Gmina Sulęczyno przystąpiła wspólnie z firmą Inventi do prac związanych z wysondowaniem możliwości budowy farmy wiatrowej na swoim terenie. Pod koniec września doszło już nawet do podpisania listu intencyjnego w tej sprawie. - Nie ukrywam, że taka inwestycja bardzo by nas ucieszyła, ale z drugiej strony jeszcze do tego daleka droga - przyznaje wójt Bernard Grucza.
W dobie wszechobecnych kontrowersji wokół trwających na Kaszubach poszukiwań gazu łupkowego, Sulęczyno stawia także na odnawialne źródła energii. Chodzi o farmę wiatrową, która mogłaby powstać w bliżej nieokreślonym jeszcze miejscu na terenie gminy.
Pierwszym krokiem w tym kierunku było porozumienie, jakie samorząd podpisał z firmą Inventi. Na jego mocy przedsiębiorstwo to zobowiązało się do przeprowadzenia analizy możliwości rozmieszczenia potencjalnych lokalizacji siłowni, a także prowadzenia uzgodnień z właścicielami gruntów na których przyszła farma mogłaby powstać. To jak się okazuje nie będzie jednak wcale procesem łatwym.
- Sytuacja jest w przypadku naszej gminy o tyle trudna i skompliwoana, że z jednej strony jesteśmy ograniczeni obszarami "Natury 2000", z drugiej natomiast gęstością zaludnienia. Problemem może więc okazać znalezienie odpowiedniej lokalizacji. Firma Inventi, która się do nas zgłosiła, zapowiedziała, że bierze to na siebie. To jednak dopiero początek tych działań i jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie by móc coś więcej na ten temat powiedzieć - wyjaśnia gospodarz gminy Sulęczyno.
Jeśli jednak poszukiwania zakończą się sukcesem, wójt będzie wnioskował do Rady Gminy o jak najszybsze wprowadzenie zmian w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, tak by umożliwić ubieganie się o pozwolenie na budowę przyszłej farmy.
Co ciekawe, Inventi to już druga firma, która wyraziła chęć wyznaczenia na terenie gminy Sulęczyno terenów potencjalnie dogodnych do realizacji tego typu inwestycji. Poprzednia wycofała się jednak po pewnym czasie właśnie z uwagi na ograniczenia krajobrazowo-urbanistyczne.
- Nie ukrywam, że taka inwestycja bardzo by nas ucieszyła. To przecież pieniądze dla naszych mieszkańców - właścicieli gruntów, ale i budżetu gminy w postaci podatków - dodaje Bernard Grucza.
O budowie farmy wiatrowej już od kilku lat mówi się także w miejscowości Wyczechowo w gminie Somonino. Niewykluczone, że projekt przejdzie tam w etap realizacji już w przyszłym roku. Jeśli tak się stanie, będzie to pierwsza tego typu elektrownia w powiecie kartuskim.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze