O potrzebie rozbudowy, remontu bądź budowy nowej remizy dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Dzierżążnie mówi się od dawna. Szef kartuskiej rady Mariusz Treder podczas środowej sesji zaapelował do władz gminy o podjęcie starań budowy nowego obiektu dla strażaków z Dzierżążna. Jego zdaniem obecny budynek jest niefunkcjonalny. Według urzędu samorząd ma aktualnie inne priorytety, a remizę można rozbudować i przebudować.
O fatalnym stanie remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Dzierżążnie mówi się od dawna. Podczas środowej sesji Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach powrócił do problemu i zaapelował do władz gminy o podjęcie działań zmierzających do budowy nowego obiektu.
- Obecny budynek Ochotniczej Straży Pożarnej w Dzierżążnie jest w katastrofalnym stanie. Wymaga generalnego remontu albo trzeba wybudować nową remizę. Nie ukrywam, że wybudowanie nowej remizy jest o wiele lepszym rozwiązaniem niż remont obecnego budynku, który w moim odczuciu nie jest funkcjonalny. W perspektywie 15-20 lat nie ma możliwości rozbudowy tego obiektu. Po drugie pochłonęłoby to spore środki finansowe. Dlatego opłacalnym rozwiązaniem jest budowa nowego budynku. Można byłoby się starać o dofinansowanie, bo takie projekty często zyskują dotacje - podkreślał Mariusz Treder, Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach.
Zdaniem urzędu lepszym rozwiązaniem będzie jednak przebudowa i rozbudowa istniejącej remizy.
- Planujemy zwrócić się do państwa z propozycją uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla działki, na której jest usadowiona remiza po to, aby zwiększyć możliwość rozbudowy tego budynku. Budynki OSP są w użytkowaniu straży pożarnej. W większości są one utrzymywane w stanie zadowalającym. Nie oceniłabym, aby remiza OSP Dzierżążno była w katastrofalnym stanie, natomiast widzimy potrzebę rozbudowy remizy. W tym zakresie rozmawialiśmy już z zarządem OSP, aby stworzyć warunki do generalnego remontu, przebudowy i rozbudowy obiektu. Tym bardziej, że dofinansowanie dla OSP, do tej pory dotyczyło remontów, a nie modernizacji czy budów. Jeśli chodzi o nowe budynki, to mamy w zanadrzu szkołę w Brodnicy Górnej, salę gimnastyczną przy SP 2 w Kartuzach, projektowane sale w Mirachowie i Koloni, więc mamy dużo budynków do wybudowania. Dlatego nie chcielibyśmy spisywać na straty obecnego budynku OSP w Dzierżążnie, tylko poprzez rozbudowę i przebudowę stworzyć lepsze warunki dla tej ochotniczej straży pożarnej - wyjaśniała wiceburmistrz Sylwia Biankowska.
- Ta działka już pęka w szwach, więc uważam, że nie żadnych perspektyw rozbudowy budynku w tym miejscu. Ba! Ta przebudowa i rozbudowa budynku pochłonie więcej pieniędzy niż wybudowalibyśmy nowy budynek, uwzględniając także przychody ze sprzedaży tej nieruchomości. Mamy grunt gminny, na którym moglibyśmy wybudować nowy budynek, a pieniądze, które zasilą budżet ze sprzedaży obecnego budynku, bez problemu możemy przekazać na budowę nowego obiektu. Oczywiście, że zarząd OSP będzie wdzięczny za każdą inicjatywę, ale ich stanowisko jest jednoznaczne: woleliby nowy budynek - argumentował dalej Mariusz Treder.
Jak dodawał, istnieje możliwość pozyskania środków także na budowę nowych remiz z funduszu ze związku OSP.
- Takie wnioski można składać do 15 stycznia. Mało tego, wiele samorządów wnioskowało o wsparcie takich inwestycji do Polskiego Ładu. Skorzystajmy z tych możliwości. Nie idźmy w kierunku rozbudowy tego budynku, bo zyskamy niewiele. Zabudujemy działkę, które i tak już pęka w szwach. Strażacy stawiający się na alarm i tak zastawiają już wyjazd, bo nie mają gdzie parkować. Zbudujmy nowy budynek, tym bardziej, że mamy działkę pod tę inwestycję - zaznaczał szef kartuskiej rady.
- Ma pan wiele racji. Pewnie, że lepiej byłoby wybudować nowy budynek, a stary sprzedać. Gdybyśmy jednak przyszli do państwa z propozycją sprzedaży, to pan pierwszy grzmiałby o wyprzedaży majątku. Nie ma z państwa strony zgody na to, aby właśnie ze sprzedaży majątku czerpać dochody na kolejne inwestycje. Wspomniał pan o dofinansowaniu z Funduszu Rozwoju Inwestycji Lokalnych, gdyby jednak spojrzał pan na podział tych środków, to wiedziałby pan, że gmina Kartuzy otrzymała jedynie pierwszą transzę na dwa projekty, bo na nic innego nie wystarczyło pieniędzy. Składaliśmy wnioski na ważne inwestycje, bo z perspektywy gminy ważniejszym zadaniem jest budowa kanalizacji w Brodnicy Górnej. Tym bardziej, że mamy projekt i pozwolenie na budowę. Tak samo w przypadku budowy szkoły w Brodnicy Górnej czy sali przy "Dwójce", bo remiza OSP w Dzierżążnie już jest i mogłaby dalej funkcjonować w tym zakresie jaki jest. Gdybyśmy mieli nadmiar pieniędzy, to na pewno mogłaby powstać nowa remiza - ripostowała wiceburmistrz Sylwia Biankowska.
- Pani wypowiedź sprowadziła się do wszelkich inwestycji, które są realizowane na terenie naszej gminy i licytowania, które są ważniejsze, a które mniej ważne. Nie chodzi jednak o to, która inwestycja jest ważniejsza. Chciałem państwu uzmysłowić, że logicznego uzasadnienia rozbudowy tego budynku nie ma. Jeśli chodzi o kwestię wyprzedaży majątku, to tak jestem tego przeciwnikiem. I będę to powtarzał wszem i wobec. Jednak w przypadku Dzierżążna, gdybym otrzymał informację, że sprzedajemy budynek remizy i budujemy nową, to będę głosował za tym dwoma rękami i będę namawiał innych, aby to poparli, bo zamiast jednej nieruchomości, możemy uzyskać nowy budynek - akcentował nadal Mariusz Treder, Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach.
- Usiądźmy na spotkaniu i porozmawiajmy, czy rozbudować budynek czy wybudować nowy. Budowa nowego obiektu to jednak przesunięcie realizacji zadania o kilka kolejnych lat - podsumowała dyskusję wiceburmistrz Sylwia Biankowska.
Całą dyskusję można obejrzeć na kanale YouTube.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przenieść ich do PSP w Kartuzach a PSP wszyscy na zasłużone emerytury. Problem rozwiązany.
Nowy budynek, a na co to komu? Będą lepiej pożary gasić? Dofinansowanie dla samotnych matek i imigrantów z Ukrainy.
A kasa na wieczne remonty szkół jest , kładkę za ponad 4mln też itd.
Jak strażacy byli by ogarnięci to by sami jakąś zbiórkę zrobili. Ale najlepiej tylko daj, daj bez jakiejkolwiek inicjatywy ze swojej strony budynek jest wóz też a OSP jest stowarzyszeniem wiec jak sami nie potrafią zrobić chociażby remonto to czemu im budować nową remizę ?
Jasne najlepiej 5 piętrowy budynek tam zrobić z siłownią, sauną i dużą salą :)
Panie treder ,że jest z Dzierzązna i ma stacje to musi być remiza nad stan bo ma pan manie wielkości pizlandu .
Do komentujących wyżej. Powiem tak nie musimy mieć nowej remizy może nie być nas wcale jak wam tak przeszkadzamy i nasze stowarzyszenie możemy rozwiązać. To że za darmo wyjeżdżamy ratować czy to w nocy czy w święta często opuszczając rodziny bo komuś się dzieje krzywda. Proszę czasami przemyślcie swoje komentarze.
Dokładnie jak wyżej przedmówca, a potem jak dzieje się coś złego to larum GDZIE ONI SĄ-CO TAK DŁUGO Np. nie mogą wyjechać z remizy bo ktoś bramę zastawił Także cicho... i czekać na straż
Przenieść ich do PSP w Kartuzach a PSP wszyscy na zasłużone emerytury. Problem rozwiązany.
Nowy budynek, a na co to komu? Będą lepiej pożary gasić? Dofinansowanie dla samotnych matek i imigrantów z Ukrainy.
A kasa na wieczne remonty szkół jest , kładkę za ponad 4mln też itd.