Reklama

Szanse na kolej wciąż w zasięgu... torów

06/05/2009 11:56
Stanisław Lamczyk jest obecnie jedyną osobą z Kartuz, która aktywnie uczestniczy w ważnych rozmowach na temat kolei. Zapytaliśmy posła jak wyglądają obecnie szanse na powrót połączeń kolejowych do Serca Kaszub. Jak się okazuje, wszystko zależy od Kolei Metropolitalnej, a końcowe ustalenia w sprawie jej utworzenia będą znane już niedługo.

- Czy nadal jest szansa na przywrócenie połączeń kolejowych do Kartuz?

- Mieszkańcy Kartuz oczekują połączenia takiego, jak przed wojną, a mianowicie z Kartuz do Gdańska-Wrzeszcza, ponieważ byłoby to najkrótsze połączenie z Trójmiastem. Według obliczeń czas dojazdu wynosiłby około 35 minut. Inne połączenie, jakie można by wcześniej uruchomić, to połączenie z Gdynią. Jednak mieszkańcy Kartuz oczekują pierwszego rozwiązania. Połączenie to jest zależne od realizacji Kolei Metropolitarnej, która znalazła się na liście indykatywnej rządu.

- Czy znane są już jakieś ustalenia w sprawie Kolei Metropolitalnej i ewentualnej nitki do Kartuz?

- Po przedstawieniu trzech rozwiązań Kolei Metropolitarnej przez projektantów, czekamy na finał studium wykonalności - podstawowego dokumentu, jakiego oczekuje Unia Europejska. Dokument ten określi jaki wariant ile kosztuje i jaki jest najlepszy dla społeczności. Studium określi też możliwości połączenia z Kartuzami. Sama Kolej Metropolitarna będzie tworzyła wartość dodatnią tylko wtedy, gdy będzie zasilana potokiem pasażerów z Kaszub. Podobne dane będą wynikały ze studium wykonalności.

- Jak wygląda sprawa torów? Czy rzeczywiście będą one przenoszone spod Warszawy?

- Tory ze szlaku E75 Gdynia-Warszawa są dobrymi torami. Większość z nich nie ma jeszcze 10 lat. Nie nadają się co prawda do kolei dużych prędkości, natomiast są odpowiednie do rewitalizacji połączeń kaszubskich (tras turystycznych), takich jak Kartuzy-Lębork, połączeń do Bytowa, czy na trasie Somonino-Kartuzy-Glincz. Robimy wszystko, aby połączenie Kartuzy-Terminal Lotniczy Rębiechowo było realizowane w pierwszym etapie.

Mikołaj Podolski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    violka1 - niezalogowany 2009-05-07 21:06:38

    @Qba_: Pod warunkiem, ze ktoś ma autko :cool: . jak ktoś nie ma i nie będzie miał bo np. nie posiada prawka to raczej się będzie poruszał komunikacja miejską. Ja wolę pociągi od pks-ów. Ostatnio jechałam takim fajowym nowoczesnym z Gdyni do żukowa w 34 minuty. Gdybym miała wybrać pks lub pociag na trasę Gdynia-Kartuzy, nawet gdyby oba jechały tyle samo czasu...to wybiorę pociąg...znaczy nie wybiorę bo wyboru nie mam :rolleyes: .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Qba_ - niezalogowany 2009-05-07 10:08:50

    Tą kolej to można miedzy bajki włożyć... nawet jeśli ją wybudują to i tak będzie nie rentowna. Co z tego że w 35 min zawiezie nas do Gdańska, a z dworca i tak będzie trzeba się następne 30 minut komunikacją miejską tłuc - większość woli wieźć tyłek samochodem spod drzwi pod drzwi. Wygra wygoda - zwłaszcza że i tak mają wybudować druga nitkę Słowackiego czy trasę W-Z, to i w korkach będzie mniej stania...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Endrju - niezalogowany 2009-05-07 09:31:59

    @stefan: albo pociągiem :P wie ktoś ile kilometrów jest z Kartuz do Wrzeszcza?? dzisiaj rano jechałem pociągiem, odległość - 29 km, czas przejazdu - 34 minuty (z zegarkiem w ręku), a tory pewnie nie gorsze, niż te "warszawskie" :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości