Burmistrz taki zastępca. http://kontakt24.tvn.pl/artykul,zniszczone-11-domow-po-inwestycji-urzedu-gminy-i-brak-winnych,429243.html

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości