Reklama

"To akt desperacji" - radni odpowiadają na petycję burmistrza Kartuz ws. ZMP

Jest odpowiedź radnych na petycję burmistrza Kartuz w sprawie wystąpienia gminy Kartuzy ze Związku Miast Polskich. Grupa dziesięciorga radnych uważa, że włodarz Kartuz w akcie desperacji próbuje przekonać mieszkańców do członkostwa w organizacji, co jest tylko przykrywką dla jego zaniedbań. - Przygotowaną przez burmistrza petycję odbieramy jako kolejną próbę podważenia decyzji Rady Miejskiej i próbę nacisku na radnych, którzy mają zagwarantowane ustawowe prawo do suwerennych decyzji - podkreślają radni.

Grupa dziesięciorga radnych (Tyberiusz Kriger, Tomasz Belgrau, Ryszard Duszyński, Andrzej Pryczkowski, Klaudia Kałużna, Mirosława Bobkowska, Aleksandra Pruszak, Andrzej Dawidowski, Andrzej Borzestowski, Jacek Richert) wydała oświadczenie w związku z petycją burmistrza Kartuz ws. wystąpienia gminy Kartuzy ze Związku Miast Polskich. Do tej pory podpisało się pod nią blisko 900 osób.

Zdaniem radnych Mieczysław Grzegorz Gołuński w akcie desperacji próbuje przekonać mieszkańców i radnych, że członkostwo w ZMP gwarantuje rozwój gminy i jest jedyną słuszną drogą do sukcesu gminy Kartuzy.

- Należy się zastanowić czy wielokrotne wyjazdy burmistrza za publiczne pieniądze nie mają negatywnego wpływu na brak należytego nadzoru nad gminnymi inwestycjami. Ulica Chmieleńska z powodu osunięcia się skarpy wymaga naprawy, której wstępny koszt ma wynosić pół miliona złotych. Czy stać naszą gminę na kładkę pieszo-rowerową za 4 miliony złotych? Wiele wątpliwości budzi także nawierzchnia kartuskiego Deptaku, jak i ścieżka rowerowa wokół jeziora Klasztornego Małego, która już wymaga napraw. Obserwując wywołaną przez Burmistrza "burzę medialną" w sprawie wystąpienia z ZMP twierdzimy, że jest to zastępczy temat mający na celu przykrycie prawdziwych problemów naszej gminy. Są to między innymi: ciągle wzrastające zadłużenie, brak rozwiązania kwestii budowy II etapu obwodnicy Kartuz. Niewyjaśniony pozostaje także temat sieci szkół w naszej gminie - piszą radni.

- Przygotowaną przez burmistrza petycję odbieramy jako kolejną próbę podważenia decyzji Rady Miejskiej i próbę nacisku na radnych, którzy mają zagwarantowane ustawowe prawo do suwerennych decyzji. Nieodpowiedzialne zachowanie burmistrza tworzy niepotrzebne podziały wśród mieszkańców. Żałujemy, że z taką samą energią i zaangażowaniem nie zabrał się do przeprowadzenia zbiórki podpisów pod petycją o budowie II etapu obwodnicy Kartuz - kontynuują.

- Obecny hałas o wystąpieniu z ZMP stał się przykrywką burmistrza wszystkich poważnych braków i zaniedbań, które spowodowały, że nadal mamy brudne jeziora, nadal na zdecydowanej większości terenów wiejskich brakuje kanalizacji, oświetlenia i chodników poprawiających bezpieczeństwo mieszkańców. W naszej opinii brak jest ewidentnych korzyści płynących z członkostwa Kartuz w tej organizacji. Ubolewamy nad brakiem konstruktywnego dialogu burmistrza z radnymi. Od początku kadencji ograniczany jest nam dostęp do dokumentów i informacji, co utrudnia nam wykonywanie mandatu radnego - kończą swoje oświadczenie radni.

Burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński na portalu społecznościowych odniósł się do wystąpienia rajców.

- Niestety niektórzy radni nadal nie dopuszczają do siebie merytorycznych argumentów za pozostaniem gminy Kartuzy w Związku Miast Polskich. Nie spodobało się im to, że szukam wsparcia wśród mieszkańców. Takie wsparcie jest mi jednak niezbędne - zostałem wybrany przez mieszkańców i pracuję właśnie dla was. Jak trzeba zakasać rękawy i coś posadzić, czy przekopać też pójdę pomóc. Jednak bieżący, bezpośredni nadzór nad inwestycjami, to pozostawię inspektorom budowlanym. Choć przyznam jednocześnie, że lubię "doglądać" placów budowy - przyznaje burmistrz Gołuński.

- Proszę podpiszcie petycję - wśród radnych Rady Miejskiej są naprawdę wartościowi ludzie, którzy rozumieją istotę samorządu i dbają o naszą małą ojczyznę. To oni posłuchają głosu mieszkańców - podsumowuje.

Do sprawy wrócimy.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Obserwator - niezalogowany 2019-04-08 17:43:14

    Pani Krysia chyba nie wyjeżdża z miasta lub mieszkając na wsi nie chce widzieć zmian, jakie się dokonały w naszych wioskach na przestrzeni wielu lat. Inną rzeczą jest to, że wiele rzeczy jest jeszcze do zrobienia. Chcemy żyć tak jak w mieście. Zapuszczonych wsi w naszej gminie nie mamy. Mogą to być pojedyncze wybudowania. A i tam bywają zadbane domy. Nie można uogólniać spraw, problemów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    @Krysia - niezalogowany 2019-04-04 10:53:50

    zacofane??? jedź pod czarną dąbrówkę to wtedy zobaczysz co to zacofana wieś

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec wsi - niezalogowany 2019-04-04 09:52:38

    Do nizej wpisujwcego sie proszę nie podpisywać się pod ,,Mieszkańcem wsi "świadczy to plytkim umyśle i deskrydytowac mnie na forum wśród komentujacych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości