Rządowy projekt Umowy Partnerstwa między Polską a Unią Europejską na lata 2021–2027 zakłada, że województwo pomorskie otrzyma o 736 mln euro (3 mld zł) mniej na program regionalny. To prawie 40 proc. mniej niż w poprzedniej perspektywie. Jak grzmią pomorscy samorządowcy, taki podział środków wpłynie negatywnie na rozwój naszego województwa. Jeśli też jesteś przeciwny takiemu podziałowi środków unijnych, możesz podpisać petycję.
Jak już pisaliśmy, trwają prace nad podziałem unijnych środków z rozdania 2021-2027. Pomorscy samorządowcy są zaniepokojeni nie tylko brakiem transparentności przy podziale funduszy, ale też znaczącym obniżeniem kwot, jakie miałyby trafić do poszczególnych województw. Głos w sprawie po raz kolejny zabrała radna Danuty Rek, która podkreśla, że takie działania mogą poskutkować tym, że zabraknie środków na realizację kluczowych dla naszego regionu inwestycji.
- Dla mieszkańców Pomorza decyzja o radykalnym zmniejszeniu środków na rozwój to jeden z najważniejszych ciosów ze strony rządu w ostatnich latach. Mówimy o ogromnych środkach rzędu 500 mln złotych rocznie. Kolej do Sierakowic, obwodnica Kartuz, to wszystko inwestycje, które mogłyby zostać zrealizowane, ale nie będą. Dlaczego? Ponieważ rząd zdecydował o przyznaniu środków województwom, którymi kieruje ich partia. Nie jest to żadna "polityczna naparzanka", jak pisała pani radna Sylwia Leyk, szefowa Prawa i Sprawiedliwości w powiecie kartuskim. Nie ma żadnych obiektywnych kryteriów takiego podziału środków. Rząd nawet nie udaje, że próbuje dysponować środkami sprawiedliwie. Po prostu arbitralnie przyznaje środki "swoim" - podkreśla Danuta Rek, radna Sejmiku Województwa Pomorskiego.
- Nie jest jeszcze za późno, ale zatrzymanie tych decyzji wymaga powszechnych protestów wszystkich pomorskich środowisk. Dlatego apeluję do Państwa, również osób i organizacji, które związane są z administracją rządową, o wspólne działanie w celu przywrócenia sprawiedliwego procesu podziału środków inwestycyjnych. Mieszkańcy Pomorza zasługują na równe traktowanie i życie na godnym poziomie - dodaje.
Powstała też petycja, pod którą może podpisać się każdy, kto również uważa, że rządowy projekt Umowy Partnerstwa między Polską a Unią Europejską na lata 2021–2027, który zakłada, że województwo pomorskie otrzyma o 736 mln euro (3 mld zł) mniej na program regionalny. jest niesprawiedliwy.
- Biorąc pod uwagę zaproponowany podział, województwo pomorskie jest jednym z tych, które dostaną najmniej funduszy. W przeliczeniu na jednego mieszkańca Pomorza – tylko 482 euro, w porównaniu z 810 euro w latach 2014–2020. To prawie trzy razy mniej niż w innych województwach. Wygląda na to, że przez dobór kryteriów podziału środków jesteśmy dziś karani. Tempo rozwoju naszego regionu jest zróżnicowane. Ciągle jest wiele wyzwań i obszarów wymagających szczególnego wsparcia, zarówno jeśli chodzi o infrastrukturę, transport, ekologię, jak i przeciwdziałanie bezrobociu oraz wykluczeniu społecznemu - podkreślają autorzy petycji.
- Środki europejskie to główne źródło finasowania inwestycji rozwojowych w naszym województwie. Utrata prawie 40 proc. dotychczasowej puli środków utrudni, a wręcz może zahamować, działania rozwojowe. Ograniczy to na przykład inwestycje w rozwój komunikacji publicznej, infrastruktury transportowej oraz infrastruktury społecznej, tak istotnych z punktu widzenia potrzeb mieszkańców naszego województwa. Nie będzie możliwe utrzymanie dotychczasowego poziomu dofinansowania licznych inicjatyw społecznych,
w tym podmiotów ekonomii społecznej, które świadczą usługi na rzecz osób wykluczonych. Dlatego, w trosce o rozwój i przyszłość naszego regionu, apelujemy do rządu o zwiększenie funduszy unijnych dla województwa pomorskiego, co najmniej o kwotę, o którą pomniejszone zostały środki planowane przez rząd na perspektywę 2021–2027 - apelują w petycji pomorscy samorządowcy.Reklama
Petycja dostępna jest tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
gdanska sycylia nie zasluzyla I tak te srodki poszlyby na plac zabaw dla doroslych za kilka milionow zakupiono to badzie w Niemczech inne nie celowe zakupy rydwanow Dulska marnuje srodki
Z pieniędzy UE zapłacono cztery miliony za złotą kładkę ( o 2 000 000 zł za dużo) . Z pieniędzy UE zapłacono grubo powyżej 2 000 000 zł za porażko - ślizgawkę na deptaku w Kartuzach. Jesteśmy za większymi pieniędzmi z UE ale szanowni dziennikarze zacznijcie wyjaśniać totalne straty !?!?! Czy straciliście dziennikarską czujność !!!
Pani redaktor ten artykuł traci na wartości w momencie kiedy powołuje się pani w nim na p. Danutę Rek . W czym ta osoba jest autorytetem
gdanska sycylia nie zasluzyla I tak te srodki poszlyby na plac zabaw dla doroslych za kilka milionow zakupiono to badzie w Niemczech inne nie celowe zakupy rydwanow Dulska marnuje srodki
Z pieniędzy UE zapłacono cztery miliony za złotą kładkę ( o 2 000 000 zł za dużo) . Z pieniędzy UE zapłacono grubo powyżej 2 000 000 zł za porażko - ślizgawkę na deptaku w Kartuzach. Jesteśmy za większymi pieniędzmi z UE ale szanowni dziennikarze zacznijcie wyjaśniać totalne straty !?!?! Czy straciliście dziennikarską czujność !!!
Pani redaktor ten artykuł traci na wartości w momencie kiedy powołuje się pani w nim na p. Danutę Rek . W czym ta osoba jest autorytetem