We wtorek klub GKS Cartusia 1923 odwiedzili ponownie byli wychowankowie Nikodem Kitowski, Łukasz Plichta i Jędrzej Zając. Była okazja do porozmawiania, pokazania zmian w klubie i powspominania.
Byli wychowankowie zrobili miłą niespodziankę i odwiedzili w czwartek swój były klub Cartusia 1923. Mieli oni okazję porozmawiać ze swoim byłym trenerem Jerzym Meissnerem i powspominać stare dobre czasy oraz przyjrzeć się jakie zmiany zaszły podczas ich nieobecności. Byli zawodnicy Cartusii mieli również okazję opowiedzieć o sobie coś więcej.
Nikodem Rakowski, który obecnie gra dla klubu Raków Częstochowa, mówił o swoich marzeniach i celach.
-Moim idolem z boiska jest Kyle Walker i z dużym zainteresowaniem oglądam Premier League, a z polskiej ligi wiadomo, że najczęściej oglądam poczynania Rakowa. Moje marzenie? Zagrać w którymś z klubów z TOP 5 i zadebiutować w Lidze Mistrzów. W Cartusii nauczyłem się najwięcej pod względem piłkarskiego wychowania. Do dzisiaj często sprawdzam wyniki w trzeciej lidze a głównie jak idzie właśnie klubowi z Kartuz.
Reklama
Z kolei Łukasz Plichta, który bardzo dobrze wspomina grę dla Cartusii, przyznał się, że nadal śledzi wyniki oraz mecze związane ze swoją byłą drużyną.
-Wydaje mi się, że zrobiłem w Łodzi duży progres. Szybko przeskoczyłem z piłki juniorskiej na poziom seniorski. Staram się twardo stąpać po ziemi, więc wolę skupiać się na tym co tu i teraz i zbytnio nie marzyć. Jednak gdybym miał podać wymarzą ligę i klub, to z pewnością będzie to La Liga i Real Madryt. Cartusia zawsze kojarzy mi się ze świetną atmosferą i super trenerem Jerzym Meissnerem. Zawsze byłem i jestem dumny z tego, że wychowałem się w Cartusii. Na bieżąco śledzę poczynania klubu i jestem dumny, jak duży progres osiągnął klub i jak dzisiaj wygląda - wspomina Łukasz, który gra obecnie w Widzew Łódź RTS.
Reklama
Z powodzeniem karierę piłkarską realizuje też Jędrzej Zając.
-Moim piłkarskim zawsze był Lionel Messi. Moje marzenie już spełniłem – zagrać w Ekstraklasie i strzelić bramkę. Udało się to w jednym meczu. A przyszłość? Zawsze marzyłem o graniu w Hiszpanii, a najbardziej w Barcelonie. Wspomnienia z Cartusii? Egzotyczne! (śmiech) Obóz w Hiszpanii, treningi zapasów, działo się! Bardzo dobrze wspominam ten czas- podkreślił Jędrzej, który gra w tym momencie dla ŁKS Łódź.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze