Reklama

Stężyca. Szymborska i Kowalewska bohaterkami spotkania DKK

25/09/2012 14:09
Biblioteka w Stężycy po raz kolejny gościła członkinie Dyskusyjnego Klubu Książki. Tym razem panie zastanawiały się nad przesłaniem wierszy Wisławy Szymborskiej ze zbioru "Dwukropek", a także wymieniały się opiniami na temat książki "Julita i huśtawki" Hanny Kowalewskiej.

Spotkanie z poezją Szymborskiej klubowiczki rozpoczęły od odczytania wybranych przez siebie wierszy. W wielu z nich poetka podejmuje temat przemijania i chwilowości zdarzeń, przyrody, miłości, życia. Powraca temat śmierci, zarówno ludzi jak i zwierząt, np. "Nazajutrz - bez nas", "Wypadek drogowy", "Monolog psa zaplątanego w dzieje", "Zdarzenie".

Wisława Szymborska pisze prostym językiem, refleksyjnie, czasami z lekką ironią, stosuje doskonałe puenty. Trafne wydaje się określenie, że "maluje słowem". Klubowiczkom najbardziej podobały się wiersze: "Stary profesor", "Nieobecność", "Nazajutrz-bez nas", "Moralitet leśny", a także ze zbioru "Widok z ziarnkiem piasku" wiersz: "Rozmowa z kamieniem".

Drugą część spotkania poświęcono książce Hanny Kowalewskiej "Julita i huśtawki". Akcja książki toczy się równolegle w czasie przeszłym i teraźniejszym. Jej bohaterowie - grupa przyjaciół z małego miasteczka - rodzą się w latach 1955-1957. Autorka opisuje ich narodziny, wczesne dzieciństwo "nie do końca udane", dorastanie i wejście w dorosłość, a w niej pierwsze rozczarowania, porażki, namiętności, odejścia.

Równocześnie przedstawia dwoje z nich - Metkę i Koli, już dojrzałych, odwiedzających miasteczko jako para kochanków, udających przed miejscowymi, że nie mają ze sobą nic wspólnego. Koli jest pisarzem, pisze książkę o rodzinnym mieście i jego mieszkańcach. Pełni rolę narratora, który brnie przez kolejne warstwy czasu i odsłania burzliwe losy swego pokolenia, mniej lub bardziej uwikłanego w komunistyczną rzeczywistość.

Każda postać, którą opisuje, a poprzez niego H. Kowalewska - ma dość skomplikowane życie, złożoną osobowość, a czasami pozazmysłowe postrzeganie świata i ludzi, jak Julita. Wszystko to pokazane jest na tle wydarzeń mających miejsce w Polsce i na świecie.

- Odnajdujemy w nich sporo takich, które były również naszym - klubowiczek - doświadczeniem, np. pochody pierwszomajowe, czyny społeczne, kolejki w sklepach, peerelowska propaganda, strajki, stan wojenny, śmierć Lennona, czy festiwal w Opolu i Niemen śpiewający "Dziwny jest ten świat". Mimo że nie wszystkie wspomnienia są radosne, to jednak są to wspomnienia z naszej młodości i dlatego tak chętnie sięgnęłyśmy po tę lekturę - przekonują panie z DKK w Stężycy.

Dyskusja o książce H. Kowalewskiej przerodziła się w rozmowę o kolegach i koleżankach z lat szkolnych, o wyborach, które mają wpływ na całe życie, o marzeniach, które się spełniły lub nie.

nadesłane/Grażyna Wesołowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości