Reklama

Szymbark. Las łączy – Nadleśnictwo Kartuzy zorganizowało akcję wspólnego sadzenia lasu

W sobotę w lesie nieopodal Szymbarku, niedaleko szczytu Wieżyca, odbyło się wspólne sadzenie lasu zorganizowane przez Nadleśnictwo Kartuzy. Jak co roku na zaproszenie Nadleśnictwa odpowiedziała lokalna społeczność. W dniu pogrzebu papieża Franciszka, zrealizowali jego przesłanie aby dbać o Ziemię i o przyrodę.

Fot. Nadleśnictwo Kartuzy

Akcja rozpoczęła się o godzinie 10 od krótkiego wprowadzenia w historię okolicznych lasów. Następnie przez 3 godziny uczestnicy w pocie czoła sadzili sadzonki buka na wyznaczonym terenie Leśnictwa Kolańska Huta oddz. 124 – I. Pracowali w parach: jedna osoba kopała dołki, druga umieszczała w nich sadzonki. Leśnicy już wcześniej przygotowali ziemię, aby łatwiej było w niej kopać. Na twarzach większości pracujących promieniały uśmiechy, panował duch radości z tworzenia czegoś pięknego. Na zakończenie każdy uczestnik mógł się zgłosić po pamiątkowy dyplom, otrzymać podarunek od Nadleśnictwa oraz posilić się pyszną zupą.

Reklama

W akcji sadzenia lasu udział wzięły osoby w każdym wieku, mieszkańcy okolicznych wiosek oraz reprezentanci organizacji i służb z naszego powiatu. Z Szymbarku przyjechał ksiądz proboszcz wraz z grupką uczniów szkoły podstawowej, z Wieżycy przyszły uczestniczki projektu ULKA z Kaszubskiego Uniwersytetu Ludowego. Nie mogło zabraknąć kartuskiej policji, Kaszubskich Kuczerów, Straży Pożarnej, Koła Łowieckiego, Służby Leśnej... Wszyscy z uśmiechami na twarzach, przyjechali by wspólnie zasadzić młode drzewka w starym lesie. 

Reklama

Od teraz młode drzewka stały się częścią potężnego lasu u stóp Wieżycy, który od pokoleń zachwyca swoim pięknem. Jednak niejedną osobę zaskoczyć może fakt, że ten ogromny las, wyglądający na dziewiczy, w rzeczywistości również został kiedyś zasadzony.

- Te lasy nie powstały tak same z siebie. One zostały posadzone przez leśników, przy współpracy lokalnych mieszkańców. Tak naprawdę to mieszkańcy wsi takich jak Szymbark, Kaplica czy Piotrowo fizycznie zasadzili ten las - wyjaśnił Maciej Marciniak, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Kartuzy.

Reklama
Maciej MarciniakMaciej Marciniak

Dawniej tereny te były użytkowane rolniczo. Świadczą o tym mapy odnalezione przez leśniczego. Na niektórych możemy nawet odczytać ślady po średniowiecznej orce.

- Na tych tak trudnych terenach, na tych stokach, była prowadzona działalność rolnicza. Czy to w postaci pastwisk, czy pól. Dawniej było inne podejście do zagospodarowania terenu. Właściwie każdy kawałek był użytkowany rolniczo, aby wyżywić rosnącą populację – dodał Maciej Marciniak.
Maciej MarciniakMaciej Marciniak

Fot. Fragment mapy II Rzeszy Niemieckiej z 1893 roku.

Reklama

Zasadzono około 4-5 tysięcy młodych buków – jest to gatunek najbardziej zgodny z siedliskiem. Jeśli nie wydarzy się w najbliższym czasie jakaś duża susza, drzewka w większości się przyjmą i będą tutaj rosły dla potomnych. Sprzyja im lekkie zacienienie oraz opieka Nadleśnictwa Kartuzy.

- Wcześniej rosły tutaj świerk i sosna, ponieważ 130 lat temu, kiedy sadzony był tu las, leśnicy z tamtego okresu pruskiego nie dysponowali innymi gatunkami. Te gatunki też najbardziej się zwracały w postaci ekonomicznego zysku. Ale teraz staramy się wprowadzać gatunki zgodne z siedliskiem – z tym co tu rosło dawniej, czyli około 500 lat temu – powiedział Piotr Kamiński, Nadleśniczy Nadleśnictwa Kartuzy.

Reklama

Drzewka będą pod opieką pani leśniczej i czas pokaże, ile z nich się przyjmie.

- Im młodsza sadzonka, tym większe szanse na to, że się przyjmie – mimo trudnych, czasami ekstremalnych warunków pogodowych, bo jak wiemy ostatnie wiosny są bardzo suche – zauważył Marek Kojder ze Służb Leśnych.

Jak co roku w akcji wspólnego sadzenia lasu udział wzięła kartuska policja.

- Jest to super inicjatywa, bo tak jak mówił wcześniej Nadleśniczy, nas nie będzie a las zawsze będzie. Także jest to fajna szlachetna inicjatywa, a przy okazji przyroda uspokaja – zauważył kom. Adam Zwara.

Reklama

Sadzenie lasu odbyło się w tej samej chwili, co pogrzeb papieża Franciszka, gdy cały kraj objęty został żałobą narodową.

- Człowiek rodzi się, umiera, to jest naturalne. A las trzeba posadzić, żeby następni Kaszubi, czy też turyści nasi kochani, mieli czym oddychać, żeby mieli gdzie usiąść. A papież Franciszek myślę, że nam dzisiaj obficie błogosławi - zauważył ksiądz Mirosław Wensierski, proboszcz parafii Szymbark.

Z pobliskiego Uniwersytetu Ludowego przywędrowały też uczestniczki warsztatów ULKI.

Reklama
- Na dzisiaj zaplanowany był warsztat o moderacji, a moderacja jest właśnie o tym, aby podążać za tym, co się dzieje wokół nas. Więc to sadzenie lasu tak nam się idealnie wplotło w dzisiejsze warsztaty – wyjaśniła Edyta Kroskowska.
- Dziewczyny, które uczestniczą w projekcie Uniwersytet Ludowy dla Kobiet Aktywnych chcą działać dla środowiska w różnych przestrzeniach – więc gdy dowiedziały się, że będzie sadzenie lasu, od razu stwierdziły, że chcą wyjść w teren i zrobić coś dla siebie i dla świata – dodała Sulina Borowska.

Reklama

Wójt gminy również dołączył do akcji sadzenia lasu dla potomnych.

- Jestem wójtem bardzo aktywnej gminy i kiedy padła propozycja żeby sadzić drzewa, z przyjemnością zgodziłem się na udział w takiej akcji. Już teraz widzę oczami wyobraźni ten las za parę lat. Myślę, że to będzie piękny widok – powiedział wójt gminy Stężyca Ireneusz Stencel.

Akcja sadzenia lasu połączyła ludzi z wielu środowisk. Na koniec wszyscy razem usiedli - nieco zmęczeni i solidnie dotlenieni - aby zregenerować się przy misce pysznej zupy. Miejmy nadzieję, że młode drzewka przyjmą się w nowej ziemi.

Reklama

Nagranie pochodzi od Nadleśnictwa Kartuzy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/04/2025 11:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości