Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
no i wójt z Przodkowa ma kolejne rzeczy na sumieniu, a niby taki doskonały :P 8) 8) niedługo rzucę kolejnymi faktami - tam od początku wydawało mi się bardzo podejrzanie, nie dość, że wszędzie mgr inż. to jeszcze ten kult jednostki jak za Mao w najlepszych czasach ChRL :P 8)
dzisiaj o godz 8.00 zeznawałem w sprawie D -162/06, a dotyczyło to właśnie Smołdzina i Przodkowa , sprawa nabiera rozmachu i dobrze, właśnie chyba o to idzie w IV RP
i jeszcze jak ma się protekcję Danuty H. to jazda i na całego :P 8) kiedyś i moja była to koleżanka (no cóż, co prawda to prawda), ale na szczęście nic mi nie załatwiła (kiedyś, jak nie była w Sejmie, a ja byłem na "urzędach", to ja jej coś załatwiłem, ale nie wymawiam bo była to przysługa iście koleżeńska), widzę tą partię jako partię cwaniaków, krętaczy i bardzo "kształconych" ludzi, niech Prezydent rozpisze nowe wybory - ta partyjka już nie wlezie, a pani Danki znać już nawet nikt nie zechce , właśnie robię materiał o Samoobronie dla jednego tygodnika, zwiedziłem W-wę , Hojarskowo (koło N.Dworu) , odwiedziłem wioskę szofera pani Danki - cuda na kiju i też się dziwię, że pan Dompke daje się wciągać w takie towarzycho 8)
Też obserwuję - od bardzo dawna - "karierę" Pana W. To temat na dobrą książkę, a chwilami na film sensacyjny... 8) Dorobił się nasz Pan Piotr długów długo przed tym, zanim powstała "Samoobrona". Potwierdza to tylko tendencje o jakich mówi się od początku powstania tej "partii" oszustów. Czyli najpierw nabieramy pieniędzy, potem - jak nam się (z różnych przyczyn) noga powinie - wstępujemy do Samobrony i mając od tej chwili pewne instrumenty dostępne członkowi tej "partii" - olewamy wszystko i wszystkich naokoło, śmiejąc się pod nosem podczas jazdy swoją najnowszą limuzyną; słuchając wiadomości o korupcji w samochodowym radiu (8 - głośnikowe stereo) 8)
a ja także śledzę te lokalne gazetki i chciałbym pogratulować Głosowi artykułu o Prokowie i panu W. , poszukałem w necie i oto co znalazłem: 1.Pan W. , Dziennik Bałtycki tak o nim pisał "Do lęborskiej policji wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Piotra W., prezesa Koła Producentów Zbóż i Produkcji Nasiennej w Prokowie sp. z o.o. Chodzi o 2600 ton rzepaku zamówionego przez firmę z Niemiec. Ziarno miało być zgromadzone w elewatorze w podlęborskich Mostach. Niemcy twierdzą, że za rzepak zapłacili ponad 400 tys. euro, ale go nie otrzymali. Przedwczoraj złożyli w Komendzie Powiatowej Policji doniesienie na kontrahenta. - Sam zgłosiłem do prokuratury dwie sprawy związane z niemieckimi firmami - wyjaśnia Piotr W. - Mówię firmami, bo miałem do czynienia z dwiema. Jedna z nich złożyła zaliczkę na zakup rzepaku i wynajęła pomieszczenia do przechowywania. Gdy zebraliśmy od rolników pięć razy tyle rzepaku, ile wyniosła zaliczka, poprosiliśmy o zapłatę. Firma próbowała najpierw wyciągnąć" towar, w końcu wycofała się z transakcji i nawet nie zapłaciła za magazynowanie rzepaku. Uznałem to za próbę wyłudzenia i zgłosiłem sprawę prokuraturze w Lęborku. Pojawiła się też druga niemiecka firma, choć część osób występowała w obu. Teraz tej firmy nie mogę znaleźć w żadnych rejestrach i sprawę oddałem do wyjaśnienia prokuraturze w Kartuzach. Wersja Niemców jest inna. - Firma niemiecka twierdzi, że w tym czasie przekazała w dwóch transzach 413 tysięcy euro, czyli 1,6 miliona złotych - mówi podinsp. Piotr Pesta, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku. Jak udało nam się ustalić, do lęborskiej prokuratury faktycznie wpłynęło takie doniesienie. Piotr W. to znany w regionie działacz Samoobrony, o którym mówi się, że był brany pod uwagę jako kandydat na posła z okręgu gdyńsko-słupskiego. Zbigniew Sikorski, wiceprzewodniczący Rady Wojewódzkiej Samoobrony, kategorycznie temu zaprzecza: - Pan W. nigdy nie był, nie jest i nie będzie naszym kandydatem na parlamentarzystę. 2.pan Meyer też był na zdjęciu z Prokowa "Kilka miesięcy temu głośno było o radnym Sejmiku Wojewódzkiego Mieczysławie Meyerze (Samoobrona), który protestował przeciwko zatruwaniu środowiska przez Spółkę Rolną w Główczycach. Teraz okazuje się, że Meyer nie tylko działał w ten sposób przeciwko konkurencji (sam prowadzi ubojnię), lecz także przeciw firmie, której jest winien ok. 80 000 zł. Kupił od niej świnie, lecz nie zapłacił. Meyer wysyłał do Główczyc kontrole, w działaniach przeciwko spółce angażował nawet posłów Samoobrony. Gdyby zakłady w Główczycach upadły, to Meyer nie musiałby oddawać im długu - mówi się w Sejmiku od czasu, gdy do przewodniczącego Brunona Synaka wpłynęła skarga z Główczyc. - Meyer jest nam winien 80 tys. zł. Mimo wyroku sądowego od kilku lat unika płacenia. Stosuje przy tym kruczki prawne, a jako radny szykanuje naszą firmę przy politycznym wsparciu posłów i radnych "Samoobrony" - czytamy w skardze Spółki Rolnej. - Swoją działalnością ten malwersant finansowy kompromituje Sejmik. Meyera ścigają komornicy. Gazety pisały o jego długach, które miały wynosić pół miliona zł. On jednak przyznawał się tylko do kwoty mniejszej niż 100 tys. zł. Od początku kadencji komornicy zabierają sejmikowe diety Meyera oraz jego wynagrodzenie w radzie nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Wśród wierzycieli radnego województwa jest bank, gmina i prywatne firmy. Pieniądze odzyskują z trudem, choć Meyer nie należy do ubogich. Oficjalnie jednak Zakład Uboju i Przetwórstwa Mięsa Meyer & Meyer należy do jego żony. Meyer należy do czołowych działaczy pomorskiej Samoobrony. Jest w grupie tych, którzy walczą o zajęcie w partii drugiego miejsca - zaraz po Danucie Hojarskiej. I zgodnie z partyjnym obyczajem na pytania o długi także Meyer odpowiada, że to polityczni wrogowie robią mu problemy. - Ludzie mi zaufali i godnie ich reprezentuję, ale są i tacy, którzy chcą mi zaszkodzić - mówi. Przewodniczący Sejmiku nie może sobie poradzić z działalnością niektórych radnych. Prawo nie pozwala mu na wyciągnięcie jakichkolwiek konsekwencji. To sytuacja podobna do tej w sejmie, gdzie marszałek nie może ukarać posłów. Parlament ma jednak komisję etyki poselskiej. Najwyraźniej taka instytucja przydałaby się też w pomorskim sejmiku. Na razie jednak przewodniczący Brunon Synak (PO) bezradnie rozkłada ręce. - Nie mam możliwości dyscyplinowania radnych mówi. Podobną odpowiedź otrzymała Spółka Rolna w Główczycach. Także w Samoobronie nikt Meyera nie skrytykuje. Kłopoty z prawem i długami mają przecież sami liderzy tej partii. - Nie mogę nic powiedzieć, bo następnego dnia by mnie wyrzucili. To w końcu jedna partia - mówi jeden z kolegów radnego. Bardziej rozmowny był szef słupskiej Samoobrony: - Spółkę w Główczycach prowadzi Niemiec. Meyer chce go przegonić, żeby nie oddawać długu. A przy okazji pokazuje innym wierzycielom, żeby lepiej nie upominali się o pieniądze - mówi Jan Piechowski, przewodniczący Samoobrony w powiecie słupskim. Piechowski zebrał dokumentację zarówno o działalności Meyera, jak i spółki w Główczycach. - Meyer mówi: Niemiec wypija polską krew, ale dokumenty świadczą, że ludzie nie zarabiają tam źle. To trudny temat, całą dokumentację przekazałem szefowej (Hojarskiej) - mówi Piechowski. - Efektów jednak nie ma. Meyer jeździ BMW i śmieje się z długów." 3.o Hojarskiej piszą codziennie więc temat jest znany gratuluję panie Dompke udanego artykułu, pan W. to człowiek godny obserwacji i polecam go Szpiegowi
wywaliłem wczoraj prawie dychę na wszystkie lokalne gazety(ile piw by za to dało ;) ) i wyciągam takie oto wnioski: -kampania ruszyła i to ostro (oby znowu nie za społeczną kasę) -gazety walczą o czytelnika czasami przeginając (wytykanie błędów konkurencji jest nie fair...) -tematy podkradane są wzajemnie i każdy udaje, że to on "wymacał" temat, a nie konkurencja... :? -wójt z Przodkowa nie dość, że najlepszy to jeszcze tańczy -ogólnie więcej nie komentuję 8)
a co do świnek w Smołdzinie - ta sprawa śmierdzi gorzej niż one same 8) myślę, że Policja i Prokuratura udowodnią, że wójt wcale nie jest 1000-lecia 8)
przepraszam i zwracam honor - tak wstawił się za nami Pan Ryszard, ale wyjątek ten potwierdza regułę... reszta milczała jak grób, wszak senatorka miała atut - kasę na ogłoszenia 8) 8)
Także lokalne...
z całym szacunkiem dla Expressu i kol. Wojtka : w dzisiejszym numerze tej gazety(E.K) znalazł się artykuł o tym , że Portal nasz złozył zawiadomienie ws. Smołdzina - sorry, złozył je dziennikarz współpracujący z Portalem, Janusz Szczepański wyczytałem także , że prokurator W.Malinowski rozważa mozliwość podjęcia dochodzenia - jak to się ma do prawdy, skoro kilka dni temu otrzymałem wezwanie do osobistego stawiennictwa w KP Kartuzy, w dniu 13 bm. w sprawie D -162/06, w charakterze świadka , a dotyczy to owego zawiadomienia, czyli pan prokurator taką decyzję podjął już dawno kilka małych nieścisłości, ale nade wszystko cenzura w lokalnych mediach na nazwisko Szczepański :shock: kiedyś w Dzienniku Bałtyckim jedna pani (nie w Kartuzach, na Kociewiu) zrobiła ze mną wywiad na całą stronę i o mało z roboty nie wyleciała, ja jestem człowiek od Urbanów i Faktów, o mnie pisze się źle, albo wcale - nawet w wojnie z senatorką wstawiły się za nami różne gazety, ale nie lokalne - czy to nie przykre? ale mnie to... no bo jak można podważać lokalne autorytety? a ja to czynię prawie codziennie, bo dla mnie sam stołek nie stanowi autorytetu
zaraz telefon, jakiś tam lekarz poczuł się "dotknięty", ale nie był to wcale "zły dotyk" 8)
A od kogo Ci się dostało? Zdradź nam tą tajemnicę... Czyżbyś miał na biurku czerwony telefon który dzwoni zaraz po pojawieniu się na Forum niewygodnych tematów? 8) Pozdrawiam Wszystkich! :D
i za świnie w Smołdzinie też mi się dostało, jak ja kocham dostawać - maso jakiś jestem czy cóś?
a wszystko zgodnie z polityką asfaltową gminy ;) 8)
Ty złośliwcze. 8) 8) 8)[/quote] Haha, to samo pomyślałem ;)
ale te jego tytuły są tak ważne, że nie sposób ich pominąć, nie widziałem dokumentu, ba! świstka , gdzie on by tego nie napisał - szanuję czyjeś tradycje, nawet tak świeckie, urodzone w bólu :P 8)
Ty złośliwcze. 8) 8) 8)
Nie miałem co do tego wątpliwości - szpiegu 8) Tylko tak mi się "wymsknęło" ;) , bo to aż "NIE DO WIARY" aby takie chamstwo miało miejsce... :(
sorry, to napisał Janusz jest prawdą w 100%, innej nie ma :P 8) , a że brutalną...no cóż 8)
Czytając ten artykuł nie sposób pozbyć sie wrażenia, że to kolejne "kaszubskie piekiełko" :? ; brak zgodnej z prawem umowy użyczenia terenu targowiska dla rolników, sam teren również nie odpowiada przepisom prawa itd itp... Chyba wszyscy juz w tym kraju oswajają się z faktem ogólnego bez-prawia i stąd to wszystko. Jeśli to co w artykule napisał Pan Janusz jest choć po części prawdą, to fakt próby otrzymywania korzyści majątkowych przez pracowników Administracji Samorządowej jest chyba w normalnym kraju karalny? Jak można wpaść na to, aby ściągać od "głowy" po 3 czy 5 zeta, tylko dlatego że rolnik nie ma prawa sprzedawać swoich towarów w innym miejscu? To się moim zdaniem nadaje, aby zgłosić do Prokuratury, ale tam ostatnio sprzątanie jakieś ;) Może nie będzie komu zająć się tą sprawą... :?
no i wójt z Przodkowa ma kolejne rzeczy na sumieniu, a niby taki doskonały :P 8) 8) niedługo rzucę kolejnymi faktami - tam od początku wydawało mi się bardzo podejrzanie, nie dość, że wszędzie mgr inż. to jeszcze ten kult jednostki jak za Mao w najlepszych czasach ChRL :P 8)
dzisiaj o godz 8.00 zeznawałem w sprawie D -162/06, a dotyczyło to właśnie Smołdzina i Przodkowa , sprawa nabiera rozmachu i dobrze, właśnie chyba o to idzie w IV RP
i jeszcze jak ma się protekcję Danuty H. to jazda i na całego :P 8) kiedyś i moja była to koleżanka (no cóż, co prawda to prawda), ale na szczęście nic mi nie załatwiła (kiedyś, jak nie była w Sejmie, a ja byłem na "urzędach", to ja jej coś załatwiłem, ale nie wymawiam bo była to przysługa iście koleżeńska), widzę tą partię jako partię cwaniaków, krętaczy i bardzo "kształconych" ludzi, niech Prezydent rozpisze nowe wybory - ta partyjka już nie wlezie, a pani Danki znać już nawet nikt nie zechce , właśnie robię materiał o Samoobronie dla jednego tygodnika, zwiedziłem W-wę , Hojarskowo (koło N.Dworu) , odwiedziłem wioskę szofera pani Danki - cuda na kiju i też się dziwię, że pan Dompke daje się wciągać w takie towarzycho 8)