Reklama

Spotkanie Cartusii 1923 z byłymi wychowankami klubu

05/01/2024 10:43

We wtorek klub GKS Cartusia 1923 odwiedzili ponownie byli wychowankowie Nikodem Kitowski, Łukasz Plichta i Jędrzej Zając. Była okazja do porozmawiania, pokazania zmian w klubie i powspominania.

Byli wychowankowie zrobili miłą niespodziankę i odwiedzili w czwartek swój były klub Cartusia 1923. Mieli oni okazję porozmawiać ze swoim byłym trenerem Jerzym Meissnerem i powspominać stare dobre czasy oraz przyjrzeć się jakie zmiany zaszły podczas ich nieobecności. Byli zawodnicy Cartusii mieli również okazję opowiedzieć o sobie coś więcej.

Nikodem Rakowski, który obecnie gra dla klubu Raków Częstochowa, mówił o swoich marzeniach i celach. 

-Moim idolem z boiska jest Kyle Walker i z dużym zainteresowaniem oglądam Premier League, a z polskiej ligi wiadomo, że najczęściej oglądam poczynania Rakowa. Moje marzenie? Zagrać w którymś z klubów z TOP 5 i zadebiutować w Lidze Mistrzów. W Cartusii nauczyłem się najwięcej pod względem piłkarskiego wychowania. Do dzisiaj często sprawdzam wyniki w trzeciej lidze a głównie jak idzie właśnie klubowi z Kartuz.

Reklama

Z kolei Łukasz Plichta, który bardzo dobrze wspomina grę dla Cartusii, przyznał się, że nadal śledzi wyniki oraz mecze związane ze swoją byłą drużyną.

-Wydaje mi się, że zrobiłem w Łodzi duży progres. Szybko przeskoczyłem z piłki juniorskiej na poziom seniorski. Staram się twardo stąpać po ziemi, więc wolę skupiać się na tym co tu i teraz i zbytnio nie marzyć. Jednak gdybym miał podać wymarzą ligę i klub, to z pewnością będzie to La Liga i Real Madryt. Cartusia zawsze kojarzy mi się ze świetną atmosferą i super trenerem Jerzym Meissnerem. Zawsze byłem i jestem dumny z tego, że wychowałem się w Cartusii. Na bieżąco śledzę poczynania klubu i jestem dumny, jak duży progres osiągnął klub i jak dzisiaj wygląda - wspomina Łukasz, który gra obecnie w Widzew Łódź RTS.

Reklama

Z powodzeniem karierę piłkarską realizuje też Jędrzej Zając. 

-Moim piłkarskim zawsze był Lionel Messi. Moje marzenie już spełniłem – zagrać w Ekstraklasie i strzelić bramkę. Udało się to w jednym meczu. A przyszłość? Zawsze marzyłem o graniu w Hiszpanii, a najbardziej w Barcelonie. Wspomnienia z Cartusii? Egzotyczne! (śmiech) Obóz w Hiszpanii, treningi zapasów, działo się! Bardzo dobrze wspominam ten czas- podkreślił Jędrzej, który gra w tym momencie dla ŁKS Łódź.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości