Reklama

Stanowisko radnych PO w sprawie kartuskiego budżetu. Budżet nie jest na miarę XXI wieku

08/01/2008 14:21
Informacja prasowa kartuskich radnych Platformy Obywatelskiej, w której wyrażają swoje stanowisko w sprawie projektu budżetu gminy Kartuzy na rok 2008.

Z przykrością stwierdzamy, że nie jest to budżet ani przełomowy, ani nowatorski na miarę pierwszej dekady XXI wieku. Dziś, kiedy Kartuzom potrzebny jest rozwój i bogaty plan inwestycji, dokonuje się nielogicznego i niespójnego szatkowania wydatków w całej gminie. Uważamy, że nie jest to budżet zrównoważonego rozwoju całej gminy, a Kartuzy jako jej serce, tworzące cały krwiobieg, zostają po raz kolejny marginalizowane.

Do tej pory mogliśmy brać przykład z licznych działań gminy Kościerzyna w zakresie planowych i celowych rozwiązań inwestycyjnych. Niedługo przyjdzie nam korzystać z doświadczeń kolegów z ościennych gmin, takich jak Chmielno, Przodkowo i Somonino, których działania widoczne są gołym okiem, a same miejscowości pięknieją z roku na rok. Tego samego nie można niestety powiedzieć o Kartuzach.

Przyglądając się projektowi budżetu nasuwa się kilka ogólnych wniosków. Przede wszystkim z łatwością dostrzec można, że nie jest to budżet spójnej wizji rozwoju Kartuz, a poszczególne inwestycje nie wpisują się w żadną sensowną i logiczną całość. Wyraźnie widać brak jakiejkolwiek strategii i przełomu.

Z przykrością stwierdzamy, że nie ma miejsca na inwestycje pobudzające rozwój i dochody, co w szczególności dotyczy zagadnień turystyki i pozyskiwania funduszy europejskich. Ku naszemu niezadowoleniu radni Porozumienia Samorządowego i Inicjatyw Rozwoju Kartuz, będąc w głównej mierze współautorami projektu budżetu, po raz kolejny nie wykazali chęci inwestowania w turystykę. Dalekosiężna i szczerze mówiąc mało realna wizja - jak wiele w tej kadencji - stworzenia Centrum Sportów Wodnych i Promocji Regionu w Brodnicy Górnej niczego tu nie zmienia.

Warto w tym miejscu wyrazić nasze zdziwienie brakiem zainteresowania ze strony władz miasta oczyszczaniem kartuskich jezior, natomiast upór włodarzy dotyczący nie przekazania 50 000 zł na zagospodarowanie terenu przy Kolegiacie Kartuskiej (dawne ogródki działkowe), o co wnioskował radny Andrzej Pryczkowski, jest dla nas kompletnie niezrozumiały.

W projekcie budżetu nie przewiduje się żadnych znaczących środków na najbardziej palący problem w naszej gminie, a więc rozwiązania komunikacyjne. Niestety, środki unijne same do naszej nas nie zawitają. W ogóle niedostrzegalna jest koncepcja i pomysł na pozyskiwanie funduszy z Unii Europejskiej, o czym tyle mówiono do tej pory, szczególnie podczas kampanii wyborczej.

Spójrzmy na inne miejscowości położone w pobliżu naszej gminy. Można się naprawdę wiele nauczyć. Czasami warto posłuchać lub podejrzeć innych. Z kolei analiza proponowanych inwestycji na rok 2008 nie wymaga większych komentarzy. Nasuwa się jedna konstatacja, której nie sposób tu nie przytoczyć, a mianowicie:

Budżet gminy Kartuzy na rok 2008 jest z pewnością wynikiem pewnego „porozumienia” (PS), jednak nie jest to w żadnej mierze budżet „inicjatyw” ani „rozwoju” (IRKa) dla Kartuz.

Dlatego też uważamy, że przedstawiony projekt jest budżetem zadowolenia poszczególnych radnych, w szczególności młodych, którzy w takiej metodzie dzielenia środków dopatrują się swojego sukcesu.

Do tej pory uważaliśmy, że porozumienia koalicyjne zobowiązują. Powinno się to jednak odnosić do wszystkich stron zawartej umowy. Dziwi nas natomiast fakt braku spotkania roboczego w sprawie projektu budżetu, a nasze wystąpienie podczas sesji było tego konsekwencją.

Jako radni Platformy Obywatelskiej niejednokrotnie występowaliśmy z propozycjami opracowania spójnego i strategicznego programu rozwoju gminy Kartuzy. Niestety temat ten nie został podjęty przez obecnych włodarzy miasta.

Powody, które powyżej zostały przez nas wymienione wydawały się nam wystarczające do tego, aby głosować przeciw przyjęciu proponowanego projektu budżetu na rok 2008. Mieszkańcom Kartuz polecamy lekturę chociaż jednej ze stron budżetu, a mianowicie tej dotyczącej planowanych inwestycji. Wnioski nasuwają się same.

Porównanie budżetów na rok 2007 i 2008 skłania do jednej niezbyt wesołej refleksji – brak tu naprawdę znaczących różnic. Tylko gdzie jest miejsce na realizację założeń, o których mówi pani burmistrz w jednym z wywiadów prasowych: „Musimy iść do przodu i zmieniać rzeczywistość...” .

Radni Rady Miejskiej w Kartuzach - Platforma Obywatelska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    /Di - niezalogowany 2008-01-10 15:17:02

    jeszcze raz i pomalu poprosze, bo chyba czegos tu nie rozumiem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    raczek - niezalogowany 2008-01-10 03:54:11

    Jeżeli dalej ludzie Gołuńskiego będą rządzili to Kartuzy i sołectwa będą tylko skansenem , już dużo nie brakuje.A urzędnicy kartuscy to są pośmiewiskiem dla okolicznych gmin.Opinia na temat kartuz taka- a Kartuzy to i tak nic nie robią. Lepiej pozbądźmy sie TOWARZYSZY PZPRU przerobionych na PO-PIS to może się w tej "dziurze" coś się zacznie dziać. Z każdej strony wjeżdżając do gminy Kartuzy widać nieudolność, prywatę, głupotę Kartuskich towarzyszy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 17 - niezalogowany 2008-01-09 20:22:21

    Jak nie wiadomo o co chodzi, to zazwyczaj idzie o....... :grin: KASA, KASA, KASA A gdzie w tym wszystkim mieszkańcy ? Pewnie Radni przypomną sobie o nich na chwilkę przed kolejnymi wyborami. Ja wiem co należy zrobić. Należy podjąć uchwałę o budowie fontanny na placu po byłych ogródkach. Nawet z wodą do tej fontanny nie będzie większego problemu. Tak piknie będzie, oj jak piknie ! Sie będzie lało, ale bydzie sikać........

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości