Niespełna rok temu wprowadzono "rewolucyjne" zmiany w funkcjonowaniu Spółki Komunalnej Żukowo. Odwołano dotychczasową i powołano nową radę nadzorczą, a prezesem zarządu został urzędnik żukowskiego magistratu - Michał Sirocki. Grudniową uchwałą rady miejskiej zdecydowano, że spółka przejmie sieć wodno - kanalizacyjną na terenie gminy. Od niedawna zmieniła się też siedziba spółki, która mieści się teraz przy ul. Pod Otomino 44.
Od lat spółka znajdowała się przy ul. 3 Maja w Żukowie, w starym budynku gdzie niegdyś był spichlerz. Pomieszczenie, które zajmowała było skromne. W ciągu roku firma się rozrosła, bo przybyło jej nowych zadań i pracowników, których jest w tej chwili 23. Potrzebne było więc większe lokum.
Spółka zajmuje się eksploatacją sieci wodno - kanalizacyjnej, której jest właścicielem.
- Na razie mamy pod swoją pieczą tylko kanalizację, a eksploratorem sieci wodociągowej, jak do pory, jest Zakład Usług Komunalnych w Glinczu - powiedział prezes Michał Sirocki. - Tak będzie do 10 lipca. Po tym terminie będziemy zawiadywać całością sieci. Nasze działania dotyczą realizacji zadań związanych z eksploatacją urządzeń, z remontami, a najprawdopodobniej w przyszłym roku z inwestycjami. Do tego jeszcze trzeba dodać usługi związane z przyłączami kanalizacyjnymi i wodociągowymi.
Dla mieszkańców istotny jest sposób pobierania opłat za usługi. Czy coś w tej kwestii się zmieni? - Jesteśmy w trakcie roznoszenia umów - wyjaśnił szef Spółki Komunalnej Żukowo. - Dostarczamy je razem z pierwszymi fakturami, na których umieszczony jest kod. Można więc skorzystać z elektronicznego biura obsługi klienta. - Raz do roku odbywać się będzie weryfikacja stanu licznika.
Osoby, które nie chcą z takiej formy korzystać, mogą nadal rozliczać się z inkasentem. Opłaty można uiścić u niego lub w siedzibie spółki i to gotówką lub kartą płatniczą. Prezes rozważa też wprowadzenie zapłaty u inkasenta karta płatniczą.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze