Reklama

Taksówkarze i kasy fiskalne...

11/01/2004 23:25
Od 1 stycznia wprowadzono przepis, który nakazuje, aby w taksówkach były kasy fiskalne. Przedtem zjawisko tego typu spotykaliśmy przede wszystkim u prywatnych przewoźników, teraz biurokraci nie oszczędzili także kierowców taksówek. Dla klientów nie jest to żadne utrudnienie, jednak dla taksówkarzy – syzyfowa praca. Poza tym, ze to stos papierkowej roboty polegającej na wypełnianiu różnego rodzaju raportów, to także mało komfortowe, a już na pewno bardziej niebezpieczne zajęcie. Dlaczego? Jak wyjaśnił jeden z kartuskich taksówkarzy, przy wyjściu np. na kawę musi zabrać ze sobą skrzynkę z pieniędzmi, gdyż istnieje duże ryzyko, że zostanie okradziony. Jest także możliwość, że kasa fiskalna przestanie działać. I co wtedy? Zawieszenie działalności? W Kartuzach już prawie wszyscy taksówkarze mają ją w samochodach, jednak jak wiadomo z mediów, nie wszyscy zgodzili się dostosować do nowych przepisów. Pamiętać też należy, że taksówkarze jeśli chodzi o ryzyko zawodowe, to są szczególnie narażeni na niebezpieczeństwo. Kierowca nigdy nie wie, kim jest jego klient i jak może się skończyć dany kurs.

Taksówkarzy często nie doceniamy, a już na pewno ci, którzy wymyślili pomysł z kasami fiskalnymi. To jednak prawda, że w naszym kraju lubią utrudniać ludziom życie. Zwłaszcza biurokraci, którzy tylko sprawdzają, czy mechanizm wielkiej roboty papierkowej działa. Ciekawe kto będzie następny? Motocykliści?

/E.K./
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości