Po raz dziewiąty już wystartowała Liga Halowa Piłki Nożnej „SIERAKOWICE 2005”. W tym roku zgłosiło się 17 zespołów, a po raz pierwszy rozegrana zostanie, dzięki przychylności dyrektora gimnazjum w normalnych warunkach, bo na nowej hali sportowej. Wreszcie widzowie będą mieli przyzwoite warunki, aby kibicować swoim zespołom, a zawodnicy pełnowymiarowe boisko i wręcz luksusowe zaplecze.
Po raz dziewiąty już wystartowała Liga Halowa Piłki Nożnej „SIERAKOWICE 2005”. W tym roku zgłosiło się 17 zespołów, a po raz pierwszy rozegrana zostanie, dzięki przychylności dyrektora gimnazjum w normalnych warunkach, bo na nowej hali sportowej. Wreszcie widzowie będą mieli przyzwoite warunki, aby kibicować swoim zespołom, a zawodnicy pełnowymiarowe boisko i wręcz luksusowe zaplecze. Liga rozpoczęła się już 5 grudnia i potrwa do 13 lutego. Mecze będą rozgrywane tylko w niedzielę w godz. 14.00 do 20.00 z wyjątkiem drugiego dnia Świąt Bożego Narodzenia. Z uwagi na zeszłoroczne rozstrzygnięcia i obowiązujący regulamin zgłoszone zespoły zostały sklasyfikowane do I i II ligi.
Pierwszą ligę stanowią zespoły: Sierpasz Sierakowice /ostatni mistrz/, Rompa Dziadki Sierakowice, Murkaz Paczewo, Niedźwiad Gowidlino, Krąg Sulęczyno, Ribena Grom Sierakowice, Samorząd Sierakowice i FC Gowidlino. Natomiast II ligę tworzą zespoły: Strażak Sierakowice, Maltuch Tuchlino, Orkan Tuchlino, Poniedziałki Sierakowice, Agrobiznes /po rocznej przerwie/, Barka Sierakowice oraz trzy nowe zespoły – Grovet Puzdrowo, Sokół Sierakowice i Marco Lębork.
Jesteśmy już po inauguracji rozgrywek, i jakby nie było, pierwszej prezentacji poszczególnych zespołów w nowych warunkach.
Po wstępnej prezentacji zdecydowanym faworytem wydaje się być zespół Marco z Lęborka. Dużo do powiedzenia może mieć zespół Strażaka Sierakowice i Maltuch-a z Tuchlina. Nie można oczywiście wykluczyć niespodzianek i tutaj ciekawym zespołem wydaje się być młody zespół Barki, który może być „czarnym koniem” tych rozgrywek.
Wydaje się że, w tej klasie rozgrywek biorąc pod uwagę prezentowaną formę w pierwszej kolejce, do grona faworytów należeć będą zespoły Sierpaszu, Rompa Dziadki i Murkazu. Do decydujących rozstrzygnięć jeszcze daleko, tym bardziej, że w tegorocznej edycji zrezygnowano z systemu „play off”, a najważniejsze mecze zostaną rozegrane po podziale na grupy: mistrzowską i spadkową, w których spotkają się ponownie osobno cztery najlepsze i cztery najgorsze zespoły i wtedy rozegrają decydującą rozgrywkę.
Termin VI - 16.01.2005r.
Marco Lebork – pauza
14:00 Barka Sierakowice – Strażak Sierakowice
14:40 Maltuch Tuchlino – ZSP Agrobiznes
15:20 Orkan Tuchlino – Poniedziałki Sierak.
16:00 Sokół Sierakowice – Grovet Puzdrowo
16:40 Samorząd Sierakowice – Ribena Grom S-ce
17:20 FC Gowidlino – Krąg Sulęczyno
18:00 Rompa Dziadki S-ce – Niedźwiad Gowidlino
18:40 Sierpasz Sierakowice – Murkaz Paczewo Termin VII - 23.01.2005r.
Barka Sierakowice – pauza
14:00 Orkan Tuchlino – Sokół Sierakowice
14:40 Maltuch Tuchlino – Strażak Sierakowice
15:20 ZSP Agrobiznes – Grovet Puzdrowo
16:00 Poniedziałki Sierakowice – Marco Lębork
16:40 Ribena Grom Sierakowice - Niedźwiad Gowidlino
17:20 Samorząd Sierakowice – Niedźwiad Gowidlino
18:00 FC Gowidlino – Murkaz Paczewo 18:40 Rompa Dziadki S-ce – Sierpasz Sierak.
Drugą część terminarza podamy w następnym wydaniu „Wiadomości Sierakowickich”.
Tadeusz Wesółka
TENISIŚCI CIĄGLE
ZWYCIĘZCY
Nadal trwa zwycięska passa tenisistów stołowych GKS LIS SIERAKOWICE, występujących, jak już powszechnie wiadomo, w rozgrywkach III ligi. Pierwszą rundę sierakowiczanie zakończyli z kompletem punktów, a w ostatniej kolejce rozegrali u siebie dwa mecze II rundy. W pierwszym spotkaniu pokonali Weteranów Gdańsk w stosunku 8 : 2, a następnie rozprawili się z MRKS-em Gdańsk 8 : 3. Jednak takich łatwych i efektownych zwycięstw z tymi drużynami można było się spodziewać, chociażby ze względu na to, że różnica punktowa w tabeli pomiędzy naszym zespołem a ekipami z Gdańska jest wyraźna. Tak też było w rzeczywistości. Tenisiści z Sierakowic dominowali zarówno w pierwszym, jak i w drugim spotkaniu, od początku do końca ani na moment nie pozwalając sobie na dekoncentrację. Cieszyć się trzeba ze zwycięstw, no i 4 zdobytych punktów. Wbrew pozorom gra z takimi zespołami nie należy do łatwych ze względu na to, że trudno o maksymalną koncentrację przez cały przebieg meczu. W tym przypadku tak było; stąd przekonujące zwycięstwa. Punkty w obu meczach zdobywali: Paweł Michna 5,5pkt, Tomasz Marciniak 5pkt, Tomasz Tabor 5pkt oraz Ryszard Dejk 0,5pkt.
Przed tenisistami GKS LIS SIERAKOWICE jeszcze jedno spotkanie w tym roku z ISS Wejherowo. Wydaje nam się ,że również tym razem nie powinno być problemów z odniesieniem zwycięstwa. Tak więc wszystko wskazuje na to, że w bardzo dobrych nastrojach zakończymy rok 2004 i w spokoju będziemy mogli się przygotować do meczu z najgroźniejszym przeciwnikiem – a mianowicie z AZS AWF Gdańsk.
Aktualna tabela:
GKS „SIERAKOWICE”
W ROKU 2004
Czas mija szybko, szczególnie w sporcie, gdzie bieg zdarzeń jest wyraźnie przyśpieszony. Kończy się kolejny rok działalności Gminnego Klubu Sportowego SIERAKOWICE. Już od roku naszemu Klubowi prezesuje Bronisław Lis przy pomocy nowego Zarządu Klubu.
W mijajacym roku do największych sukcesów klubu należy zaliczyć awans zespołu tenisa stołowego do rozgrywek III ligi. Jest to historyczne wydarzenie, w czym zasługa przede wszystkim trenera a obecnie również zawodnika Pawła Michny. Duży udział w osiągnięciu tego wyniku odegrali właściciel Zakładu Przetwórstwa Mięsnego Bronisław Lisa oraz Ryszard Dejk, właściciel Pizzerii, którzy w bardzo znaczący sposób przyczynili się do uzyskania tak szybkiego awansu. Oprócz wsparcia finansowego, jakie sekcja ta od wymienionych sponsorów otrzymała, wiadomo, że są w ścisłych władzach Klubu. W drugiej części sezonu, już w rozgrywkach trzecioligowych, do wsparcia tej sekcji przyłączyły się kolejne podmioty: Apteka św.Kosmy i Damiana państwa Nawrockich i Hurtownia Spożywcza „Ribena” Michała Kuczkowskiego.
W krótkim czasie osiągnąć taki poziom organizacyjny jest nie lada wyczynem i należy sądzić, że już teraz są jak najbardziej realne podstawy, aby wywalczyć awans do II ligi. Nie będzie to dziełem przypadku, ale konsekwencji i determinacji.
Udział dwóch zespołów w ligach wojewódzkich III i IV zmotywował działaczy tenisowych, a przede wszystkim trenera do utworzenia szkółki tenisa stołowego, której celem jest popularyzacja tenisa stołowego wśród dzieci i młodzieży z całej naszej gminy. Jednocześnie istnienie takiej szkółki miałoby służyć szukaniu talentów, być może na miarę np. Andrzeja Grubby, aby w przyszłości reprezentowali nasz Klub w rozgrywkach ligowych. W tym celu opracowaliśmy program pn. „Tenisowa szansa”, który został pozytywnie zaakceptowany przez Urząd Marszałkowski w Gdańsku i w efekcie otrzymaliśmy dotację w wysokości 15.000 zł.
Olbrzymia frekwencja, co roku ponad 200 uczestników, na zimowo-wiosennych turniejach tenisa stołowego regularnie organizowanych przez Przemysława Łagosza, była gwarancją, że taka szkółka ma w naszej gminie szansę. Trudno w tej chwili o oceny, bo pół roku to stanowczo za mało, aby wyciągać wnioski, ale tych 40 młodych adeptów tenisa, którzy regularnie uczęszczają na zajęcia, napawa nas optymizmem i satysfakcją, że pomysł był trafiony.
Dużym sukcesem, ale tym razem bardziej prestiżowym i komercyjnym okazał się pomysł zorganizowania przez nasz Klub obozu szkoleniowego dla kadry juniorów i młodzików tenisa stołowego z województwa pomorskiego. Wzięło w nim udział 51 zawodniczek i zawodników.
Sekcja tenisa stołowego naszego Klubu ma silnych i prężnych „mecenasów” i oddanych sprawie hobbystów – wcześniej wymienionych Bronisława Lisa i Ryszarda Dejka — dlatego też o przyszłość i gwarancję wyników możemy być spokojni.
Drugą naszą podstawową działalnością, z racji jej popularności i zakresu działania, jest sekcja piłki nożnej. W mijającym roku piłkarze wypadli nieco gorzej. Nie można tutaj oceniać piłkarzy w kategoriach wielkiego zawodu, ale splot wielu niesprzyjających okoliczności spowodował, że tegoroczne wyniki były mierne. W zasadzie nie zawiedli tylko najmłodsi piłkarze. Oba zgłoszone zespoły — Junior B /rocznik 1988 i mł/ trenowany przez Waldemara Formelę i Junior D /rocznik 1992/ trenowany przez Macieja Lewandowskiego — zajęły w ligach wojewódzkich IV lokaty /tabele w innym miejscu „Wiadomości...”/. Prezentowana forma i wysokie lokaty należy ocenić w kategoriach sukcesu, chociaż przy większym szczęściu starszy rocznik mógł być nawet w ścisłej czołówce.
Najbardziej zawiódł zespół seniorów, występujący w lidze okręgowej, który ostatecznie po rundzie jesiennej uplasował się na IX pozycji; znacznie poniżej naszych oczekiwań. W strategii działalności Klubu zespół ten miał być naszą wizytówką, naszą siłą napędową, niestety zawiódł. W sporcie już tak jest, że nie wszystko można przewidzieć. Przyczyny niepowodzeń są obiektywne /kontuzje, nieplanowane nagłe wyjazdy do pracy za granicę, czy też niespodziewane rezygnacje z gry przez niektórych zawodników/ i subiektywne. Do tych drugich należy zaliczyć słaby poziom gry niektórych graczy oraz brak tak wymaganej w sporcie rywalizacji wewnątrz zespołu, co spowodowane jest małą ilością zawodników poddających się systematycznemu treningowi. Występy w lidze okręgowej wymagają znacznie większego zaangażowania i wysiłku, o ile chce się osiągnąć dobry wynik.
Z przykrością trzeba przyznać, że w ostatnim czasie nasz zespół został w nieprzewidzianych okolicznościach zdekompletowany i jednocześnie znacznie osłabiony. Strata czterech podstawowych zawodników i brak równie wartościowych następców spowodowała takie a nie inne skutki.
Dziwne jest, a dla nas działaczy niewytłumaczalne, że po pięciu latach regularnego szkolenia nie mamy tylu dobrych i mocno zaangażowanych piłkarzy. Być może jest to spowodowane niechęcią do czynnego i regularnego uprawiania sportu na wysokim poziomie. Występy w lidze okręgowej właśnie wymagają takich postaw i, aby sprostać tym wymaganiom, nie wszyscy nasi zawodnicy są w stanie podjąć się takiego wysiłku. Problem zapewne jest złożony i być może młodzież w Sierakowicach nie dorosła do takich wyzwań i poświęceń a być może jest to błąd trenerów czy nas działaczy.
Pozostałe zespoły seniorów również nie wypadły okazale. Drużyna FC Gowidlino, występująca w klasie A, też nie zachwyciła. Zdobyła zaledwie 4 pkt i zajmuje przedostatnie miejsce w swojej grupie. Jest to specyficzny zespół. Wydaje się, że jest grupą zwartą i zgraną, aczkolwiek raczej hermetyczną. Możliwości zespołu w tej konfiguracji wydaje się, że już się wyczerpały, a obecna stagnacja powoduje raczej cofanie się z dalszego systematycznego rozwoju. Wg mojej oceny w przypadku tego zespołu niezbędne są zmiany organizacyjne i chyba nadszedł już czas, aby Klub ten całkowicie się usamodzielnił.
Zgoła odmiennie należy ocenić pozostałe dwie drużyny występujące w klasie B – Kaszub Paczewo i GKS Tuchlino. Wyniki osiągnięte przez oba zespoły również nie są oszałamiające, chociaż w ocenie tych ekip należy być bardzo powściągliwym. Kaszub Paczewo zajął IV lokatę. Jak na młody i niedoświadczony, o ciągłych rotacjach w składzie, zespół zajęte miejsce jest na miarę aktualnych możliwości zawodników. W przypadku tej drużyny, biorąc pod uwagę wielkie i bezinteresowne zaangażowanie kierownika tego zespołu Kazimierza Labudy, trzeba żyć nadzieją, że w niedalekiej przyszłości wyniki przyjdą same.
W przypadku drugiego naszego zespołu wywodzącego się z Tuchlina trzeba przede wszystkim cieszyć się z faktu, że taki zespół w ogóle istnieje. Nie ma ta drużyna własnego boiska, a mimo to od trzech lat, regularnie występuje w rozgrywkach. Zapewne VII lokata nie jest szczytem marzeń tego zespołu, ale na ten czas, lokata ta i osiągane wyniki też mają swoją wymowę. Tandem działaczy w osobach Kazimierza Krefty i Romana Zaworskiego oraz ich mocne zaangażowanie sprawia, że ich drużyna robi stałe i systematyczne postępy. Sprzyjającą okolicznością dla sportowców z Tuchlina jest fakt, iż w przyszłym roku w ich miejscowości zostanie wybudowane nowe boisko piłkarskie, a po oddaniu go do użytku należy spodziewać się, że będą osiągać tak bardzo oczekiwane sukcesy.
Za dużą naszą porażkę w sporcie piłkarskim należy uznać likwidację zespołu Juniorów C rocznik 1990. Wydawało się, że zawodnicy z tego rocznika zapowiadali się jako najlepsi z spośród wszystkich naszych zespołów. Występowali od dwóch lat w najsilniejszej lidze a mimo to jako zespół przestali istnieć. Okazało się, że nagła i niespodziewana rezygnacja trenera spowodowała, że niestety zespół ten zmuszeni byliśmy rozwiązać. Trudno dociekać przyczyn zachowania trenera i opiekuna zespołu, ale mamy tu chyba do czynienia z wybitną nieodpowiedzialnością. Jeszcze w miesiącu lipcu tego roku zespół zajął I miejsce w prestiżowym turnieju organizowanym przez Polonię Gdańsk, gdzie z gronie ośmiu zespołów był najlepszy i zdobył okazały puchar wraz z wieloma indywidualnymi wyróżnieniami dla zawodników. Niestety, finał istnienia tego zespołu jest smutny i zaskakujący.
Z piłka nożną łączy się Halowa Liga, którą organizujemy w Sierakowicach już po raz dziewiąty. Do ostatniej edycji zgłosiło się aż 17 zespołów. Impreza ta ma już swoją renomę, dlatego też ujęta jest w kalendarzu imprez powiatowych. Jest to nasz wielki sukces organizacyjny, ponieważ co roku absorbujemy przez prawie trzy miesiące ponad 200 sportowców, a to najważniejsze.
Cyklicznymi imprezami są również dwa turnieje siatkówki: wiosenny, dla zespołów wywodzących się z naszej gminy i jesienny, mający charakter otwarty dla zespołów również spoza gminy. W tegorocznym turnieju wiosennym udział wzięło 8 zespołów a mistrzem został zespół Spółdzielców. Natomiast w turnieju jesiennym, o którym piszemy również w innym miejscu, udział wzięło aż 17 zespołów. Turniej ten sponsoruje Gminna Spółdzielnia „SCH” w Sierakowicach. Zawody te również ujęte są w kalendarzu imprez powiatowych.
Status imprezy powiatowej mają również Niepodległościowe Biegi Uliczne pn. „Wokół Ołtarza Papieskiego”, które w tym roku rozgrywane były po raz piąty i zgromadziły na starcie ponad 220 uczestników.
W miesiącu czerwcu dla dzieci i młodzieży szkół podstawowych i gimnazjalnych organizujemy Gminne Igrzyska Sportowe, w których w bieżącym roku uczestniczyło ponad 600 uczestników. Jest to również impreza cykliczna, bo zorganizowana po raz piąty, a udział w niej wzięły wszystkie szkoły gimnazjalne i 8 szkół podstawowych na 10 funkcjonujących w gminie.
Do sukcesów sportowych należy zaliczyć zdobycie II miejsca przez starszych piłkarzy naszego klubu, którzy uczestniczyli w międzynarodowym turnieju piłkarskim organizowanym w Gdańsku przez „Głos Wybrzeża”. Turniej odbył się 1 maja, a więc w historycznym dniu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej i miał nazwę „Razem w Europie”. Startowało 5 zespołów: SV Bienen z Niemiec, Bałtijsk z Rosji i trzy z Polski – Team Adama Giersza, Zatoka Braniewo i nasz Klub.
Sukcesem sportowym jest również zwycięstwo w I Letniej Spartakiadzie Gmin Wiejskich, zorganizowanej przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Gdańsku, a miejscem zawodów było Unichowo. W gronie 8 gmin byliśmy zdecydowanie najlepsi, wygraliśmy większość konkurencji i zdobyliśmy okazałe puchary.
Udało nam się w tym roku zorganizować dwa turnieje gry w „Baśkę”. Trudno to nazwać sportem, ale wprowadziliśmy element punktowej rywalizacji, natomiast Prezes Banku Spółdzielczego w Sierakowicach Roman Dawidowski ufundował nagrody, co spowodowało, że wydarzenia te miały sportowy charakter. Zwycięzcą I turnieju został Wacław Kotłowski, natomiast drugiego Henryk Walkusz. Zapotrzebowanie na tego typu zawody jest duże, bo w każdym z turniejów wzięło udział ponad 50 uczestników.
Statystycznie, wg sprawozdań, w imprezach organizowanych przez nasz Klub wzięło udział prawie 3200 osób i jest to wg naszej oceny ilość imponująca; jest to duży wysiłek dla nas organizatorów, ale i również wielka satysfakcja.
Nie byłoby takiego ogromu działań, gdyby nie dotacje lokalnego samorządu, czy też wsparcia Starostwa Powiatowego w Kartuzach, jak również dotacje otrzymane z Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku. Nieoceniona jest również pomoc od sponsorów, których co roku przybywa.
W mijającym roku podjęliśmy akcję zamontowania reklam dla firm, które pozytywnie zareagowały na naszą ofertę i mamy nadzieję, iż w latach następnych będą istotnymi sponsorami naszego Klubu. Podziękowania należą się następującym firmom:
„DRYWA”, „ELWOZ”, BANK SPÓŁDZIELCZY SIERAKOWICE, GMINNA SPÓŁDZIELNIA „SCH” SIERAKOWICE, WiM WIESŁAW MECHLIŃSKI, „STOLKAR”, „EXSPERT”, SKŁAD OPAŁU A&T PRANCZK, PRZETWÓRSTWO MIĘSNE „LIS”, PIZZERIA RYSZARD DEJK, „DRUTEX – MALEK.
Akcja montowania reklam nie jest jeszcze zakończona, jest jeszcze kilka wolnych miejsc i być może następne firmy zdecydują się na umieszczenie swoich znaków firmowych na stadionie jednocześnie deklarując sponsorowanie naszej działalności.
Oceniając mijający rok trzeba przyznać, że kolejny raz udowodniliśmy, iż jesteśmy solidnym Klubem, o bardzo bogatym kalendarzu imprez, że w naszych imprezach uczestniczy ogromna ilość osób, a wymierne wyniki sportowe nie zależą tylko od naszego zaangażowania, ale przede wszystkim od szerokiego wsparcia i większego zaangażowania się lokalnych sponsorów. Mamy wiele wspaniałych i spektakularnych planów na przyszły rok dlatego liczymy, że taką pomoc otrzymamy.
Tadeusz Wesółka
Tabele grup młodzieżowych:
JUNIOR B rocz. 1988 i mł.
Puchar Prezesa dla Dziemian
Gminny Klub Sportowy SIERAKOWICE wzorem lat ubiegłych zorganizował w trzeciej dekadzie listopada (można tu już wspomnieć o wieloletniej tradycji), VI Turniej Piłki Siatkowej o Puchar Prezesa GS „SCH” w Sierakowicach. Do tegorocznej edycji zgłosiła się rekordowa ilość zespołów, bo aż 22 reprezentacje z różnych miejscowości i środowisk. Ostatecznie, po wstępnej weryfikacji dopuszczono 17 drużyn z następujących miejscowości: Kolbudy, Gdańsk, Kartuzy, Dziemiany, Kołczygłówy, Żukowo, Klukowea Huta, Cewice, Luzino, Bartoszegy Las, Lębork, Gowidlino i Sierakowice. W pierwszych terminach, 20 i 21 listopada, rozegrano gry eliminacyjne, które odbyły się na obu salach gimnastycznych w Sierakowicach. Wg programu w tym iście maratońskim siatkarskim turnieju rozegrano aż 28 eliminacyjnych pojedynków w czterech grupach.
W grupie A bez większych niespodzianek awans uzyskały zespoły Romek Lębork i KS Kołczygłowy, w grupie B – Iryda Cewice i BAT Sierakowice (jako jedyny zespół z naszej miejscowości). Grupa C okazała się grupą, w której mecze były najbardziej emocjonujące, a decydujące o awansie rozstrzygnięcia zapadły dopiero w ostatnich setach. Licznie przybyli kibice z Dziemian zrobili na trybunach taką atmosferę i tak skutecznie dopingowali swoich graczy, że po bardzo dramatycznym meczu zdołali pokonać silną ekipę z Kolbud. Jak się później okazało była to bardzo silna grupa i ostatecznie awans z niej uzyskał zespół WJM Kaszub Kartuzy (zeszłoroczny mistrz), który wygrał wszystkie swoje mecze i wspomniany wcześniej zespół Relaks Dziemiany. W ostatniej grupie, która prezentowanym poziomem znacznie odbiegała od pozostałych, awans uzyskały zespoły Dżamba Żukowo i Sokół Kartuzy. Dziewięć zespołów, które nie awansowały do dalszych gier, otrzymały na osłodę od prezesa Józefa Formeli czekolady wraz z pamiątkowymi dyplomami. Żal, że w gronie przegranych po raz kolejny (myślę że nie będzie to tradycją) znalazł się drugi zespół z Sierakowic reprezentujący organizatora.
W związku z tym nasuwa się pewna refleksja; chyba już najwyższy czas skończyć z tą „przesadną gościnnością” i w kolejnej edycji należałoby się postarać o godniejsze reprezentowanie naszego środowiska, a nie ograniczać się do bycia tylko statystą!
Ostateczne rozstrzygnięcia miały miejsce w kolejną niedzielę a osiągnięte wyniki były następujące:
Mecz o III miejsce
Romek Lębork – Dżamba Żukowo 2 : 0 (25:16, 25:17)
Mecz o I miejsce – FINAŁ
Relaks Dziemiany – WJM Kaszub Kartuzy 3 : 2 (25:13, 25:23, 21:25, 22:25 15:9)
Końcowa klasyfikacja
1/ Relaks Dziemiany
2/ WJM Kaszub Kartuzy
3/ Romek Lębork
4/ Dżamba Żukowo
5/ Iryda Cewice
6/ KS Kołczygłowy
7/ Sokół Kartuzy
8/ BAT Sierakowice
Zwycięzcą turnieju został zespół Relaksu Dziemiany, który po wspaniałym emocjonującym meczu pokonał w finale zeszłorocznego mistrza, ekipę WJM Kaszub Kartuzy. Jest to ich drugie zwycięstwo w sześcioletniej historii tych zawodów.
Walka, walka, walka — tak w trzech słowach można skomentować te finały. Wspaniała atmosfera i bardzo zacięte pojedynki przy udziale licznie zgromadzonej publiczności spowodowały, że VI Turniej Piłki Siatkowej, którego decydujące gry rozgrywano na nowej hali sportowej przy Gimnazjum w Sierakowicach przeszedł do historii jako najlepsze zawody i to pod każdym względem. W części oficjalnego zakończenia zawodów najlepsze zespoły otrzymały z rąk prezesa Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” Józefa Formeli okazałe puchary, natomiast medale najlepszym zawodnikom wręczała starosta powiatu kartuskiego pani Janina Kwiecień.
Turniej, jak co roku zresztą, charakteryzuje się wspaniałą organizacją, nad którą czuwa niezawodny i niezastąpiony Mirek Senwicki. Dzięki takiemu organizatorowi i bardzo hojnemu sponsorowi oraz wsparciu Starostwa Powiatowego w Kartuzach możemy gościć w Sierakowicach zespoły wywodzące się nieomal z całego naszego województwa i poprzez sport promować naszą miejscowość.
Tadeusz Wesółka
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze