Reklama

RCKiK chce kupić dworek przy ulicy 3 Maja w Kartuzach. Komisja gospodarcza przeciw

Podczas przyszłotygodniowej sesji kartuscy radni mają podjąć decyzję odnośnie sprzedaży nieruchomości gminnej przy ulicy 3 Maja w Kartuzach. Dotychczas w budynku znajdowały się mieszkania komunalne. Obiekt, który jest wpisany do rejestru zabytków, jest zaniedbany i wymaga generalnego remontu. Zainwestować w dawnych dworek chce Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, która chciałaby zaadaptować budynek na punkt krwiodawstwa.

Jak poinformowała zastępca burmistrza Sylwia Biankowska podczas czwartkowej komisji gospodarczej Rady Miejskiej w Kartuzach, do samorządu zwrócił się Punkt Krwiodawstwa w Kartuzach z zapytaniem odnośnie możliwości zakupu nieruchomości gminnej przy ulicy 3 Maja w Kartuzach. Do niedawna znajdowały się w nim mieszkania komunalne. Obecnie budynek niszczeje i wymaga remontu. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa chciałoby zainwestować w obiekt i  zaadoptować go na punkt krwiodawstwa. 

- Jest to bardzo dobry pomysł. Obecnie budynek niszczeje, a sprzedanie go Regionalnemu Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa nie tylko poskutkuje przekazanie go w dobre ręce z pożytkiem dla wielu osób, ale też przywróci budynkowi dawny blask. Uważam, że jest to godna wsparcia inicjatywa - podkreślała radna Dorota Zarach. 

Reklama

Była to jedyna pozytywna opinia ze strony radnych komisji gospodarczej. Pozostali nie wyrazili zgody na sprzedaż budynku, za którego obecny stan oskarżyli burmistrza. 

- Ten budynek jest świadectwem tego, jak gmina zarządza mieniem publicznym. Gdybym ja zarządzał tym budynkiem, to dziś czerpałbym z niego zyski. Budynek jest zdewastowany przez gminę. Owszem, nie tylko burmistrz Mieczysław Gołuński, przyczynił się do obecnego stanu budynku, ale też i jego poprzednicy - mówił radny Ryszard Duszyński, przewodniczący komisji gospodarczej. 

Reklama

- Teren wokół budynku to wysypisko śmieci. Gmina nic nie robi z tym budynkiem od wielu lat. Ten budynek to historia Kaszubów, a o historię powinno się dbać - dodawała radna Klaudia Kałużna. 

- W żadnych dokumentach nie znaleźliśmy wzmianki o tym, że ten budynek jest kaszubskim dziedzictwem kulturowym. Budynek pochodzi z końca XIX wieku. Jest wpisany do rejestru zabytków. Dotychczas był zamieszkiwany przez lokatorów. Nie mieliśmy możliwości ujęcia go w ramach projektu rewitalizacji Kartuz. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa chce zainwestować w ten budynek. Jest to instytucja rządowa. Oni nie nazywają tego budynku ruiną. Sami zgłosili się do nas. Poza pozyskaniem budynku zależy im na miejscach parkingowych zarówno dla krwiodawców, jak i pracowników stacji. Ta nieruchomość posiada taką możliwość. Jest to cel publiczny, który przysłuży się naszemu społeczeństwu, a po drugiego budynek odzyska swoją dawną świetność  - wyjaśniała wiceburmistrz Sylwia Biankowska. 

Reklama

To jednak nie przekonało radnych. 

- Tak gospodarować nie można. Ile weźmiemy za ten budynek, 300.000 zł? A może mniej, bo przecież to krwiodawcy. Jestem przeciw. Nie wyprzedaje się swoich dóbr - zaznaczał radny Ryszard Duszyński. 

- Przysłuchuję się tej dyskusji. Widzę opór ze strony radnych. Może więc warto zaproponować oddanie budynku w bezpłatne użytkowanie na ileś lat z możliwością wykonania prac remontowych. Niemniej chciałbym podziękować radnym, którzy nie podnoszą ręki w takich sprawach uprzednio nie zapoznając się z sytuacją i jej nie analizując. Ten budynek doskonale odzwierciedla gospodarowanie majątkiem gminnym. Burmistrz doprowadził ten budynek do ruiny. Burmistrz jako urząd. Uważam, że to burmistrz odpowiada za stan budynków gminnych. Po drugie, jeśli ten budynek mógł znaleźć chętnego najemcę, to uważam, że wyburzenie budynku po byłym przedszkolu Muchomorek było zbyt pochopne. Było błędem. A budynek przy ulicy 3 Maja powinien pozostać w zasobach gminy - podnosił z kolei radny Mariusz Treder, Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach. 

Reklama

- Podziwiam odwagę pana przewodniczącego odnośnie oceny stanu technicznego budynków bez zaglądania do dokumentów. Budynek przy ulicy 3 Maja w Kartuzach chcemy doprowadzić do dawnej świetności. Nie było to możliwe. gdy był on zamieszkiwany. Teraz pojawiła się taka okazja - argumentowała dalej wiceburmistrz Sylwia Biankowska. 

Decyzję w tej sprawie radni podejmą podczas przyszłotygodniowej sesji. Komisja gospodarcza negatywnie zaopiniowała ten pomysł. Przeciw zagłosowało czterech radny, jeden był "za".

Reklama

Warto podkreślić, że Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa jest podmiotem leczniczym w rozumieniu ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej  prowadzonym w formie samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, dla którego podmiotem tworzącym jest minister właściwy do spraw zdrowia. Celem działania Regionalnego Centrum jest organizowanie i prowadzenie działalności w zakresie krwiodawstwa i krwiolecznictwa, a zwłaszcza w zakresie pobierania krwi i jej składników i preparatyki oraz wydawanie krwi i jej składników podmiotom leczniczym, a także realizacja zaopatrzenia w produkty krwiopochodne, rekombinowane koncentraty czynników krzepnięcia, desmopresynę i inne produkty lecznicze.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    K - niezalogowany 2021-04-22 14:09:58

    Nie !!!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ciekawe - niezalogowany 2021-04-22 14:14:39

    O którym budynku mowa?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pisiorek - niezalogowany 2021-04-22 14:18:56

    Zrobić tam oddział zamknięty dla świńskich zygot razem z błąkającymi się kundlami, ogrodzić tak żeby całkowicie odizolować od normalnego społeczeństwa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości