Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@kaz: No bo lepsze sa spady z zaplecza trojmiejskiego.Skoro nawet do dzieciakow sciaga sie dzieci z Gdyni to o czym gadamy??? Od zawsze powtarzam.W Cartusii powinni grac pilkarze(w znacznej wiekszosci przynajmniej)z Kartuz i okolic. A niech graja nawet lige nizej czy dwie.Po co te sztuczne twory skoro na mecze przychodzi 20 kibicow?Dla kogo?Dla odpadu z Baltyku,Arki czy lechii?Sa lepsi?Waaaaatpie. nie znam tego zawodnika ale jak taki waleczny to se musze raz pojsc i popatrzec.Wkazdym badz razie brawo. Jedno to czemu tam pisze -->parada?Myslalem ,ze parady robi bramkarz .No ale mniejsza o to.
" Jan Przybyszewski, który w pojedynkę uratował punkt dla zespołu Grunke, aplikując przeciwnikom aż 6 goli! " Dobrze powiedziane, w zasadzie on go prawie wygrał, trafił w słupek w ostatniej minucie. Prawie nikt mu nie pomagał, bramkarz był na zasadzie , ze ktoś musi stanać, więc nie mozna miec pretensji ale wiele nie pomógł, pozostali zawodnicy po sparingu ledwo chodzili po boisku. Jasiu pokazał niesamowita wole walki, przegrywali 0:3, a on jeszcze wierzył w sukces, biegał, dwoił się i troił. W zasadzie powinien otrzymać puchar "piłkarz o największym sercu do piłki". Cartusia nieraz szuka piłkarzy z trójmiasta, a tutaj mamy supersportowca i jakos nikt go nie namawia do gry w Cartusi.
@kaz: No bo lepsze sa spady z zaplecza trojmiejskiego.Skoro nawet do dzieciakow sciaga sie dzieci z Gdyni to o czym gadamy??? Od zawsze powtarzam.W Cartusii powinni grac pilkarze(w znacznej wiekszosci przynajmniej)z Kartuz i okolic. A niech graja nawet lige nizej czy dwie.Po co te sztuczne twory skoro na mecze przychodzi 20 kibicow?Dla kogo?Dla odpadu z Baltyku,Arki czy lechii?Sa lepsi?Waaaaatpie. nie znam tego zawodnika ale jak taki waleczny to se musze raz pojsc i popatrzec.Wkazdym badz razie brawo. Jedno to czemu tam pisze -->parada?Myslalem ,ze parady robi bramkarz .No ale mniejsza o to.
" Jan Przybyszewski, który w pojedynkę uratował punkt dla zespołu Grunke, aplikując przeciwnikom aż 6 goli! " Dobrze powiedziane, w zasadzie on go prawie wygrał, trafił w słupek w ostatniej minucie. Prawie nikt mu nie pomagał, bramkarz był na zasadzie , ze ktoś musi stanać, więc nie mozna miec pretensji ale wiele nie pomógł, pozostali zawodnicy po sparingu ledwo chodzili po boisku. Jasiu pokazał niesamowita wole walki, przegrywali 0:3, a on jeszcze wierzył w sukces, biegał, dwoił się i troił. W zasadzie powinien otrzymać puchar "piłkarz o największym sercu do piłki". Cartusia nieraz szuka piłkarzy z trójmiasta, a tutaj mamy supersportowca i jakos nikt go nie namawia do gry w Cartusi.