Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Temat śmieci wraca jak bumerang. Wystarczy sprawdzić w archiwum wiadomości z zeszłego roku. Czy coś się zmieniło :?: Na moje oko nic a nic niestety. Nie wątpię ,że młodzie dzielnie zbierała śmieci (które prawdopodobnie wcześniej sama tam zostawiła) bo nawet przez okno widzę czarne wory stojące sobie spokojnie. Zastanawia mnie tylko dlaczego sprząta się tzw "rynek" czyli to co w centralnych punktach miasta a zapomina się o okolicy. Mam na myśli jeziora Klasztorne. Od zeszłego roku nikt tam palcem nie ruszył żeby uprzątnąć syf. Nad Klasztorne Duże przestałam już chodzić z psem na spacery ze względu na jego bezpieczeństwo. Ilość potłuczonych butelek grozi skaleczeniem łapy a może i nawet czterech łap. A o ilości innych śmieci to już szkoda gadać. Ciekawi mnie kto jest gospodarzem tamtego terenu :?: Takie akcje nie zmienią niczego jeśli nie zmieni się świadomości ludzi. A z tym jest najciężej
A śmieci{dzikie wysypisko} przy ulicy Kolejowej w Kartuzach dalej leżą,wiem że była interwencja w tej sprawie w Straży Miejskiej i co z tego?
właśnie o to chodzi...... takie działanie zbierających te woreczki, może odpowiedzialnych za zbieranie powodują wylewania kubłów zimnej wody na głowy młodych ludzi widzących efekty swojej pracy zimujące pod śniegiem.......
Stefcio, z całym szacunkiem, ale chyba bym tu "walnął" jakieś 1000 fotek !!!
akcja sama w sobie jest bardzo pozytywna pod warunkiem że odpowiednie służby pozbierają te woreczki ....... Mam propozycje dla podróżujących trasami wylotowymi z miasta ...... zwróćcie uwagę lub kliknijcie fotkę jeżeli spotkacie woreczki przy drodze z akcji sprzątania świata ...........
No cóż, bywa i tak, ale ogólnie chodzi tu o sprzątanie. Np. przy ulicy już nie często byś "coś takiego" :razz: znalazła, chociaż nie wiem... zastanawia mnie natomiast jedno, czy "nasza" pani burmistrz wzięła sobie do serca ostatni chat że zbiera śmieci :?: :idea:
hm mnie "sprzątanie świata"kojarzy się bardzo żle tj.z dziwnymi rzeczami pozostawionymi przez dorosłych np. w GAJU śWIęTOPEłKA lub przy łAWCE ASESORA jakie musiałam zbierać jako mała dziewczynka. To było obrzydliwe!!!
Temat śmieci wraca jak bumerang. Wystarczy sprawdzić w archiwum wiadomości z zeszłego roku. Czy coś się zmieniło :?: Na moje oko nic a nic niestety. Nie wątpię ,że młodzie dzielnie zbierała śmieci (które prawdopodobnie wcześniej sama tam zostawiła) bo nawet przez okno widzę czarne wory stojące sobie spokojnie. Zastanawia mnie tylko dlaczego sprząta się tzw "rynek" czyli to co w centralnych punktach miasta a zapomina się o okolicy. Mam na myśli jeziora Klasztorne. Od zeszłego roku nikt tam palcem nie ruszył żeby uprzątnąć syf. Nad Klasztorne Duże przestałam już chodzić z psem na spacery ze względu na jego bezpieczeństwo. Ilość potłuczonych butelek grozi skaleczeniem łapy a może i nawet czterech łap. A o ilości innych śmieci to już szkoda gadać. Ciekawi mnie kto jest gospodarzem tamtego terenu :?: Takie akcje nie zmienią niczego jeśli nie zmieni się świadomości ludzi. A z tym jest najciężej
A śmieci{dzikie wysypisko} przy ulicy Kolejowej w Kartuzach dalej leżą,wiem że była interwencja w tej sprawie w Straży Miejskiej i co z tego?
właśnie o to chodzi...... takie działanie zbierających te woreczki, może odpowiedzialnych za zbieranie powodują wylewania kubłów zimnej wody na głowy młodych ludzi widzących efekty swojej pracy zimujące pod śniegiem.......