Reklama

Kartuzy. W sąsiedztwie zakładu pogrzebowego powstanie strefa do grillowania. Jest spięcie na linii burmistrz a rada

O powstanie strefy do grillowania w Kartuzach radny Tyberiusz Kriger zabiegał od dawna. Teraz, gdy przychodzi do realizacji jego postulatu, pojawił się problem, bo owe miejsce ma powstać w niedalekim sąsiedztwie zakładu pogrzebowego. Właśnie wybór miejsca stał się punktem zapalnym ostrej dyskusji na poprzedniej sesji. Większość radnych kategorycznie sprzeciwiło się tej lokalizacji. Mimo to burmistrz nie zamierza jej zmieniać. Tym samym spór na linii radni - burmistrza trwa dalej.

Inicjatorem utworzenia w Kartuzach strefy do grillowania jest radny Tyberiusz Kriger. Decyzja jednak o powstaniu strefy w sąsiedztwie zakładu pogrzebowego kłóci się z jego pierwotnym zamierzeniem, 

- Ze zdumieniem przyjąłem informacje, że strefa do grillowania powstaje w miejscu, w którym radni na ostatniej sesji nie wyrazili zgody. To kolejny przykład nierespektowania przez burmistrza zdania Rady Miejskiej. Osobiście zgłosiłem wniosek o stworzenie strefy do grillowania na Wyspie Łabędziej, która moim zdaniem jest odpowiednim miejscem na ten projekt. Zostały zabezpieczone środki w wysokości 20 tysięcy złotych, jednak potem Burmistrz bez konsultacji wykreślił ten wydatek z budżetu. Potem nagle znalazły się pieniądze w wysokości pięciokrotnej wyższej (ponad 100 tysięcy złotych). Oczywiście radni o tym nie zostali poinformowani oraz nie otrzymali projektu uchwały zmiany budżetu wprowadzającego ten nowy wydatek inwestycyjny - zaznacza radny Tyberiusz Kriger. 

Reklama

- Burmistrz po raz kolejny podejmuje decyzje jednoosobowo i zapomina, że samorząd tworzy zarówno organ stanowiący jak i wykonawczy. Z resztą to nie pierwsza inwestycja o której dowiadujemy się po fakcie. Obserwując działania burmistrza stwierdzam z pełną świadomością, że brakuje ze strony burmistrza chęci normalnej, ludzkiej rozmowy na partnerskich warunkach. Wszystkie nasze propozycje są odrzucane w myśl zasady „nie, bo nie”. To nie służy dobrej współpracy - dodaje. 

Słów krytyki odnośnie działania burmistrza w tym zakresie nie szczędzi też Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach. 

Reklama

- Biorąc pod uwagę całą tą sytuację, kłótnie i spory wokół tego miejsca chyba już nikt nie ma wątpliwości o co chodzi. Czy o pokazanie, kto w Kartuzach ma zawsze rację? Tak było w kwestii licznych już protestów na terenie naszej gminy. Warto tutaj wspomnieć o protestach dotyczących zabudowy jeziora Klasztornego, protestach dotyczących budowy monstrualnego wiaduktu w Kartuzach czy dotyczących budowy przemysłowych ferm drobiu w okolicy naszej perełki - Złotej Góry. Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, kto jest autorem kłótni i sporów w gminie Kartuzy trwających od chyba 30 lat? Mam nadzieję, że nie. Należy się zastanowić do czego zachowanie burmistrza, który powinien a nie wsłuchuje się się w głosy innych doprowadzi. Czy skutkiem takiego zachowania będzie fakt, że gmina, która jest perełką samą w sobie zostanie daleko w tyle za innymi gminami poprzez decyzje jednego człowieka  - podkreśla Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach Mariusz Treder. 

Według mnie należało zakończonych spory i robić w tym miejscu ścieżkę łączącą chodnik parkingu z promenadą, ale decyzją pana burmistrza w tym miejscu powstanie grill, który mógłby być na przykład na Wyspie Łabędziej czy w Parku Solidarności, gdzie można korzystać z innych atrakcji typu skatepark czy miasteczko ruchu drogowego. Dzieci korzystające z atrakcji nie musiałyby przechodzić na drugą stronę drogi wojewódzkiej. Warto na koniec wspomnieć o kłótniach i sporach w Kartuzach które już na stałe przynoszą wstyd naszej gminie i naszemu miastu. Kto jest autorem tych kłótni ? Może niech odpowie sobie na to pytanie każdy mieszkaniec naszej gminy - podsumowuje.

Reklama

Całą sprawę szeroko komentuje też burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński. 

- Strefa do grillowania powstaje przy gminnym parkingu na działce należącej do gminy Kartuzy przeznaczonej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod zieleń i rekreację. Gmina spełniła w tym zakresie wszelkie procedury budowlane i nie ma przeszkód formalnoprawnych, aby ta strefa tam powstała.  Strefa powstaje w ramach Gminnego Programu Rewitalizacji Kartuz i jest dofinansowana ze środków unijnych. Gminny Program Rewitalizacji został uchwalony przez Radę Miejską w Kartuzach, w programie tym jednym z podstawowych przedsięwzięć jest realizacja Kartuskich Inicjatyw mieszkańców. Procedura wyboru tych inicjatyw została uzgodniona z urzędem marszałkowskim, który jest dysponentem środków unijnych przeznaczonych na rewitalizację miast - przyznaje burmistrz Mieczysław Gołuński. 

Reklama

- Lokalizację strefy do grillowania młodzież konsultowała z tutejszym urzędem, dzięki realizacji jej w centrum miasta możliwe było ujęcie tego pomysłu w projekcje unijnym i gmina nie realizuje tej strefy wyłącznie z własnych środków, czyli z pieniędzy mieszkańców. Radni od ponad roku domagali się budowy strefy do grillowania, nie raz zwracałem uwagę, że gmina ma inne priorytety, a nawet wiosną byłem zmuszony pieniądze, niejako na siłę, wprowadzone przez radnych na budowę grilla, przeznaczyć na pomoc finansową dla kartuskiego szpitala na budowę tlenowni. Już przy uchwalaniu budżetu zwracałem uwagę radnym, że budowa strefy do grillowania na Wyspie Łabędziej jest zupełnie nietrafionym pomysłem, z uwagi na bliskość lasu, zagrożenie pożarowe, jak również z uwagi na brak miejsca- wyspa ma służyć wszystkim mieszkańcom i przechodniom, a nie tylko grupce osób, która w danym momencie będzie korzystać z grilla, zaś dym będzie roznosił się po całej wyspie, która jest mała - kontynuuje. 

Jak akcentuje burmistrz, realizacja zadania nie następuje wbrew decyzji radnych - wybór miejsca do strefy grillowania, jak podnosi burmistrz, nie leży w kompetencji radnych, a próbę zablokowania tego działania odbiera jako złośliwość.

Reklama

- Od początku nie byłem zwolennikiem takiej strefy, uważam że może to być miejsce problematyczne dla gminy- z uwagi na konieczność sprzątania, możliwe akty wandalizmu. Po rozmowie z młodzieżą jednak zmieniłem zdanie, zwracali uwagę w szczególności, że ciągle w Kartuzach brak jest oferty dla młodzieży w zakresie infrastruktury do integracji. Wybrane miejsce docelowe po uwzględnieniu wszystkich „za" i „przeciw" w ocenie tut. Urzędu jest najdogodniejsze. Blisko centrum miasta, z dala od innych elementów infrastruktury, które mogłyby być obiektem wandalizmu, na widoku, dzięki czemu możliwa będzie szybka reakcja odpowiednich służb przy zaobserwowaniu niepożądanych zachowań, z daleka od lasu i innych zadrzewień. W odsunięciu od głównej drogi i od budynków mieszkalnych. Nad jeziorem, które gmina właśnie oczyszcza za kilkadziesiąt milionów złotych. Taka  strefa grillowania będzie  również łatwo dostępna dla turystów przybywających do Kartuz samochodami, dzięki bliskości bezpłatnego parkingu. Odnoszę wrażenie, że kilkoro z radnych obraziło się, że wysłuchałem młodzieży- powtarzam od samego początku nie zgadzałem się na realizację takiej infrastruktury na Wyspie w bezpośrednim sąsiedztwie Gaju, który mógłby spłonąć przy zaprószeniu ognia, a tylko taką lokalizację wskazywali radni - przyznaje włodarz Kartuz.

.Jak kontynuuje, lokalizacja na tej, czy innej działce, a wręcz odległość od granicy działki gminnej, oprócz norm wynikających z prawa budowlanego leży w kompetencji burmistrza jako organu wykonawczego.

Reklama

- Temat współpracy nieustannie jest wyciągany przez niektórych rannych, jak tylko mamy odmienne zdania. A zdarza się to niestety bardzo często, na przykład nie zgadzam się z decyzją radnych o likwidacji inkasa dla sołtysów, nie zgadzam się na obniżkę bonifikaty przy zakupie mieszkań przez mieszkańców, czyli te decyzje zostały podjęte przez radnych wbrew mojej woli. Tylko, że nie mogę nic z tym zrobić, gdyż nie leży to w sferze mojej kompetencji. Podobnie, jak niektóre sprawy nie leżą w kompetencji rady, która mimo tego próbuje w nie ingerować, a jeżeli nie zgadzam się z tymi naciskami, to oskarżają mnie o brak współpracy. Jednym z takich warunków współpracy, który już kilkukrotnie był podnoszony było np. rezygnacja urzędu z ubiegania się o należne środki finansowe z tytułu bezumownego użytkowania terenu gminy przez jedną z radnych. Niestety stawianie takich warunków odbieram, jako próbę namówienia mnie do przekroczenia uprawnień, co może rodzić dla urzędu burmistrza bardzo poważne konsekwencje. Niestety niewysłuchanie przez większość radnych racjonalnych tłumaczeń, co do zasadności wyboru lokalizacji strefy do grillowania na terenie należącym do gminy, odbieram jako brak współpracy ze strony tych radnych. Radni powinni tak, jak ja dbać o interes całej naszej wspólnoty samorządowej, którą tworzą mieszkańcy naszej gminy, nie zaś koncertować się na interesie wybranych osób lub podmiotów prywatnych. Po ostatnich wydarzeniach nabieram przekonania, że jest jednak odwrotnie - podnosi burmistrz Mieczysław Gołuński. 

Podkreśla też, że ubolewam nad tym, że obojętnie, co by nie powiedział w danej sprawie, czy którykolwiek z urzędników, to i tak ich słowa trafiają, jak grochem o ścianę, albo wręcz są przekręcane i oskarża się ich o niekompetencję i popełnianie błędów.

Reklama

- Tak było chociażby przy pracach Komisji Rewizyjnej nas sprawozdaniem z wykonania budżetu Gminy Kartuzy za 2019r. Z efektami tej pracy można się zaznajomić czytając artykuły na ten temat. Za każdym razem powtarzam, że ja jestem gotowy do współpracy, wydaje mi się jednak, że niektórzy radni mają odmienne podejście i traktują osobę burmistrza na zasadzie, że burmistrz jest od tego aby wykonywać wszystkie polecenia rady. Liczne ustawy wskazują jednak, jakie są kompetencje rady, a jakie burmistrza i uważam, gdyby każdy z nas je respektował, mogłoby dochodzić do mniej konfliktowych sytuacji. Nie zgadzam się na blokowanie terenów rekreacyjnych naszej gminy i mam takie prawo, z którego skorzystałem w trosce o realizację zamierzenia wskazanego przez mieszkańców oraz o realizację projektu unijnego, za którą w pełni odpowiadam ja jako burmistrz, a nie grupa radnych - podsumowuje burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zdziś - niezalogowany 2020-11-05 13:19:58

    Po różańcu albo po pogrzebie będzie można zrobić stypę przy gillu i na wolnym powietrzu. Popieram pomysł !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefek - niezalogowany 2020-11-05 14:17:38

    brawo wszystkim którzy na niego głosowali, macie co chcieliście

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Mieszkaniec - niezalogowany 2020-11-05 14:52:42

    Bogu dzięki, że go wybraliśmy. Strach pomyśleć gdyby to był ktoś z pozostałych. Atak możemy być dumni z naszego miasta jak się rozwija.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości