Reklama

Spór o 70 tys. kością niezgody

05/04/2007 16:34
Działacze kartuskich organizacji pozarządowych twierdzą, że należy im się 70 tys. zł, które rzekomo pozostały po konkursie na granty, organizowanym przez starostwo. Przedstawiciele powiatu uważają, że niewykorzystane fundusze automatycznie przechodzą na inne, ważne społecznie cele i pokazują puste ręce.

Konkursy ofert na wykonanie zadań publicznych organizowane były przez starostwo od 2004 roku. Pulę ponad stu tysięcy zł dzielono na projekty w ściśle określonych dziedzinach, jak sport, pielęgnowanie języka kaszubskiego, czy działania proekologiczne. Początkowo grantami interesowało się zaledwie kilka podmiotów, zaś pieniądze, po które nikt się nie zgłaszał, wracały do budżetu powiatu. W grudniu ubiegłego roku okazało się, że o te same środki rywalizuje kilka organizacji - i wynikły kłopoty.

- W niektórych dziedzinach nadal się nikt nie zgłosił, o środki na sport wystąpiło kilka stowarzyszeń - mówi Hana Kajeta członek Rady Organizacji Pozarządowych Powiatu Kartuskiego. - Stowarzyszenie Upowszechniania Żeglarstwa, które reprezentuję w poprzednim roku otrzymało 5 tys. zł, teraz środki obcięto nam o połowę, podobnie postapiono z innymi podmiotami.

Członkowie organizacji pozarządowych policzyli, że do starostwa wróciło 70 tys. zł, z zadań które nie spotkały się z zainteresowaniem beneficjentów. Chcą by zarząd powiatu umożliwił ponowne ubieganie się o te środki, bo "skoro przeznaczone zostały na dotacje celowe, to powinny zostać spożytkowane właśnie na ten cel".

Według Juliusza Zielonki, etatowego członka zarządu powiatu, działacze źle zrozumieli istotę konkursu i poniekąd sami są winni, że pieniądze nie zostały wykorzystane.

- Wykazaliśmy dużo dobrej woli i cierpliwości rozgłaszając nawet po terminie informacje o konkursie, ale okazało się że i tak zabrakło chętnych - tłumaczy. - Nie można konkursu ogłaszać drugi raz bo byłoby to złamaniem prawa - taka jest zresztą opinia prawnika powiatu Aleksandry Ślaskiej.

Juliusz Zielonka wyjaśnia, że pieniądze, które na powrót znalazły się w budżecie starostwa zostaną przeznaczone na inne ważne społecznie cele jak np. potrzeby kartuskiego szpitala. Działacze zapowiadają skierowanie oficjalnego pisma do starostwa również po to by zmienić regulamin konkursu na przyszłość.

j
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2007-04-10 14:30:27

    wybacz mi smialosc ale przyklad IRKI raczej nie jest trafiony. owszem skutecznie obsadzili stanowisko burmistrza ale jesli chodzi o dzialalnosc to oprocz pomalowania jakiegos plotku w lesie to raczej nic nie zrobili. moge sie mylic wiec prosze napisz o efektach ich pracy. jakies fakty. zawsze moge IRKE przeprosic za moje slowa. tylko jakies fakty ... ten plotek w lesie i co jeszcze??????????????????????//

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    miss yogi - niezalogowany 2007-04-10 13:51:26

    Chyba jednak jest bardzo niska świadomość tego że III sektor pozarządowy (stowarzyszenia i fundacje) jest oznaką dojarzałości społeczeństwa obywatelskiego, czyli demokracji. Dzięki niemu rozwija się świadomość czym jest demokracja w istocie, jak rozwiązywac konkretnie, a nie politycznie problemy. Szkoda, bo dobre funkcjonowanie tych organizacji kanalizuje wszystko to, co pozytywnego chcą zrobić ludzie z powodu swoich pasji. Społeczeństwa, które nie znają tej możliwości, są sflustrowane, łatwo podsunąć im populistyczne rozwiązania i nimi manipulować na zasadzie czarne-białe. Jako przykład bardzo dobrej społecznej organizacji podam IRKA, ale szkoda że organizacja ta straciła na animuszu z okresu wyborczego...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości