Reklama

Sulęczyno. "Leśny Dwór" po raz kolejny trafi pod młotek

Leśny Dwór w Sulęczynie, który znany jest głównie z organizowanego na jego terenie Jazzu w Lesie, już czterokrotnie trafiał pod młotek. Żaden z przetargów nie zakończył się jednak nabyciem zabytkowej nieruchomości i atrakcyjnej działki nad jeziorem. O prawa własności walczy też sulęczyński samorząd. Po raz pierwszy dworek wystawiono za 4,2 mln zł. Teraz można go kupić za 1,7 mln zł.

Leśny Dwór już od ponad roku jest nieczynny. Nadleśnictwo Lipusz, które zarządza obiektem w imieniu Skarbu Państwa, już czterokrotnie wystawiło nieruchomość na sprzedaż. Bezskutecznie. Wraz z kolejnym przetargiem cena nabycia zabytkowego dworku wraz z atrakcyjną działką malała. W efekcie początkowa cena 4,2 mln zł, obecnie sięga jedynie 1,7 mln zł.

Wśród zainteresowanych kupnem nieruchomości jest gmina Sulęczyno. Przejęcia dworku domagają się też mieszkańcy, którzy złożyli w tej sprawie petycję do urzędu. W sumie podpisało się pod nią ponad 220 osób.

Wójt gminy Sulęczyno nie ukrywa, że zależy mu na przyjęciu dworku. Jak podkreśla, ma już nawet plan, jak zagospodarować teren.

- W obiekcie swoją siedzibę miałby urząd gminy oraz gminny ośrodek kultury. Moglibyśmy w końcu zrealizować marzenie naszych mieszkańców o kąpielisku z prawdziwego zdarzenia i promenadzie. Co istotne, w planie zagospodarowanie przestrzennego jest już ujęta budowa promenady w tym miejscu - zaznacza wójt Bernard Grucza.

Te inwestycje, jak dodaje, podniosłyby atrakcyjność gminy Sulęczyno.

Gdyby plan się powiódł, obecny budynek gminnego ośrodka kultury w Sulęczynie, zostałby zaadaptowany na przedszkole. Na tę modernizację i przebudowę samorząd pozyskałby środki zewnętrzne.

Szef sulęczyńskich radnych także optuje za kupnem dworku, jednak jak podkreśla głosy wśród radnych w tej sprawie są podzielone.

- Część radnych chce, aby to gmina została właścicielem dworku, pozostali zaś są niezdecydowani. Rozmawialiśmy na ten temat z wójtem. Zorganizowałem nawet spotkanie radnych w tej sprawie, abyśmy mogli obejrzeć obiekt. Moim zdaniem zaadaptowanie budynku na urząd gminy, wybudowanie kąpieliska czy amfiteatru na terenie dworku, byłoby dobrą inwestycją. Ograniczają nas jednak środki finansowe. Ostatnio zaciągnęliśmy kredyt na spłatę zobowiązań z tytułu budowy kanalizacji. Zadłużenie gminy sięga 50 proc., więc nie możemy sobie pozwolić na kolejny kredyt - mówi przewodniczący rady Kazimierz Gliniecki.

Póki co wójt nie ma więc zgody rady, aby przystąpić do najbliższego przetargu, który zaplanowano na 9 lipca. Samorząd liczy jednak, że i tym razem obiekt nie zostanie sprzedany i będzie miał czas, by pozyskać finanse na jego zakup.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    amaljack - niezalogowany 2015-07-04 01:51:17

    Leśny Dwór to będzie samobójcza pętla na szyi budżetu gminy. Aby przekształcić ten obiekt w np. siedzibę urzędu potrzebne są niewyobrażalne pieniądze na przebudowę wnętrz związaną chociażby z likwidacją łazienek w każdym pokoju, adaptacją (niemożliwą do wykonania zresztą) ciągów komunikacyjnych, klatek schodowych itd. dla potrzeb osób niepełnosprawnych (wymóg obligatoryjny) - lista argumentów na bezsensowność tego pomysłu jest bardzo długa. O kosztach utrzymania obiektu w kontekście niezbędnych już natychmiast remontów więźby dachowej, stolarki i wszelkich instalacji, które się po prostu sypią nawet nie wspomnę. Tak czy owak jeśli ktoś chce "Leśnym Dworem" zarżnąć finansowo gminę - to proszę bardzo. Ten obiekt jest dobrą inwestycją dla kogoś, kto chce albo wyprać jakąś brudną kasę albo ma jakiś rewelacyjny pomysł na jego wykorzystanie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości