Na wczorajszej sesji (25 czerwca br.) Rady Powiatu Kartuskiego starosta Janina Kwiecień wręczyła stypendia dla najbardziej pracowitych uczniów. W tym roku dyplomy i dofinansowanie otrzymało 29 żaków z terenu powiatu.
Regulamin dokładnie określa kryteria wyboru dofinansowania dla jednej osoby z każdego typu szkoły o najwyższej średniej, dla finalistów konkursów na szczeblu krajowym, laureatów indeksów uczelni wyższych oraz najlepszych sportowców.
Wśród nich znaleźli się m. in. Łukasz Abramowicz i Jakub Bladowski z Kartuz, Agnieszka Dampc z Żukowa, Iwona Hirsz z Przodkowa i wielu innych.
- Kolejną grupą uczniów są stypendyści Wszechnicy Jagiellońskiej, programu edukacyjnego organizowanego przez Uniwersytet Jagielloński - powiedziała starosta Janina Kwiecień. - Młodzi ludzie wyjadą do kampusu, aby poszerzać swoją wiedzę i rozwijać pasję.
- W tym roku we Wszechnicy weźmie udział troje uczniów z naszego powiatu, koszt pobytu jednej osoby to 2 tys. 800 zł. - dodała starosta.
Maricie Żyndzie wyjazd ufundowało Starostwo Powiatowe, Radosław Hinca z Przodkowa pojedzie dzięki uprzejmości rady rodziców, natomiast Paulinie Myszka pobyt w Krakowie zasponsorowało Stowarzyszenie Handlu i Usług.
Decyzją zarządu została również ufundowana nagroda za wybitne osiągnięcia sportowe w wysokości 2 tys. zł. Stypendia wręczono czterem zapaśnikom.
M
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kredyt studencki sie to nazywa i to nawet dziala
A był kiedyś pomysł na dofinansowanie studentów w formie "kredytu" Nie pamiętam co z tego wyszło, ale idea była taka że w czasie studiów otrzymuje się pewną comiesięczną kwotę, którą po ukończeniu miało się spłacać w niskooprocentowanych ratach.
@Kopikopczyk: Moim skromnym zdaniem jedną z barier w wykształceniu jest sytuacja materialna rodziny. I tu powinny zweryfikować odpowiednie urzędy np. opieka społeczna mogłaby sprawdzić faktyczne warunki życiowe danej rodziny.
Fakt, kryterium dochodowe może i słuszne w założeniu, ale w praktyce z tym różnie. Moim zdaniem wyniki w nauce powinny być jedynym argumentem w zasadzie przyznawaniu stypendium.
@pastel: I nie przeskoczysz tej bariery , jest kryterium dochodowe i są osoby, które nie wykazują swoje zarobki, lub ich część przed Urzędem Skarbowym.
jeśli chodzi o zarobki rodziców to rzeczywiście jest to trochę śmieszne. Ile osób, którym te pieniądze na prawdę by się przydały nie dostają ich bo rodzice za dużo na roli zarabiają, a pociechy ludzi, którzy mają dochodową działalność, maja okazję odłożyć trochę same na wakacje w Turcji ;/ tylko jak znaleźć sposób, żeby weryfikować takie osoby?
Proszę tylko o odpowiedź na jedno pytanie: czy stypendium dla ucznia (zaznaczam, że chodzi o wyniki w nauce) jest uzależnione od zarobków rodziców (opiekunów)? Znam odpowiedź, ale poczekam na oficjane stanowisko przedstawicieli władzy. A co mi tam, zapytam jeszcze jaką średnią powinien mieć uczeń, aby otrzymać stypendium?
kredyt studencki sie to nazywa i to nawet dziala
A był kiedyś pomysł na dofinansowanie studentów w formie "kredytu" Nie pamiętam co z tego wyszło, ale idea była taka że w czasie studiów otrzymuje się pewną comiesięczną kwotę, którą po ukończeniu miało się spłacać w niskooprocentowanych ratach.
@Kopikopczyk: Moim skromnym zdaniem jedną z barier w wykształceniu jest sytuacja materialna rodziny. I tu powinny zweryfikować odpowiednie urzędy np. opieka społeczna mogłaby sprawdzić faktyczne warunki życiowe danej rodziny.