Mimo kilku nieoczekiwanych wyników coraz bliższe rozstrzygnięcia są zmagania w ramach Kartuskiej Halowej Ligi Piłki Nożnej. W Superlidze punkty pogubiły aż dwie ekipy z czołówki, zaś II-ligowy Graham triumfem w hicie kolejki przypieczętował już niemal awans. Walka o czołowe lokaty wciąż jednak trwa.
Wydarzeniem weekendu w Superlidze było niewątpliwie potknięcie lidera w spotkaniu z ostatnim w tabeli Elusem. Pewnie zmierzający po tytuł mistrzowski Tombud dość nieoczekiwanie zremisował tylko z ustępującym mistrzem 2:2. Wynik sensacyjny tym bardziej, że dla Elusa był to dopiero pierwszy punkt w sezonie, a jeszcze na początku drugiej połowy faworyzowany lider po trafieniach Pawła Pytki i Przemysława Kostucha prowadził już 2:0! Gola na wagę tego niezwykle cennego "oczka" na dwie minuty przed końcem zdobył Sylwester Bielicki.
Ciekawie było także w pozostałych trzech spotkaniach elity. Szczególnie ważny dla kształtu tabeli był mecz wicelidera - Millenium z czwartym Grunke. Stawka meczu była tak oczywista, że zawodnikom z pewnością nie trudno było o motywację. Pierwsi chcąc pozostać w walce o mistrzostwo musieli wygrać. Drugim z kolei trzy punkty były potrzebne by włączyć się do gry o podium. Do przerwy bliższa celu była ekipa z Somonina, która po trafieniu Przybyszewskiego prowadziła 1:0. W drugiej odsłonie Millenium musiało zaryzykować i jeszcze odważniej zaatakowało. Przyniosło to efekt w postaci wyrównującej bramki Hoffmana. Gdy wydawało się już, że mecz zakończy się zasłużonym remisem, do rangi bohatera wyrósł Patryk Więckiewicz, który na 15 sekund przed końcową syreną zapewnił drużynie z Leszna komplet punktów!
Sztuka ta nie powiodła się Mściwojowi, który za sprawą remisu 4:4 z Drink Teamem zachował już praktycznie tylko matematyczne szanse nie tylko na mistrzostwo, ale i wicemistrzostwo. Na trzy kolejki przed końcem jego strata do Tombudu wzrosła bowiem do 8, zaś Millenium do 5 punktów. Teamowi temu pozostaje więc walka o brąz, którą stoczy zapewne ze wspomnianym już Grunke. Kluczowy dla tej rywalizacji może okazać się bezpośredni pojedynek obu drużyn, który odbędzie się już w najbliższy weekend.
W ostatnim z niedzielnych spotkań Superligi po trzecią wygraną w sezonie sięgnęła ekipa Karudu Kiełpino, który w kolejnym horrorze okazał się minimalnie lepszy od Rob Budu, ale mimo to jego szanse na opuszczenie przedostatniej lokaty w tabeli przed końcem sezonu wciąż są tylko iluzoryczne.
Kibice KHLPN mieli też okazję podziwiać kilka ciekawych spotkań na poziomie II ligi. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszył się bój dwóch czołowych zespołów w tabeli: Grahamu oraz Jan Tynku. Lepiej mecz rozpoczęli sierakowiczanie, którzy za sprawą celnych uderzeń Marcina Ratke i Damiana Pawelczyka prowadzili już 2:0. Po zmianie stron rywale z Żukowa mieli kilka dogodnych okazji do odpowiedzi, ale do siatki trafili tylko raz, w 29 minucie, gdy nadzieje na korzystny rezultat przywrócił swoim kolegom Łukasz Miąskowski. Radość ta nie trwała jednak długo, bo kilka chwil później skuteczną dobitką popisał się najskuteczniejszy strzelec ligi, Dawid Hejden i przewaga Grahamu wzrosła ponownie do dwóch goli. Taka też pozostała do samego końca, dzięki czemu dotychczasowy lider umocnił się na samym szczycie stawki i tylko kataklizm jest w stanie odebrać mu jeszcze ostateczny triumf w lidze i upragniony awans do Superligi.
Chrapkę na drugie promowane awansem miejsce mają tymczasem jeszcze cztery ekipy. Poza pokonanym w niedzielę Jan Tynkiem są to także zwycięskie w niedzielę: Zbrójstal, Kostbet oraz Justa&Blumi. Wszystkie dość gładko sięgnęły po komplet punktów. Pierwsi uporali się Iuvenesem, drudzy z Wodjarem, a ostatni odprawili z kwitkiem Zarex.
Na uwagę zasługuje też postawa Pizzeri Fenix Kartuzy, która w wojnie w dolnej części tabeli ograła Klejnę Puzdrowo 7:5, sięgając tym samym po swoje pierwsze punkty w sezonie! Mimo niższego poziomu piłkarskiego mecz mógł się podobać, bo jeszcze po pierwszej połowie to Klejna prowadziła pewnie 3:0. W drugiej Pizzeria stopniowo zaczęła odrabiać straty, po czym idąc za ciosem wypunktowała jeszcze bezradnych graczy z Puzdrowa.
Superliga:
Elus – Tombud 2:2
Rob Bud – Karud 4:5
Drink Team – Mściwoj 4:4
Grunke – Millenium 1:2
Komentarze